Emilia: Nadzieja umiera ostatnia

Szczęść Boże, mam 19 lat i o Nowennie dowiedziałam się od mojej babci, która powiedziała że jest to modlitwa bardzo skuteczna. NP modliłam się już w 2017 roku kiedy zerwał ze mną mój pierwszy chłopak o jego powrót.Bardzo to przeżywałam. Lecz Bóg miał wobec mnie inne plany. Kiedy skończyłam NP pojawił się w moim życiu inny chłopak, do którego poczułam coś zupełnie innego niż do poprzedniego. Dużo ze sobą rozmawialiśmy, spędzaliśmy razem coraz więcej czasu. Aż wkońcu zostaliśmy parą. Nasz związek trwa już prawie 2 i pół roku. Zaczęliśmy już planować wspólną przyszłość. Jednak w wakacje stało się coś strasznego. Dowiedziałam się że mój ukochany popadł w nałóg czegoś strasznego i codziennie to robił razem ze swoimi znajomymi. Wydawał na to tyle pieniędzy że został bez nich. Bardzo się o niego martwiłam i nie chciałam żeby zrobił sobie krzywdę, więc powiedziałam jego mamie co on robi, z nadzieją że przestanie. Mój ukochany powiedział że jest na mnie wściekły za to, ale pogodziliśmy się i wszystko było dobrze. Tydzień temu kiedy rozmawialiśmy przez telefon powiedział że nie wie czy nasz związek ma sens, bo nie umie wybaczyć mi tego że poprosiłam o pomoc jego mamę. Spotkaliśmy się tego samego dnia i powiedział że musi wszystko przemyśleć i że nie jesteśmy razem ani się nie rozstajemy. Przeżyliśmy tyle wspaniałych chwil, niejedną poważną kłótnię, która zawsze kończyła się pogodzeniem. 27 września widzieliśmy się po raz ostatni. Od tego dnia nie mogę ani jeść ani spać i ciągle płaczę. Dzisiaj (30 września) zaczęłam NP w intencji żeby mój ukochany zrozumiał że chciałam dla niego dobrze i żebyśmy dalej byli w szczęśliwym związku. Jestem pełna nadziei ze Mateńka Przenajświętsza wysłucha mojej prośby i zniesie ją przez tron Boży i będziemy dalej razem z moim ukochanym. Bóg zesłał mi tego człowieka kiedy zawalił mi się świat, więc mam nadzieję że wysłucha mnie i tym razem. Matko Najświętsza, módl się za nami.

Książka bł. Bartola Longo opisująca historię powstania sanktuarium w Pompejach

a także liczne objawienia

i cuda Matki Bożej

Pompejańskiej!

  • Dziecko kochane, a moze to błogosławieństwo? Nie wiem o jakim nałogu piszesz, ale jeśli to narkotyki to życie z kimś takim to absolutny koszmar! Nie pchaj się w to! Najwyraźniej jest bardzo uzależniony, i nie chodzi o to że powiedziałaś jego mamie, tylko o to że nie może przy tobie spokojnie oddawać się nałogowi! Nie wracaj do niego! Zniszczy ci życie! Jesteś taka młoda, ale to twoja miłość jest dojrzała. On chce cie urobic, żebyś następnym razem nie reagowała, woli nalog niż wasze przyszłe życie. Zastanów się, jakie życie cię z nim czeka? Jeśli będzie wydawał wasze pieniądze, wpędzi cię w długi, albo inne kłopoty? Jak planować rodzinę z kimś kto woli kolegów? Możesz mu zaufać, że dotrzyma swoją, zaopiekuje się tobą? Chyba nie. To Matka Boża czuwa nad tobą. Zaufaj starszej kobiecie- on ma problem, z którym nie chce walczyć. Jeśli nie zechce – skreśl go!

  • Tak!!!! Weronika ma zupełną rację, posłuchaj jej dobrej rady, żeby nie było za późno.

  • Dziewczyno, nie marnuj sobie życia u boku kogoś takiego! Gołym okiem widać, Ty się bardzo zaangazowałaś, a on chce trwać w swoim nałogu. Każdy nałóg jest zły, a jeszcze gorsze jest życiem z człowiekiem zniewolonym. Ulokuj uczucia gdzie indziej!

  • Przeczytalam komentarze niżej i nie zgadzam się z nimi. Módl się o swojego chłopaka, o uwolnienie go z nałogu, o jego nawrócenie, ZAUFAJ BOGU. W naszej wierze chodzi przecież o wiarę, nadzieję i miłość, nie poddawaj się! Polecam również obejrzeć świadectwo Emila na Youtube, który był długo uzależniony od narkotyków, ćpał nałogowo przez lata, sprzedawał również narkotyki i w końcu w jego życiu stał się cud – skończył z tym i nawrócił się! Z Panem Bogiem nie ma rzeczy niemożliwych, wystarczy zaufać, być cierpliwym i dawać od siebie wiele. Będę się o ciebie i twojego chłopaka modlić. Jeśli się kogoś naprawdę kocha to się o niego walczy, a nie odpuszcza przy niepowodzeniach, może Pan Bóg wystawia Cię na próbę?

    • Oliwia, Dziękuję za ciepłe słowo, nie zamierzam się poddać. Chociaż wczoraj mój ukochany zerwał ze mną czuję że jest to człowiek z którym chcę spędzić resztę życia. Mimo że nie jesteśmy już razem nie wyobrażam sobie życia bez niego i nie przestanę się modlić o uwolnienie go z nalogu, o jego nawrócenie i o powrót. Znam go już bardzo długo i wiem że się zagubił. W tej walce bardzo wspierają mnie jego rodzice i jestem im za to bardzo wdzięczna. Będę się modlić i dalej walczyć bo kocham go i byl, jest i będzie częścią mojego życia. Poprzedni chłopak mnie zostawił i modliłam się NP i poznałam mojego ukochanego i będę walczyć bo wierzę że mimo że po ludzku ta sprawa jest nie do rozwiązania Pan Bóg pomoże mi w tej walce.

  • Módl się o wypełnienie Woli Bożej w życiu Was obojga. A stanie się to czego Pan chce dla Was a nie to co teraz wydaje Ci się dobre. Może coś zupełnie innego jest dla Was zaplanowane.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości