Tomasz: Walka o uratowanie małżeństwa

Chciałem podzielić się swoją historią.Moje małżeństwo przechodzi poważny kryzys nie mieszkamy z Żoną od grudnia 2019 Jak to w małżeństwie bywają wzloty i upadki. Ja już jakiś czas temu czułem że nie jestem ani dobrym mężem ani też ojcem Kryzys przybrał na sile gdy na świat przyszło nasze drugie dziecko córeczka. Częste kłótnie wyzwiska sprawianie bólu słowami czynami itd .W grudniu było tak źle że Teściowa kazała mojej żonie wyprowadzić się odemnie Przyszły święta BN moja żona odwróciła się odemnie i święta spędziła ze swoimi rodzicami i naszymi dziećmi. Podczas świąt powiedziałem żonie że przez ostatnie dwa miesiące gdy mieszkaliśmy razem w weekendy brałem narkotyki ponieważ cała ta sytuacja która była między nami totalnie mnie przerosła.Zona oznajmiła mi że nie chce mieć ze mną nic wspólnego i chcę rozwodu Ja załamany całą Tą sytuacją chciałem skończyć ze sobą Gdy jechałem samochodem by popełnić samobójstwo nagle do głowy przyszła mi myśl Częstochowa Zamiast się zabić pojechałem do Matki Boskiej Częstochowskiej padłem na kolana i prosiłem o pomoc ponieważ wiedziałem że sam nie dam rady .Dzis od tego czasu minęło 9 miesięcy jestem trzeźwy należę do wspólnoty NA i pisze program przemiany Duchowej 12 Kroków Od marca zacząłem odmawiać NP o uratowanie mojego małżeństwa która przerwalem po 20 dniach Wróciłem do NP ale tym razem modlilem się za siebie bym stal się dobrym człowiekiem Następną NP odmowilem o uratowanie mojego małżeństwa niestety moje prośby nie zostały wysluchane Obecnie modlę się o przemianę duchową mojej Żony. Jest mi ciężko ale walczę Najpierw zawalczylem o siebie i dziś jestem inny człowiekiem który ma świadomy kontakt z Bogiem. NP dała mi tyle łask i wytrwałości w tym co robię że nie da się tego opisać słowami Czy uda mi się uratować moje małżeństwo tego nie wiem to tylko wie Kochający Bóg. Ostatnio wkrada się w moje myśli wiele wątpliwości ale jestem świadomy że zły działa.Jednego jestem pewien że w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny.Ja dzięki sytuacji z moja Żona zmieniłem swoje postrzeganie świata i relacji z moja Siła Wyższa czyli Bogiem Następną NP odmowie za zgodę z moim Tesciami ponieważ oni za wszelką cenę starają się rozbić moje małżeństwo i nastawiaja Żonę przeciwko mnie.Niech Bóg będzie z Wami

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące

 

5 3 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Hania
Hania
29.09.20 18:13

Skontaktuj się ze wspólnota Sychar. Albo Syrach Najbliższą. To wspólnota od trudnych małżeństw po rozpadzie. Pozdrawiam walcz ja trwam już 5 lat. Choruje na Chad tylko w MB Pompejańskiej Siła. Pozdrawiam

Jacek
Jacek
29.09.20 21:29
Reply to  Hania

SYCHAR

Jacek
Jacek
29.09.20 21:37

Chciałoby się powiedzieć – Tak trzymaj. Ale tak trzymaj to za mało – nieprawdaż?
Życzę Ci by żona dostrzegła Twą przemianę i zrozumiała że powrót jest możliwy bo Ty już jesteś innym człowiekiem. Masz łatwiej bo koło żony nie kręci się tzw Kowalski nie to co u mnie. Myślę że słuszną intencję wybrałeś apropo „pompki” i życzę Ci by dobry Bóg napełnił serce Twej żony miłością ku Tobie. A jak relacje z dzieciarnią? Bo może przez ich serca dotrzesz do mamy. Pozdrawiam gorąco

Tomasz .M
Tomasz .M
30.09.20 10:18

Dzięki Jacku Kiedyś byłem ojcem tylko z nazwy Byłem w domu ciałem A Duchem i myślami poza nim Dziś jestem oddanym ojcem a dowodem są tego moje dzieci które czują że ich Tata to taki prawdziwy Tata Dzieci czują i ich się nie oszuka 🙂

Żona
Żona
30.09.20 10:43

Tomaszu, walcz do końca. Pokazuj i okazuj żonie, że ją kochasz i jesteś wart jej miłości. Rob to delikatnie, nie nachalnie. Zaproś na spacer nawet z dziećmi, na kawę, do kina. Staraj się ją do siebie na nowo zachęcić, żeby chciała zacząć znów z tobą spędzać czas. I modl się o wypełnienie woli Bożej w waszym małżeństwie. Ja niestety przegrałam moje małżeństwo. Może taka była wola Boża, bo w trakcie odmawiania modlitw właśnie o wypełnienie woli Bożej w moim małżeństwie otrzymałam pismo z sądu z wyznaczoną datą rozprawy rozwodowej. Niestety, 14.09 sąd orzekł rozwód. 4 lata wszelkich modlitw, zawierzeń. Nowenn… Czytaj więcej »

Waldemar
Waldemar
30.09.20 11:16
Reply to  Żona

Żono,nie poddawaj się.Oddaj Panu Bogu swoje małżeństwo,życie .Pan Bóg przychodzi 15 minut za późno ale zawsze zdąży.

Waldemar
Waldemar
30.09.20 11:08

Tomaszu ,Wałcz nie poddaj się .Proś Pana Jezusa o przemianę swojego serca i dziękuj i wielbij Pana Boga za wszystkie przykre rzeczy które Cię codziennie spotykają.

7
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x