Maria: Modlitwa za dusze czyśćcowe

Podczas nowenny odmawianej w intencji powrotu miłości, poczułam potrzebę odmówienia kolejnej nowenny – tym razem za dusze w czyśćcu cierpiące. Nie w intencji jednej konkretnej duszy, bo wiedziałam, że Maryja i Pan Bóg wiedzą najlepiej, które z dusz najbardziej potrzebują modlitwy. Czasem czułam pragnienie żeby modlić się za jedną konkretną duszę i danego dnia szczególnie tę jedną osobę polecałam w modlitwach. Często też czułam, ze powinnam modlić się szczególnie za dusze, których nie znam, ale za które nikt się nie modli – i właśnie je polecałam w danym dniu. Chciałabym opowiedzieć Wam o kilku zdarzeniach, które bardzo umocniły mnie w modlitwie i które pokazały, że dusze czyśćcowe czekają na pomoc.

W dzień rozpoczęcia części dziękczynnej poszłam po zakupy. Już przy wejściu do sklepu rzucił mi się w oczy starszy Pan, który też zwrócił na mnie uwagę. Gdy mu się przypatrzyłam, zauważyłam, że ma piękne niebieskie oczy – takie „dobre” oczy. Chwilę później zorientowałam się, że ten Pan opiekuje się młodym mężczyzną z zespołem Downa. Podczas zakupów wpadłam na nich chyba jeszcze 4 razy, aż ten pan zażartował, że ciagle przeszkadzają mi w zakupach i życzył mi miłego dnia. Niby nic takiego, a do końca dnia miałam w głowie ich obraz. Następnego dnia mój tata (nie wiedząc nic o tym spotkaniu w sklepie), powiedział mi, że jedną z ofiar koronawirusa jest chłopak z zespołem Downa. Szukałam nawet informacji w internecie na ten temat. Nie nie znalazłam, ale tata upierał się, że to prawda i nawet podał szczegóły.
Może to przypadek, a może znak, że Pan Bóg dzięki moim modlitwom mógł ulżyć w cierpieniach właśnie tego zmarłego.

Pod koniec nowenny zaczęłam polecać w modlitwie szczególnie zmarłą babcię mojej koleżanki. Tego wieczoru idąc spać pomyślałam sobie, że jeśli jeszcze jakaś dusza szczególnie potrzebuje mojej pomocy, to proszę o jakiś znak. Przyśnił mi się mój kolega, z którym mam bardzo sporadyczny kontakt, ale od razu po przebudzeniu pomyślałam, że przecież jego tata umarł rok temu. Polecalam go szczególnie w modlitwie i ofiarowałam za niego komunię. Kolejnego dnia przyśniła mi się koleżanka z dzieciństwa, której nie widziałam ani nie myślałam o niej od lat. I ta sama myśl – przecież zmarła jej mama, kiedy byłyśmy jeszcze dziećmi. Innego dnia nagle przypomniała mi się opowieść dawnego znajomego z pracy, że jego kolega popełnił samobójstwo. Jeszcze innego dnia przeglądając portal społecznościowy, wyświetlił mi się profil dziewczyny mojego kolegi. Nie znamy się osobiście, ale coś mnie tknęło, żeby wejść na jej profil, a tam widniała informacja, że zmarł jej ojciec. Powiem tylko, że wydaje mi się, że ta dziewczyna jest raczej daleko od Koscioła, więc szczególnie się cieszyłam, że mogę pomóc temu Panu modlitwą i komunią świętą.

Wcześniej śniło mi się także, że siedziałam z babcią, której już nie ma wśród nas, w kuchni i babcia pokazała mi różaniec i zwinięty banknot pieniędzy. Wtedy nie wiedziałam co ten sen oznaczał, ale teraz odnoszę wrażenie, że babcia przekazała mi w ten sposób, że dla dusz czyśćcowych szczególnie miły jest różaniec i składane ofiary (później doczytałam, że Maria Simma szczególnie podkreślała ofiary na misje święte). Za babcię oczywiście także się modliłam i czasem miałam wrażenie, że czuję w pobliżu charakterystyczny dla niej zapach.

Dodam jeszcze jedną rzecz odnośnie Marii Simmy. Pewnego wieczoru czytałam akurat historię, w której spotkala człowieka, który za życia zmierzał ku zatraceniu, ale poleciła go Bogu w krótkiej modlitwie. Po wielu latach dusza tego Pana podziękowała jej za tamta krótka modlitwę, bo dzięki niej uniknął potępienia wiecznego. Pare minut później włączyłam różaniec online z księdzem Teodorem i ks Dominikiem Chmielewskim i ksiądz Dominik w rozważaniach przytoczył właśnie tę historię. Nie wierzę w przypadki :).

Nowennę za dusze czyśćcowe już skończyłam, ale będę modlić się już za nie zawsze – czy to w formie różańca, czy komunii świętej, czy składanej ofiary, czy zamawiania intencji mszalnych. Zachęcam Was do zgłębiania tego tematu i modlitwy za nie. Te dusze szczególnie potrzebują naszej pomocy, bo same sobie nie mogą pomoc. Mogą za to wstawiać się za nami w naszych potrzebach.

Z Bogiem!

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące

 

5 3 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Agnieszka
Agnieszka
08.06.20 19:18

W piątek zakonczyłam nowennę w intencji dusz w czyśćcu. Od kilku tygodni prosiłam je, aby mi wymodliły pewna rzecz. I wyobraźcie sobie, ostatniego dnia wydarzyło się to, oco prosiłam.
Nie była to rzecz łatwa, ale dzięki nim się spełniła. Zawsze mogę na nie liczyć…

Sofijka
Sofijka
08.06.20 21:51

Właśnie odmawiam NP w intencji dusz czyśćcowych i po przeczytaniu Twojego świadectwa zrozumiałam jaka moja Nowenna jest pusta. Dziękuję Ci za to świadectwo, już wiem w jaki konkretny sposób chce się modlić 🙂
 

Last edited 4 miesięcy temu by Sofijka
Ela
Ela
10.06.20 01:18

Piękne świadectwo, dające motywację i zachętę do modlitwy innym, również zachęcam do modlitwy za Nie. Też kiedyś ktoś mi powiedział: „módlcie się za dusze czyśćcowe one potrzebują pomocy i później pomagają”. Myślę, że Msze Święte, dobre uczynki również pomagają duszom oprócz modlitwy. Kiedyś sama doświadczyłam jak Dusza mi pomogła,(zostałam w pracy a była bardzo nieprzyjemna sytuacja, że mogłam się pożegnać z nią, a były ciężkie czasy z pracą) przyśniła mi się Dusza, odwrócona niewysoka, miałam wrażenie że jest mloda, w garniturze i kspeluszu i mówi „potrzebuje pomocy”. Dałam na Mszę Święta a okazało się, że syn mojej szefowej zginął w… Czytaj więcej »

3
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x