dziecko

Agata: Nowenna pompejańska w intencji Gabrysia

W ubiegłym roku podjęłam się modlitwy Nowenną Pompejańską o zdrowie i wszelkie potrzebne łaski dla czterech rodzin. Wiem, że ta intencja jest ogólna zamiast szczegółowej konkretnej, ale był to czas początku pandemii i taką miałam potrzebę serca. Gdy Jezus nauczał tłumy to nakarmił wszystkich do syta więc i ja w różańcach powierzyłam Maryi zdrowie i życie wielu osób. Pod koniec Nowenny omadlani przyjaciele podzielili się radością, że po raz trzeci będą rodzicami. Mając dwie wspaniałe córki pragnęli także synka.

Przeczytaj

Różaniec i modlitwa

Paula: Przez cały dzień ze św. Józefem

Czułam się osamotniona. Mimo znajomych, brakowało mi szczególnych więzi, bratniej duszy. Modliłam się często do Boga, swietych i dusz czyśćcowych (tak, one potrafią wymodlic nam dużo), ale dalej brakowało mi relacji. Brakowało mi też miłości, Boga stawiam na 1 miejscu, ale chociaż raz w życiu chciałam się zakochać i żeby ktoś to odwzajemnił. Sw. Józef był u mnie 24 h prosiłam o miłość. I nic. Stawiajcie Krolestwo Boże na 1szym miejscu a wszystko inne zostanie wam dodane. Tak też zrobiłam. Zaczęłam pompejanke o relacje, przyjaźnie.

Przeczytaj

Szpital

Marcin: W ostatniej chwili…

Kolejną Nowennę rozpocząłem w Niedzielę Chrztu Pańskiego. Odmawiałem we własnej intencji choć nie była ona doprecyzowana, ale miałem nadzieję, że z dnia na dzień podczas modlitwy będę mógł nazwać swoje błaganie. Nowennę odmawiałem najczęściej w drodze do pracy i z pracy, zdarzało się że cały Różaniec odmawiałem wieczorem. Prosiłem w intencji własnej o zrozumienie miłości do siebie, jeśli warunkiem pokochania drugiej osoby jest umiejętność pokochania i zdolność do pokochania samego siebie. Każdego dnia Nowenny moja intencja nabierała znaczenia.

Przeczytaj

>