Julita: Pierwsza nowenna pompejańska, na pewno nie ostatnia!

Moją pierwszą nowennę pompejańską rozpoczęłam w środę popielcową,ukończyłam w niedziele Miłosierdzia Bożego. Nowenna była jednym z moich postanowień na okres postu, nie tylko aby więcej czasu poświęcać na modlitwę do Pana Boga, ale również w celu zbliżenia się do Matki Najświętszej. Był to piękny i owocny czas lecz nie zabrakło czynności ze strony nieprzyjaciela aby mnie od tej nowenny odciągnąć- a nawet wzbudzić poczucie, że moja intencja jest bez sensu i powinnam modlić się w innej intencji a obecną przerwać. Nowenny nie przerwałam, w dalszym ciągu się modliłam i nowennę ukończyłam. Mimo iż z nadzieją i postawą pełną ufności czekam na łaskę od Boga, o którą się modliłam za wstawiennictwem Niepokalanej, dziękuje Ci Panie Jezu i Matko Najświętsza za popchnięcie mnie w kierunku tej nowenny.
Dziękuje Ci dobry Ojcze za inne piękne błogosławieństwa i łaski oraz cnoty, których nauczyła mnie Matka Boża podczas tej cudownej modlitwy.
Dzięki temu nie stresuje się i nie martwię co będzie, ponieważ wiem ze mam najpiękniejsze i najpokorniejsze wstawiennictwo za moja intencją u Boga Najwyższego- Matkę Chrystusową i jej Niepokalane Serce!

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące

 

2 2 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x