Julia: Przyprowadzenie kapłana

W marcu 2018 roku na rekolekcjach wielkopostnych, poznałam wspaniałego człowieka, diakona, który wkrótce miał przyjąć święcenia kapłańskie. Po powrocie z rekolekcji postanowiłam modlić się NP, aby przyprowadzić go do mojej parafii, która od lat podupada ze strony duchowej ze względu na księży, którzy się w niej znajdują. Na początku było bardzo łatwo, później zły kusił mnie, aby przestać, często zasypiałam podczas modlitwy, nie miałam ochoty jej odmawiać, mimo wszystko skończyłam ją, a ogrom łask jakich doznałam w trakcie i po skończeniu nowenny był nie do opisania. Na spełnienie swojej prośby nie musiałam długo czekać, kilka tygodni po skończeniu Pompejanki ogłoszono, że owy kapłan przybędzie na posługę do pobliskiej parafii. Moja prośba nie spełniła się w prawdzie w taki sposób jak o to prosiłam ale uwierzcie, że było to dużo lepsze rozwiązanie. Obecnie odmawiam drugą nowennę w intencji mojego zdrowia, które od dłuższego czasu się psuje. Wierzę z całego serca, że Maryja mnie wysłucha, Kocham Ją całym sercem i to samo wam polecam, ufajcie Maryji i módlcie się a wasze prośby zostaną wysłuchane.

"Odrobina miłosierdzia czyni świat mniej zimnym i bardziej sprawiedliwym"

- papież Franciszek, 17 marca 2013 r.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!