Dawid: Krzywdy zamiast upragnionej miłości

Odmowilem dwie Nowenny w 2017. Kolejno o powrot ukochanej, nastepnie o dziewczyne, ktora zostanie moja zona, tym razem bez wskazywania konkretnej osoby. W 2018 odwiedzilem Bazylike w Pompejach niosac w sercu podobne intencje.
Po 3 latach od pierwszej Nowenny z przykroscia stwierdzam, ze jak bylem samotny i smutny tak jestem dalej. Ukochana o ktora sie modlilem jest juz mezatka. Byla tez inna dziewczyna w miedzyczasie, o ktora staralem sie bardzo i dlugo, ok. roku, poniewaz wierzylem, ze pojawila sie w moim zyciu wlasnie za sprawa Nowenn. Jednak i ona wybrala sobie kogos innego. Probowalem po tym dalej szukac, 30-tka juz zbliza sie wielkimi krokami, ale nawet szukac juz nie moge ze wzgledu na powszechna epidemie.

  • Dawid
    Nie szukaj na siłę zaufaj Bogu a on sam będzie działał. Módl się dalej o dobrą żonę. Proponuję modlitwę o dobrą żonę do św. Józefa i obejrzenie filmiku księdza Chmielewskiego pt:,, problem niewysluchanych modlitw „

  • Głowa do góry, 30 lat to młodość jeszcze 🙂 nie znasz dnia ani godziny, kiedy poznasz kogoś, więc nie rozpaczaj 🙂 wielkim wabikiem na kobiety (tj aby poznać jedną wybraną) jest to jak facet ma jakąś pasję 🙂 dlatego proponuję oprócz modlitwy, poszukać sobie czegoś w czym możesz się realizować, coś co lubisz robić. lepiej poświęcić czas na to a nie na bycie zgorzkniałym i nieszczęśliwym. wtedy będziesz się lepiej czuć plus zobaczysz, że poznasz jakieś fantastyczne osoby, same zalety posiadania jakiejś pasji:) plus pamiętaj, że nie warto szczęścia szukać w drugiej połowie , owszem, ta osoba może nam pomagać odkrywać szczęście również przez relację z nami, ale nie oczekuj że jak poznasz tą wybraną to Twoje problemy i smutki miną, bo tak nie będzie. W relacji też są smutki i problemy, czasami pewnie nawet większe i bardziej skomplikowane niż jak się jest samemu, dziewczyna nie sprawi że one znikną. warto pamiętać że to co teraz wypracujesz, ten kapitał wniesiesz potem do relacji a więc warto jest nie próżnować, tylko pracować nad sobą, swoich charakterem, uczyć się stawać coraz mniej i mniej egoistycznym, uczyc się nowych umiejętności itd. warto jest zbudować siebie jako jednostkę (Jezus w tym pomaga), siebie w odniesieniu do Jezusa, relację z Jezusem i wtedy możesz z nadmiaru dawać innym.




    • Czasem i na to trzeba trochę dłużej poczekać. Może te kobiety nie były dla Ciebie, może czeka Cię coś lepszego..

  • Czuje dokładnie to samo. Odmówiłam dwie nowenny w intencji odnowienia kontaktu z osoba bliska mi sercu i nic. Często ludzie piszą, ze otrzymują mnóstwo innych łask mimo niespełnionych intencji. Ja nie czuje, abym otrzymała jakiekolwiek łaski. Ciężko mi wierzyć, ze coś się jeszcze zmieni.

    • Trzeba rzeczywiscie uwierzyc
      Czasami sie dopiero spostrzega ze byly laski lub ochrona i plaszcz MB jak tego juz nie bedzie

      Najwazniejsze w kewstii milosci to rzeczywiscie najpierw skupic sie na sobie, nie szukac na sile, bo czlowiek naprawde zadko kiedy wie co dla niego dobre (w milosci i nie tylko) i zaczac prowadzic dobre zycie (na poczatku samemu) w zgodzie ze soba.
      I ta dobra aura ma wlasnie ta droga osobe zaprosic w swoje zycie i razem dozyc do nieba

      I na koniec bym powiedzial ze nie ma tej jednej lub tego jednego lecz jest ich paru 🙂

  • Dawidzie wszystkiego dobrego! Przede wszystkim wytrwałości, choć doskonale Cię rozumiem…

  • Nie pozwól szatanowi wmówić sobie kłamstwa, Matka Boża szykuje Ci kogoś lepszego. Polecam inicjatywę uStudni.pl oraz randkowe portale katolickie

  • Ja też mając trzydzieści lat nie znałem jeszcze mojej obecnej żony i też miałem w sobie sporo takiego napięcia wynikającego z długiego oczekiwania.
    Dziś, dziesięć lat później, jestem w małżeństwie i mamy dwójkę dzieci.
    Pozwól, że coś poradzę Ci od siebie:
    – pracuj nad swoim charakterem (wytrwałość, siła, niezłomność, umiejętność poradzenia sobie w każdej sytuacji życiowej, odpowiedzialność, wiarygodność, umiejętność słuchania i zrozumienia)
    Jeśli będziesz naprawdę rósł w tych obszarach, a nie tylko będą to nabywane „umiejętności”, to zobaczysz że świat i Twoje funkcjonowanie w świecie się pozytywnie zmieni
    – żyj tu i teraz pełnią życia tak jak to na teraz rozumiesz (żyj z pasją)
    – korzystaj z odwagi, którą masz w sobie aby poszerzać i przekraczać swoje granice (ograniczenia)
    – w tym wszystkim, bądź pozytywny (proaktywny)
    – jeśli jeszcze tego nie przeżyłeś osobiście proś Boga o doświadczenie Jego Ojcowskiej Miłości, abyś mógł realnie poczuć się Jego dzieckiem.
    – nie frustuj się niepowodzeniami i kochaj samego siebie takiego jakim jesteś dziś (z wszystkimi negatywnymi emocjami jakie się mogą pojawiać) jednocześnie jutro chcąc być lepszym.
    – chodź wyprostowany 🙂
    – bądź mężczyzną czystego serca przed Bogiem!
    …tu można by jeszcze trochę, ale starczy…

    A teraz pomyśl, która dziewczyna nie chciała by takiego męża…? 😉

    Myślę, że jak Ty będziesz gotowy to w Twoim otoczeniu znajdzie się osoba z którą podzielisz samotność na dwoje :). Być może w przestrzeni gdzie jesteś znajdzie się ktoś, być może Ty zmienisz przestrzeń.
    Powodzenia!!

  • Stary, mogę Ci przybić piątke o każdej porze dnia i nocy bo moje świadectwo w skrócie jeśli chodzi o relacje byloby takie same. Też mam nowenny za sobą :)!

  • Stare powodzenie mówi, że na najpiękniejsze warto czekać ❤️
    U mnie te kwestie również legły w gruzach i nie widzę szansy poprawy.. Mimo to ufam i modlę się dalej o tego jedynego.
    Jeżeli będziesz chciał porozmawiać, moze postaram się jakoś pomóc.
    Odezwij się justina060@wp.pl

  • Dawidzie, odmówiłam kilka nowenn w różnych intencjach. Początkowo kilka z nich po kolei było z prosbą czy wręcz błaganiem o dar potomstwa dla mnie i męża( staramy się od dłuższego czasu.) Nie zostałam bezpośrednio wysluchana, nie jestem mamą albo może zostałam wysluchana od razu ale to nie ten czas 🙂 Maryja obdarzyła mnie ogromem innych łask i doprowadziła do niewyobrażalnych głębin wiary. Pan Bóg powoli i nie na siłę przybliżał mnie do siebie i nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo mu to wyszło mimo, że zawsze myślałam, że jestem osobą bardzo wierzącą. Jestem na takim levelu, że nigdy nie patrzyłam na wszystko tak jak teraz. Pamiętaj Pan Bóg ma dla nas zawsze najlepszy plan. Zaufaj Mu i bądź szczęśliwy bo „smutek zgubił wielu i nie było z niego żadnej korzyści”. Pamiętaj że Bóg nas ogrooomnie kocha 🙂 pozdrawiam.

  • Ach jakieś ciężkie to wszystko… Nie chciałabym być tutaj głosem pesymizmu ale kiedy człowiek od kilku dobrych lat modli się o łaskę dobrego męża i odmówił z 7 nowenn w tej intencji to naprawdę trudno tutaj niezlomnie modlić się dalej w tej samej sprawie… Miło się czyta te komentarze ku pokrzepieniu serca ale czasami całkiem smutno mi jest jak czytam że ktoś został wysłuchany w połowie nowenny a ja czekam na to latami i tracę nadzieję… Bożego błogosławienstwa! Też 30 na karku no coz może jeszcze spotka mnie coś dobrego

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

    1 - 9 sierpnia 

    Nowenna

    za uzależnionych