Ewelina: Odzyskanie syna

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się przypadkiem, ale przecież wiemy, że przypadki nie istnieją. Wiąże się z tym cała historia mojego nawrócenia. Dary, które otrzymałam już w trzeci dzień odmawiania nowenny są niewyobrażalne. Syn do którego nie docierało już żadne moje słowo zaczął integrować się z rodziną. Sam z własnej woli już w trzeci dzień odmawiania odwiedził cmentarz. W 40 dniu odmówił ze mną jedną nowennę z różańcem w ręku. Cuda, które dzieją się teraz w moim życiu nie są do opisania w tak krótkim świadectwie. Nowennę zakończyłam 26.04.2020 i wiem, że było to najlepsze co mogłam zrobić i trzeba zrobić. Całkowicie zaufać Matce Bożej i Jezusowi. Dzień w którym pierwszy raz w życiu odczułam, że Matka Boska jest z nami i czuwa zapamiętam do końca życia ( drugi dzień nowenny). Zaznaczam, że przed nowenną z Kościołem było mi bardzo nie po drodze. Przez ostatnie 20 lat nie uczestniczyłam w żaden sposób w życiu kościelnym. Dzisiaj nie wyobrażam sobie dnia żeby nie być w żywym kontakcie z Bogiem poprzez modlitwę, rozmowę lub słuchania Pisma Świętego.

Dewocjonalia

i książki 

ze św. Józefem

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!