Agata: Nowe życie

Jeśli jeszcze się zastanawiasz czy podjąć się Pompejanki, to nie zwlekaj dluzej, łap za różaniec. Dlaczego? Spróbuję odpowiedzieć krótko, pomimo zawiłości mojej historii, obfitości wielu doświadczeń i cudów.
Modlitwa ta wniosła ogrom dobra w moje życie, a wraz z odbudowanym małżeństwem otrzymałam wiele łask od Matki Boskiej. Po 40 latach życia, w chwili kryzysu, na zakręcie, zapragnęłam zaprosić Boga do swojej codzienności. Czułam,że jeśli będzie w centrum naszego życia to wszystko inne powróci na swoje miejsce. Nowenna Pompejańska okazała się tą sciezką,która mnie do Niego poprowadziła. Dostałam ogromne wsparcie w postaci nawróconego męża. Bóg tchnął życie w nasz związek abym miała skąd czerpać siłę w dalszych przeciwnościach losu, a było i jest ich wiele. Wskrzesiwszy to, co martwe, powołał na nowo do życia nasza relację. Zaufaj Bogu, powierz Jezusowi swoje sprawy, bezgranicznie, trwaj w Różańcu i w modlitwie do Ducha Św. Kochaj i wierz. Jeśli sypie się Twoje małżeństwo i myslisz,ze to juz koniec, nie poddawaj się i walcz! Walcz o rodzinę, codziennie błogosław swoje dzieci i najważniejsze- przebaczaj, sobie i najbliższym. Pompejanka to modlitwa- petarda, uczy pokory, cierpliwości, dyscypliny…Obecnie jestem na etapie odmawiania piątej Nowenny. Z całego serca pokochałam Najświętszą Marię Pannę, jestem Jej wdzięczna za opiekę i za wszystkie łaski, którymi mnie obdarowała.

Oryginalne dziesiątki różańca z kamieni szlachetnych - bransoletki na rękę!

54
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
3 Wątki komentarzy
51 Wątki z odpowiedziami
16 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
13 Autorzy
eniaKatarzynaDawidEwairena Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
edyta
Gość
edyta

moje małżeństwo tez się rozpada i juz jestem na skraju.Odmawiam juz drugą Nowenne i tak bardzo pragnę walczyć o rodzinę ale nie wiem czy zasługuje na wysłuchanie.

Anna
Gość
Anna

Edyta, jak to nie zasługujesz? Maryja jest Mamą najlepsza na świecie i wysluchuje wszystkie swoje dzieci smile
Nie ustawaj w modlitwie- na pewno przyjdzie pomoc z Nieba, choć trzeba pamiętać, że nie zawsze najkrótszą drogą. Bóg wie, czego nam potrzeba.
Życzę Ci ufności i wielu łask od Mateńki :))

edyta
Gość
edyta

dziękuję za te słowa wsparcia tu jest tyle wspaniałych osób i świadectw. Będę walczyć i nie poddam się. Chociaż wszyscy dookoła juz skreślili moje małżeństwo to ja będę błagać Maryję. Dodajcie sił swymi pięknymi swiadectwami. Wierzę za któregoś dnia napisze do Was jak Matka Boza uratowała moje małżeństwo i rozgłosze to całemu światu. Tak bardzo kocham meza i będę walczyć choć jest mi tak ciężko

Agata
Gość
Agata

Edyto jednym z warunków aby zostać wysluchanym jest wiara. Musisz wierzyć że Bóg już dziala w Waszym małżeństwie, chociaż Ty jeszcze tego nie widzisz. I już Mu dziekuj za to co robi. Wiem eze łatwo sie mówi ,ciężko wierzyć, gdy wszystko jest przeciwko nam, wszystko sie sypie. Sama modlę się od ponad roku o odrodzenie mojego małżeństwa. Chwilami też popadam w zwątpienie. Ale z Bogiem i Maryją damy rade. Pozdrawiam

edyta
Gość
edyta

Agata póki co złożył pozew i czekam aż go przyslą. Jestem wrakiem człowieka nievwiem co robić

edyta
Gość
edyta

Anna a czy Ty również walczyłas lub walczysz o swoje malzenstwo

Marlena
Gość
Marlena

Edyta, polecam kanał „Dotyk Boga”, to buduje moja wiarę w Boga. Proś Boga w imieniu Jezusa Chrystusa, odpraw 33 msze za uzdrowienie międzypokoleniowe w rodzinie swojej i męża. Przejdź krucjate Eucharystyczną. Codziennie Dziękuj Bogu za uzdrowienie waszego małżeństwa. Mimo, że jeszcze owoców nie ma. Musisz zaufać Bogu, trwaj i nie poddawaj się. Musisz uwierzyć, że mąż wróci wtedy Pan Ci to ofiaruje. A jeszcze polecam odprawić POST w intencji uratowania małżeństwa. Zmień swoje serce, przebacz, kochaj ludzi, bo w najgorszym grzeszniku jest Jezus. I ogłoś na głos, że Jesus Chrystus jest Twoim, Królem, Zbawicielem, Panem i że oddajesz mu swoje… Czytaj więcej »

Ola
Gość
Ola

Wszystko to odprawiłam i 33 msze i 2x pierwsze soboty odmawiam już kilkunastą nowennę i nic. 2 dni temu usłyszałam od męża, że definitywnie do mnie nie wróci mimo, że wyglądało na to, że jeszcze się między nami ułoży. Straciłam już nadzieję, ale jeszcze tą ostatnią nowennę, którą zaczęłam odmówię do końca. Codziennie rano i wieczorem na dzień dobry i dobranoc błogosławię męża. Modlę się do Ducha Świętego o wskazanie drogi. Odmówiłam kilkukrotnie nowennę o pojednanie małżeństwa w kryzysie, prosiłam rodzinę, żeby również mnie w tym wsparli. Moja mama również odmawia nowennę pompejańską o uzdrowienie mojego małżeństwa i nic. Wygląda… Czytaj więcej »

Marlena
Gość
Marlena

Nie odpuszczaj! Modl sie, pomodle się dziś za Ciebie na Mszy św. Masz wątpliwości pytaj się słowa Bożego. Włącz post, zacznij dziękować Bogu za uratowanie małżeństwa. Uwierz w to, całym sercem, że Mąż wróci!! Gwarantuje Ci, że zniechęca Cię zły duch!! Musisz tez potrafić przyjąć ten dar uzdrowienia małżeństwa. Mi mąż też do pieca daje, beznadziejna sprawa. Rozwód w toku, a Bóg ofiarował mi miesiąc spokoju, po zapomnialam sie podpisac na odpowiedzi do pozwu. Kompletnie o tym zapomnialam. To są moje cuda. Bóg istnieje. Przebacz i zapomnij o krzywdach Męża. Polecam dotyk Boga. Może nowenne zacznij „W imię Jezusa Chrystusa… Czytaj więcej »

edyta
Gość
edyta

Bóg zapłać za Twoja modlitwę

Mateusz p0d
Gość
Mateusz p0d

Masz rację modlić się trzeba i to każdego dnia. Nie odpuszczaj ja się nie modlilem a teraz jak zaczynam wodze jak piszesz jak działa zło. Obecnie jestem na etapie 100 dni postu i zmiany nawyków i eucharystii cpdzìennej i zostawiam Bogu nasze małżeństwo . Nie odpuszczam. Po ludzku jest ciężko a co Bóg zrobi jakie ma plany to już czas i pokorą i eucharystia z Mojej strony Pomodle się za Ciebie. Tylko czy potrafisz i chcesz wybaczyć

edyta
Gość
edyta

kocham meza bardzo i nie potrafię go nienawidzic. Ale nie wiem czemu w nim jest tyle nienawiści i złości czemu nie potrafi tego odrzucić choćby dla dziecka które mamy żeby walczyć o rodzinę. Nie wiem co jeszcze mogę zrobić. Przeplakalsm tyle nocy i tylko czekam na pozew który złożył Jak mam to powstrzymać. Błagam Maryję żeby powstrzymała to zło

Marlena
Gość
Marlena

Edytko, bo on jest pod wplywem działania złego ducha, może być zniewolony przez alkohol, używki, pornografie…jest narzędziem szatana!! Mój mąż jest zniewolony…dopieka mi, mści się ja też nie rozumialam. Płakałam, miałam myśli samobójcze, to Matka Boża i Jezus wyrwali mnie z tego piekła. Nawet jak sie odezwie, raz na rok to dopieka. Musisz mocno sie oprzeć na Bogu. Zaufać jak dziecko, nachodzą złe myśli to mowisz Jezu ufam Tobie. Bóg chce Was połaczyć, tylko z braku wiary nie potrafisz przyjąć tego. Walcz kobietą, jesteś dzielna, 3,5 roku wytrwałaś. Jeszcze chwila i się wszystko ułoży. Nie poddawaj sie, módl się za… Czytaj więcej »

edyta
Gość
edyta

dziękuję za te wszystkie słowa wsparcia to naprawdę pomaga i daje siłę Będę się modlić nie przestanę i chociaż dzieje się tyle złego to się nie poddam. Wszyscy tu jesteście wspaniałymi ludźmi . Nie sądziłam ze coś takiego spotka mnie w życiu i to tak bardzo rani serce ze osoba która kochasz nienawidzi. Ale co mam czynić czy mam zgodzić się na rozwód czy też nie

Marlena
Gość
Marlena

Pod żadnym pozorem nie zgadzaj się na rozwód. Walcz różańcem. Poczytaj w piśmie świętym co Jezus mówi o małżeństwie. Jest ono NIEROZERWALNE!! Wyobraź sobie, że mąż jest chory (pod wpływem złego ducha). Gniew, mściwość, nienawiść, złość to pochodzi od złego ducha. Nie pozwól, żeby zły wygrał!! Modlisz się i robi wszystko, żeby zniszczyć wasze małżeństwo, żebyś się poddała. Bóg błogosławił Wam poprzez zawarcie przymierza, czyli małżeństwa. Ofiarował Wam ochornę i opiekę. Nie lękaj się, Bóg jest z Tobą. Musisz tylko i aż uwierzyć trwa walka duchowa, jest to wojna o Twoje małżeństwo! Z Jezusem i z Maryją nic Ci nie… Czytaj więcej »

edyta
Gość
edyta

czy mam mu powiedzieć mężowi ze go kocham i błagać słowami czy juz nic mu nie mówić i pozostawić to Bogu. Boje się z jego strony znów pogardy i słów ze on już mnie nie kocha. Co robić juz tyle razy go blagalam

Agata
Gość
Agata

Edyta nie blagaj, to nic nie da. Teraz zostaw to Bogu niech dziala. Ty się módl. Mój mąż odszedl z dnia na dzień. Zlozyl pozew o rozwód, nawet mi nie powiedział. Przed rozprawą otworzyłam Pismo Święte na „przypadkowej stronie” i otrzymałam słowo o nierozerwalnosci małżeństwa. Mąż zgodził się na separację, a ja nadal się modlę za nasze małżeństwo. Musimy wierzyć. Bóg jest Wielki. Jest ponad tych, co próbują zniszczyć sakrament małżeństwa. Będzie dobrze. Módl się i wierz.

edyta
Gość
edyta

Marlena jaka jest modlitwa za meza żeby wyzbyć się z niego tej nienawisci

Marlena
Gość
Marlena

Może egzorcyzm Garbiela Amortha. Wypowiada się go 2 x dziennie. Obejrzyj Koniecznie Dotyk Boga

edyta
Gość
edyta

Marlena a czy ty uratowałas swoje malzenstwo

Marlena
Gość
Marlena

Nie, walcze. Od 8 miesiecy, nie mam kontaktu w ogole z mezem. Tak naprawde nawet nadziei na poprawe. Mąż nie czuje potrzeby ze mna rozmowy, wyjaśnienia…powiedział, że musi sie rozwieść, żeby być szcześliwy. U mnie odrodzenie może jedynie Bóg zdziałać. Nie poddaje się

edyta
Gość
edyta

Marlena s Ty zgodziłas się na rozwód

Marlena
Gość
Marlena

Nie, staram się o oddalenie pozwu. Modlę się jego przemianę. Pytam się ciągle o znaki. I mi dają. Pytam sie Słowa Bożego. Dostaje odpowiedzi, zeby wierzyć bo Bóg uratuję. Ufam mu, Bóg nam błogosławił i wierze, że Nas odratuje. Mąż jest względem mnie bezwzględny. Zachowuje się jak nie człowiek.

irena
Gość
irena

Edyta ,Marlena ma racje ,ta modliwe poleca tez ciagle enia na forum ,spróbuj nie zaszkodzi a może tylko pomoc.Mozesz tez isc w imieniu swojego meza na Msze Sw o uwolnienie i uzdrowienie ,mi ksiądz owiedzial ze mogę przyjąć modlitwę w imieniu meza ,bo maz i zona to przecież jedno ciało.Poszukaj najbliższy kosciol ,gdzie takie Msze się odbywają.

enia
Gość
enia

Z książki ks.Amortha Gdy mamy do czynienia z „zagrożoną” osobą, na przykład małżonkami ,którzy chcą się rozejść lub mają inne osobiste,poważne problemy ,bądź z młodym człowiekiem ,który ma problem alkoholowy lub jest uzależniony od narkotyków ,recytujemy nowennę do Najdroższej Krwi Jezusa , w pierwszej nowennie /przez dziewięć dni/ prosząc o łaskę ocalenia dla tej osoby. Np Udziel mi łaski zbawienia dla /imię osoby/, aby mogła/mógł zostać ocalony na końcu swej ziemskiej wędrówki i przyjść do Niebieskiego Jeruzalem ,aby składać Ci dzięki , aby razem z Tobą głosić chwałę i dziękować Jezusowi. Zlituj się nad nią/nim , wyrwij ją/go z rąk… Czytaj więcej »

Agata
Gość
Agata

Edyto to że płaczesz to nic złego. Ja też od kiedy mnie mąż zostawił płaczę każdego dnia. Pomimo, że jesrtesmy już po sprawie rozwodowej modlę sie za mojego męża i o odrodzenie naszego małżeństwa każdego dnia. Jesteśmy w separacji, co też uznaje za cud wyproszony moimi modlitwami, bo mąż wnioskował o rozwód. Bóg z każdego zła potrawi wyprowadzić dobro. Tylko módl sie i wierz ze Bog Cie wysłucha.

Dawid
Gość
Dawid

Edyto, podobnie jak Ty też nigdy nie sądziłem że coś takiego mnie spotka jak rozwód, ale to tylko pokazuje że jesteśmy słabi i grzeszni, więc ja jako facet też bardzo wiele wiele razy płakałem po odejściu żony i po ponad roku zdarza mi się to jeszcze często czynić bo tęsknota zawsze zostaje za kimś kogo się kocha więc to naturalne, mimo że de facto muszę się też bronić nijako przed nią w sensie przed rozwodem co już samym w sobie jest ciężarem. Marlena ma racje. Jeśli wierzysz i jednocześnie jesteś naprawdę przekonana że Bóg jest dla Ciebie najważniejszy i jest… Czytaj więcej »

edyta
Gość
edyta

ale cała rodzina jego i moja jest za tym rozwodem i wszyscy chcą zemsty i gniewu. Jeśli się nie zgodzę rodzina mnie znienawidzi ale ja go kocham chyba jeszcze bardziej niż kiedyś i walczę modlitwą nie wiem jak mam postąpić powiedz mi

Dawid
Gość
Dawid

Pamiętaj, że nie ich stanowisko się liczy tylko twoje, bo to Twój mąż i Ty żyjesz i ewentualnie będziesz jeszcze żyła z nim a nie oni!!! Ty musisz rozsądzić to we własnym sumieniu. Twoja rodzina jeśli Cię kocha powinna to zaakceptować, w końcu rodzice podczas ślubu oddali Cię już twemu mężowi w całości i nic im to tego bo odtąd ty z nim tworzysz już własną rodzinę i to ona winna być najważniejsza dla Ciebie, nawet ponad tą z której się wyszło, poza tym Ty będziesz indywidualnie odpowiadać za siebie przed Bogiem, w tym również za to małżeństwo, a nie… Czytaj więcej »

edyta
Gość
edyta

Dawid walczysz jeszcze o swoje malzenstwo

Dawid
Gość
Dawid

Tak ale z Nią juz nie polemizuje i praktycznie nie mam kontaktu bo dzieli nas duza odległość i za jej wolą nie rozmawiamy juz w ogóle ze sobą o nas, gdyz ja interesuje tylko rozwod. Wiec walcze juz tylko i wyłącznie modlitwa i proba zmiany i zajecia sie soba. Wiec poniżej Katarzyna napisala slusznie i tak rób, nie powielaj typowych bledow ratowania a czerp z doświadczen innych…sam zaluje ze po fakcie te rady poznałem i za późno trafiłem tu i na Sychar.

edyta
Gość
edyta

Nie wiem xo robić to jest prawdziwe piekło Wszystko bym oddala za uratowanie mojej rodziny wszystko

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Na pewno Edyto, nie rób już nic więcej, niż robisz. Modlisz się, a więc uwierz. I na pewno nie nagabuj męża pytaniem czy wróci, w ogóle przestań być nim zainteresowana. Jak macie dziecko, to się nim zajmij, zrób kalendarz widzeń z ojcem, niech wie, że dziecko to nadal obowiązki, niech nawet dziecko z nim mieszka po parę dni, a Ty zajmij się sobą. Jak mąż w końcu zauważy jakieś zmiany, to sam się zastanowi nad życiem. Im bardziej kobieta się stara i to ona biega za mężem, tym bardziej mężom się nudzą żony. Musi być odwrotnie, wtedy wszystko będzie działać.… Czytaj więcej »

Marlena
Gość
Marlena

Jak tam sytuacja z mężem wygląda na dzień dzisiejszy

Mateusz p0d
Gość
Mateusz p0d

Zrób jak moja żona zajmij się sobą i relacja z Bogiem zadbaj o dzieci i ne utrudnia mu kontaktu jeżeli macie. Na dodatek jak on nawiąże relacje z Bogiem to tylko wtedy wasze małżeństwo może się uratować i nikt inny tego nie zmieni. Tylko Bóg i oczywiście Ty jeżeli potrafisz wybaczyć mu bo po ludzku trzeba dużo miłości w sercu kobiety i sama od siebie nic nie zrobisz módl się żyj i nie patrz na noc. Wiem bo moja żona tak właśnie modli się różańcem codziennie i jest jak jest obecnie ja jestem na etapie powrotu do Boga i jakby… Czytaj więcej »

Ola
Gość
Ola

Mój mąż nawet nie chce myśleć o pójściu do Kościoła, a co dopiero o Bogu. On przez to co się teraz mówi o księżach to już wogóle nie pomyśli, żeby się choćby pomodlić. Ja już dawno wybaczyłam mężowi. Nie ma między nami kłótni, ani żadnych pretensji od jakiegoś 1,5 roku. Dochodziło nawet do zbliżeń fizycznych. Z dziećmi się widuje, nie zabraniam mu tego, bo i dlaczego miałabym mu zabronić, tak samo to są jego dzieci jak i moje. Dlatego myślałam, że już wszystko na dobrej drodze do jego powrotu, ale gdy go zapytałam 2 dni temu czy wróci, stanowczo odmówił… Czytaj więcej »

Agata
Gość
Agata

Mateusz proszę napisz jesli możesz. Jestescie razem z żona Czy na etapie powrotu do siebie, bo tak zrozumialam z tego co piszesz. I jeszcze jedno. O łaskę przebaczenia też trzeba się modlić. Sama modlę się o powrót męża, ale też modlę się o to abym potrafiła mu wybaczyć. Bo wiem jakie to trudne. Pozdrawiam

Mateusz p0d
Gość
Mateusz p0d

Nie żona nie chce mnie znać i mówi że nasze małżeństwo nie było od Boga i.mowi znajdź sobie nowa rodzinę. To żal o zranienie w sercu. Ja 100eucharysto teraz oddaje za żonę i czekam. narazie mam 23 i intencje w sercu a resztę zostawiam Bogu bo ja człowiekiem jestem tylko

Agata
Gość
Agata

No tak tylko czlowiekiem i ta bardzo mlodym. Dziwne. Piszesz ze zona sie modli codziennie roozancem, a z drugiej strony mowi ze malzenstwo nie od Boga. Ale to ze sie oboje modlicie to dobrze, bo Bog Was poprowadzi..

Andrzejowa
Gość
Andrzejowa

Mateuszu….a dlaczego 100 Eucharystii a nie 3, 10 albo 184? Skąd taki pomysł??

Mateusz p0d
Gość
Mateusz p0d

Bo to jest początek. Widzę ją dział na mnie eucharystia dziś 24 dzień jest jak jestem codziennie na eucharystii i wtedy inne osoby i zło i zło doradcy odchodzą a 100 dlatego że 100 jest początkiem docelowo jest cel 890 do dnia komunii córki

Dawid
Gość
Dawid

Hmm podobnie jak u mnie, moja chodzi co niedziela do kościoła oraz do spowiedzi i komunii, jest małe dziecko ale z rozwodu się nie wycofa (odrzuciła mediacje) mówiąc że: „nie było w tym Boga”, „trudno, nie wyszło”, „nas już nie ma”, „jesteś wolny” itp. Wiem że mimo tego że też to przeżywała i że potrafiliśmy się naprawdę kochać i razem nam było dużo lepiej to jednak już się z tego nie wycofa bo tak jak u Oli jej mąż, moja jest też zbyt honorowa (niczym facet)-stanowisko i duże pieniądze ją chyba przewartościowały, poczuła się skrzywdzona, musi więc doprowadzić coś do… Czytaj więcej »

Agata
Gość
Agata

Ola rzeczywiście dlugo trwa Twoja walla o małżeństwo. Ja też walczę, ale znacznie krócej. Bo ponad rok. Ale od niedawna oglądając” Dotyk Boga”, kto3ry poleciła Marlena wiem że do uzdrowienia potrzebna jest wiara. I że Bóg dla nas małżonków nie ma innego planu, jak ten abyśmy byli razem . Chce uzdrowić nas i nasze małżeństwa. Modl sie nadal u wierz, ze zostaniesz wysluchana. I juz za to dziekuj Bogu .

Ewa
Gość
Ewa

Ja odmawiam 2 i już wiem że nic z tego….

Ewa
Gość
Ewa

Chwilę jest dobrze a potem jakby zły w niego wstąpił i jest okropny.Właśnie albo jest dobrze albo jakby coś w niego wstąpiło.

Agata
Gość
Agata

Ewo nie jakby, tylko na pewno zly działa.

Agata
Gość
Agata

Nie morzesz tak myśleć i mówić. Słowa mają moc. Ja jestem z mężem w separacji i nadal sie modlę za nasze małżeństwo, chociaż nie utrzymuje z mężem żadnego kontaktu. Wiem, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. W listopadzie na Zawierzeniu w pierwszą sobotę miesiąca dawał świadectwo mężczyzna, którego małżeństwo bylo po rozwodzie. I wrócili z żona do siebie. Odsluchaj. Modl sie i wierz. Z Panem Bogiem

irena
Gość
irena

Ewo ,Agato ,poszukajcie na int „Modlitwa do Aniola Stroza mojego meza”slyszalam ze jak jest cos bardzo zle z naszymim mezami to wlasnie do ich Aniolow Strozow dobrze jest się zwracać po pomoc ,podobno jak my nie umiemy dotrzeć do naszych mezow to pomagają nam w tym Aniołowie ,chyba cos w tym jest bo u mnie to działa .

Agata
Gość
Agata

Ireno. Modlę sie też tą modlitwą. Nie codziennie, ale karzdego dnia swoimi słowami posyłam mojego Aniola Stróża do Anioła Stróża męża,aby razem wstawiali sie za nami.

irena
Gość
irena

Ja jeszcze modle się dodatkowo”Jezu ,który konałeś na Krzyzu za nas ,za mnie,zanurz w Swoim najswietrzym Konaniu dusze moja i dusze mojego meza,zeby dostapily zbawienia przez Najswietrza Agonie Twoja .Amen. Modlitwe do Aniola Stroza oczywiście tez swoimi słowami odmawiaj ,pros go o pomoc do znudzenia ,a maz się opamięta ,tylko może jeszcze nie przyszedł czas na niego.

Agata
Gość
Agata

Dziękuję Ireno. Jesteś kochana i tutaj wszystkim potrzebna.

irena
Gość
irena

Pozostalym zonom tez to polecam .

Mary
Gość
Mary

Agato bardzo Ci dziękuję za Twoje świadectwo, jakże mi potrzebne na moim etapie w życiu. Z Bogiem!

Andrzejowa
Gość
Andrzejowa

Agato, dziękuję Ci za to piękne, konkretne świadectwo! Niech Bóg Wam błogosławi!

Odbierz pakiet

OBRAZKÓW

Z NOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ