Iza: Narodziny dziecka

W tamtym roku od 1 listopada zaczęłam modlić się Nowenna o dar poczęcia i urodzenia zdrowego dziecka. W tym czasie byłam już po 2 poronieniach. Modlitwa pomogła mi podnieść się z tego bólu cierpienia. Poczułam nadzieję na to że wszystko jeszcze się ułoży i niedługo będę cieszyć się maleństwem. W marcu 2019 roku okazało się że jestem w ciąży. Radości mojej i męża nie było końca. Wierzyłam w to że tym razem historia się nie powtórzy. Termin miesiączki miałam na 25 marca termin porodu 8 grudnia. Daty bardzo Maryjne czułam, że Mateczka nad nami czuwa. Jakież było moje zdziwienie gdy pewnego dnia zobaczylam krew…wiedziałam co to oznacza. Wizyta u lekarza, jego słowa przykro mu ale to jest wczesne poronienie…nie wiem dlaczego tak się dzieję. Chyba jestem za głupia żeby to pojąć. Znowu każdy dzień jest cierpieniem. Zwłaszcza że wszędzie w koło rodzą się dzieci. Nie wiem dlaczego Bóg tak nas doświadcza. Jednego dnia się z Nim kłóce innego proszę o łaskę i przebaczenia. Nie wiem ile jeszcze wytrzymam. Chciałabym niedługo napisać tutaj świadectwo o tym że doczekałem się mojego małego cudu…czy kiedykolwiek będzie mi to dane?

Msza św. 

- 25 sierpnia 2019 -

w Pompejach

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
3 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
KatarzynaMichaelaAgata Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Agata
Gość
Agata

Ja tak samo z tym, że ja nigdy nie zaszła w ciążę, nigdy nie miałam stwierdzonego poronienia, od prawie 6 lat staramy się z mężem bezskutecznie o dziecko; myślałam, ba ja byłam przekonana, że w tym cyklu się udało, było wiele znaków -nie przypadkowych, a takich na prawdę dających wielka nadzieję, uwierzyłam w to, że tym razem się udało-okres spóźnił mi się o 4 dni (jeszcze nigdy nie było takiego spóźnienia), miałam kilka objawów wskazujących na wczesna ciążę, myślałam, że zrobię mojemu mężowi najwspanialszy prezent urodzinowy, ale kiedy przyszły jego urodziny ja dostałam @, byłam zła, płakałam jak bobr i… Czytaj więcej »

Michaela
Gość
Michaela

Spróbuj ciaze na acardzie, 1 tabletka na noc od starań.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Ja też starałam się z mężem o dzieciątko i nie wychodziło , napotkałam na nowenne pompejańską i zaczęłam się modlić o nasz mały cud. Po miesiącu zaszłam w ciąże, wiedziałam że to dar od Maryi, poród wypadał na 8 maja ( święto w Pompejach). Jednak od początku były problemy, na badaniach prenatalnych dowiedziałam się że dziecko bardzo chore. Zaczęłam następną nowenne o uzdrowienie dziecka. W czwartym miesiącu dowiedziałam się że dziecko nie żyje… Przeszłam najgorsze chwilę w swoim życiu. Nowenna również pomogła mi w podniesieniu się psychicznie. Zaczęłam następna modlitwę o poczęcie zdrowego dzieciątka ale minęło juz kilka miesięcy i… Czytaj więcej »