Marta: Problemy małżeńskie

To moje drugie świadectwo, chociaż od stycznia 2018 do dziś odmówiłam 4 NP w intencji mojego małżeństwa i jedną NP w intencji mojej córki, która zdawała maturę za granicą w obcym języku. Ta intencja się spełniła ponieważ córka zdała maturę jako najlepsza w szkole z czego jestem bardzo dumna. Modliłam się za córkę, chociaż wiedziałam, że jest zdolną,młodą osobą i poradzi sobie znakomicie i tak się stało. Teraz czekamy na dostanie się na studia. Wierzę, że i tu Matka Najświętsza,poprowadzi ją bezpieczną drogą.
Moje kolejne 4 NP o których wspomniałam wcześniej były w intencji mojego małżeństwa.
Moje prośby, modlitwy i błagania o powrót miłości w małżeństwie, o porozumiewanie się bez ciągłych kłótni i wzajemnych pretensji nie zostały wysłuchane.
Trzy lata temu dałam mojemu mężowi szansę ratowania małżeństwa, ale on zamknął się w sobie, jest obojętny i bardzo oschły w stosunku do mnie i naszych dzieci. Jeszcze przy nim trwam, ale ciągłe kłótnie, łzy, nerwy ciągną moje myśli w kierunku odejścia- rozwodu.
Może tak będzie lepiej, odetchnę, odżyję…
Jednak miłość do Boga i obietnicy jaką złożyłam mężowi w kościele jeszcze nie pozwala mi podjąć tej decyzji ostatecznej.
Te wszystkie problemy małżeńskie i inne, które dochodziły po drodze sprawiły, że leczyłam się z depresji.
Nigdy jednak nie przedstawiała modlić się na różańcu, on był moim ukojeniem w cierpieniu.
Moje intencje, o które tak bardzo prosiłam nie zostały wysłuchane, miałam i mam jeszcze chwile zwątpienia i pretensji dlaczego Maryja mnie nie wysłuchała…
Ale może tak ma być…
Muszę wierzyć bardziej…
Niedługo zacznę kolejną 6 NP, bo tego potrzebuje ja, moje małżeństwo i moja rodzina.!
Maryjo pomóż mi zjednoczyć moją rodzinę…

NOWOŚĆ

Chcesz poznać własne serce? 

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości?

32
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
12 Wątki komentarzy
20 Wątki z odpowiedziami
21 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
19 Autorzy
RadekElaEwelinaAnonimenia Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Anonim
Gość
Anonim

odejdz jak najszybciej, marnujesz tylko czas i zdrowie

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Zobacz jedną rzecz: tak naprawdę dotąd jest to wciąż TWOJA wizja małżeństwa. A jaka jest wizja małżeństwa TWOJEGO męża?
Piszesz, że Twój Mąż stał się oschły wobec rodziny, zamknął się w sobie i jest obojętny . Obarczasz go winą, że nie spełnił Twoich oczekiwań. Nie traktuj go jak wroga . Nie jest wrogiem. Zwyczajnie, może już woli się nic nie odzywać, bo wie, że i tak nie ma co liczyć na zrozumienie . Czy to Mu ślubowałaś , że nie będzie Cię obchodzić, co On czuje?

mena
Gość
mena

Marto , pomódl się ,aby Boże Plany wypełniły się wobec waszego małżeństwa a wy abyście z pokorą z prawdziwą miłością oraz z wielką radością pełnili wole Boga we wszystkim od najdrobniejszych spraw do tych największych. Ta intencja daje dużo pokoju jeżeli zaczniesz rzeczywiście tego pragnąć tak sercem i dzieją się cuda . Bóg chce ,abyś Ty była szczęśliwa i Twój mąż to są Boże Plany na waszą przyszłość i tylko On wie jak do tego doprowadzić . Ps. Odmów prosze kilka nowenn pompejańskich w tej intencji starając się ,aby ta intencja coraz głębjej wypływała z Twojego serca. Niech rzeczy zewnętrzne… Czytaj więcej »

Kasia
Gość
Kasia

Dziękuję

Agnieszka
Gość
Agnieszka

„Dałam mojemu mężowi szansę ratowania naszego małżeństwa’? Chyba powinno być daliśmy sobie szansę ratowania naszego małżeństwa??? Idźcie na jakąś terapię, pojedźcie razem np do Medjugorie..
On wciąż jest przy tobie…i tego co zazdroszczę…

Smutna
Gość
Smutna

Marto, wiem co to znaczy! Mam tak samo. Mąż jest nie czuły, bez empatii, żyjemy razem ale co to za życie? Też ciągle zmagam się z depresją, leczę ją. I tak minęło 40 lat. nigdy przy mężu nie czułam się dobrze. Nie mogłam się otworzyć, bo ciągle byłam krytykowana. Dużo tu pisać, ale nie mam siły. Jest mi po prostu bardzo smutno! Pozdrawiam i życzę dużo siły. Z Panem Bogiem

Małgorzata
Gość
Małgorzata

Z tego,co przedstawiasz,to chyba twój mąż stał się dla Ciebie ważniejszy od Pana Boga.Przepraszam,jeśli Cię uraziłam,ale takie odnoszę wrażenie.Pozdrawiam.

mena
Gość
mena

Smutna ,bardzo Ci współczuje,bo gdy najbliższa osoba nie jest naszym przyjacielem a „krytykantem” to jest krzyż samotności ,który jest bardzo ciężki.

Ela
Gość
Ela

Niosę taki krzyż od kilkunastu lat a im więcej czasu mąż spędza przed TVN i superstacja tym jest trudniej. Tym większym jest ateista.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Nie gniewaj się ale może jest w tym też twoja wina. Emanujesz swoim smutkiem. Sama nazwałaś się Smutna. Od przeszło roku żyję z nożem w sercu ale na zewnątrz nie zorientowała byś się, że mam problem. Miałam kiedyś koleżankę na studiach też wiecznie smutną, niezadowoloną, wszystko było nie tak …. bardzo trudno jest żyć z taką osobą. Każdy ma problemy ale nie dajmy się!! Może trochę chaotycznie ale robię ogórki z curry

irena
Gość
irena

Agnieszka napisz przepis na te ogorki z curry.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

I oto chodzi, problemy problemami a ogórki z curry muszą być:) robię z internetu według przepisu Ewy Wachowicz. Pozdrawiam wszystkich zapracowanych.

Maria
Gość
Maria

Księża egzorcyści mówią że depresja i smutek to są choroby demoniczne
Najczęściej u ludzi którzy są daleko od Boga i modlitwy

tez Ania
Gość
tez Ania

O tu zaprotestuję. Depresja to choroba demokratyczna – dotknąć może każdego – naprawdę każdego. Nie ma nic wspólnego z demonami! Depresję leczymy u lekarza. Czasem wystarczy sama psychoterapia, czasem potrzebne są też leki by wyrównać biochemię mózgu. Smutek to reakcja naszej psychiki na coś. Modlitwa może pomóc, ale leczenia nie zastąpi. Az się chce zacytować Ks. Tischnera – pobożność jest dobra, ale rozumu nie zastąpi.

Ufajaca
Gość
Ufajaca

Witam was chce was zapytać jak prawidłowo odmawiać różaniec, zawsze odmawialam w myślach ale jakiś czas teamu natknęłam się na wątek że powinno się odmawiać szeptem lub na głos bo matka Boża nie słyszy naszych myśli. Teraz nie wiem czy się dobrze modlę czy źle, czy modlitwy w myślach są nie wysluchane, co wy o tym myślicie i w jaki sposób się módlcie w myślach czy szeptem i czy wasze modlitwy są wysluchane, wie że to głupie pytanie ale dla mnie ważne żeby się dobrze modlić. Proszę o odpowiedź.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

@Ufająca : najlepiej będzie, gdy zapytasz o to kapłana przy najbliższej spowiedzi .

Wojtek
Gość
Wojtek

Na yt, na kanale „Ku Bogu” jest film na ten temat. Polecam go obejrzeć. Wniosek z niego płynący jest taki, że można się modlić i w myślach i na głos.

mena
Gość
mena

Dobrze mówiłaś, źle odmówiony różaniec to ten ,którego się nie odmawia.

mena
Gość
mena

Jeszcze jedno ,mam na koncie bardzo wiele nowenn jedne odmawiałam w myślach inne na głos . Niezależnie od sposobu odmawiania zawsze otrzymywałam łaski . ” Ten lud czci mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode mnie” Uważam ,że ważniejsze jest tu pragnienie serca i pragnienie bycia przy Maryji.

Ufajaca
Gość
Ufajaca

Dziękuję

ewa
Gość
ewa

Podobnie jak Agnieszka od ponad dwóch lat żyję z „nożem w sercu”. Nikt nie wie jaki krzyż noszę, bo ukrywam to. Uśmiecham się do ludzi i chodzę w tej „masce”. Zazdroszczę Ci Marto, że mimo wszystko masz nadal obok męża.

Maria
Gość
Maria

Droga Marto trochę dziwne że te 3 NP nie pomogły nic twojemu małżeństwu ja akurat byłam w zupełnie podobnej sytuacji i po trosze jeszcze jestem ode mnie też mąż się odwrócił i nawet śpi w drugim pokoju chociaż kiedyś bylam miłością jego życia podobno więc zaczęłam szukać powodu dlaczego tak się stało ,dlaczego ciągłe kłótnie zupełny zanik uczuć itp.Prosiłam najpierw Boga żeby mi pokazał co jest nie tak u nas dlaczego się nie układa ,no i przeczytałam Pismo Święte całe potem natrafiłam w intrnecie na yutubie na konferencje ks Glasa o zagrożeniach duchowych o okultyżmie i innych ważnych sprawach dot… Czytaj więcej »

Marlena
Gość
Marlena

Droga Mario, umie małżeństwo jest w rozsypce, przyszedł pozew. modlę się, zajmowałam się tarotem, numerologią i kartami klasycznymi. Wyspowiadałam się z tego. Co dalej można zrobić? Proszę o radę. Jestem na 43 dniu Nowenny w intencji uratowania małżeństwa

enia
Gość
enia

Marlena polecam Ci „Uwolnienie z mocy złego ducha” ks.Clos. NP to szczególna, wyjatkowa modlitwa, ale trzeba do tego samemu dojść. Jakie intencje dobrze odmówić mena na forum dobrze doradzi, jest ważna o wypełnienie sie planów Bożych. Wczoraj byłam kilka godzin w szpitalu, na sali było nas piątka i…..rewelacja jak super jest joga, wszystkie tak myślały oprócz mnie, ja wyszłam na cudoka. Jedna pani,ze z wnuczka ćwiczyła jogę,że suuuuper,ale któregoś dnia jej ta wnuczka powiedziała,ze to bardzo złe bo siostra zakonna na religi powiedziała,że joga to zło i wnuczka juz nie ćwiczy. Druga pani powiedziałą ze dzieki jodze jej mama doszła… Czytaj więcej »

Anonim
Gość
Anonim

a czy warto je ratowac?

ewa
Gość
ewa

Też coraz częściej zastanawiam się nad tym. Tyle lat modlitw, mszy, Nowenn, itp i wkrótce rozwód… Jednak nie każde małżeństwo jest do uratowania!!!!

Radek
Gość
Radek

Idz przed najświetrzy sakrament i poproś Pana Jezusa znam dużo cudów które w taki sposób sie wydarzyły oraz modlitwa do rany ramienia Pana Jezusa

Emek
Gość
Emek

Depresję mogą być powodowane przez demony i oddalenie się od Boga ale nie we wszystkich przypadkach.Sam zmagałem się z 3 letnią depresją i dzięki Bogu udało mi się z niej wyjść, ale włożyłem w to ogrom pracy, w tej chwili zmagam się jeszcze z nerwicą lękową ale powoli też ją już ogarniam.Depresja to temat rzeka co jednemu w depresji może pomóc drugiemu nie koniecznie, ale warto próbować wszystkiego.Mi na przykład udało się wyjść bez farmakologi i psychoterapii , ale to pewnie wynika z tego że takim typem człowieka jestem że od zawsze lubiłem do wszystkiego dochodzić sam, a praca z… Czytaj więcej »

Anonim
Gość
Anonim

Spróbuj 40 modlitw dla Twojego małżeństwa. Wrzuć tą treść w google. To króciutkie modlitwy- cytaty z Pisma Świętego mające potężną moc. Ja 4 lata walczę o moje małżeństwo, wiem co to depresja, zwątpienie, smutek), ale dzięki NP i mnóstwie innych czynników i osób tj. (rodziny, duchownych, postronnych osób) wiem, że warto walczyć i że Pan Bóg i Maryja zawsze są przy nas, a my powolutku zmieniamy się. Odwagi!!!

Ewelina
Gość
Ewelina

Anonimie, czy jesteś po rozwodzie?

Ela
Gość
Ela

Mój mąż stal sie bezzwzglednym ateista, wulgarnym i nerwowym człowiekiem. Jestem z nim a raczej obok niego cały czas. Unikam wszelkich kłótni bo nigdy niczego tym nie osiągnę. Pozostaje mi modlitwa za niego. Czasem jest lepiej a czasem źle, czasem czuje , że nienawidzi mnie bardzo ale wiem, że to szatan go prowadzi 🙁 na siłę daje mi odczuć jak to jest nie mieć męża a ja mimo to doskonałe sobie radzę bo co nas nie zabije to nas wzmocni 🙂 . Przysiegalam i nie były to puste słowa. On widocznie nie traktowal poważnie tego co mówił. Możliwe, że on… Czytaj więcej »

ewa
Gość
ewa

Elu, skoro mieszkacie razem, mimo cierpień to Wasze małżeństwo jest do uratowania. Mój wyprowadził się do swojej wybudowanej willi i sam sobie żeglarzem i okrętem. Nawet nie wiem czy teraz jest w Polsce czy nie. Jednak wkrótce spotkamy się w sądzie, gdzie będzie orzekany rozwód. Wtedy Go zobaczę.