Ryszard: Maryja zawsze pomaga

Odmówiłem już 3 Nowenny Pompejańskie. Pierwszą o nawrócenie dzieci, drugą o uzdrowienie mnie z poważnej choroby, a trzecią o powrót do naszego związku tej fascynacji sobą i miłości, jaka była w okresie narzeczeństwa i zaraz po ślubie. Wiem że Maryja mnie wysłuchała i wyprosiła mi te łaski u swojego syna a naszego Pana Jezusa. Sprawa uzdrowienia stała się od razu na pozostałe dwie trzeba poczekać, bo każda osoba ma wolną wolę. Najgorsze w tym okresie wyczekiwania są podszepty szatana, że „popatrz modliłeś się a nic się nie dzieje”, wręcz uwypuklają się same przeciwności, i trudności. W tedy trzeba podziękować Panu Jezusowi za nie i przekazać Mu je w modlitwie. On na pewno pomoże. Jest to trudne. Wiem, że kto wytrwa w wierze to zwycięży i otrzyma od Pana Jezusa wszystkie łaski o które prosił przez Maryję a nawet i dużo więcej.

NOWOŚĆ

Chcesz poznać własne serce? 

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości?

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
2 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
KarolinaDorota Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Dziękuję za świadectwo.

Karolina
Gość
Karolina

Miłość ma także swoje etapy. Całe życie nie odczuwa się motyli w brzuchu. Zakochanie mija i wtedy jest czas na prawdziwą miłość czyli trwanie przy swoim wyborze pomimo słabości i wad współmałżonka.