Magdalena: Nowenna pompejska uratowała mi brata

Próbowałam odmawiać nowennę pompejska wcześniej ,niestety nie wytrwałam. Był wieczór dostałam telefon od siostry że brat zasłabł na treningu. Panika…przerażenie…strach… co będzie? Oczekiwanie… i wiadomość że udało się go uratować. Był to ciężki czas dla mojej rodziny. Strach o kolejny dzień czy będzie lepiej czy gorzej. Wtedy postanowiłam że spróbuję kolejny raz nowenny pompejskiej że wytrwam… Z każdym kolejnym dniem coraz bardziej potrzebowałam różańca. Nie wyobrażałam sobie dnia bez niego. Najpierw część błagalna…przez ten okres brat był w szpitalu. Akurat przy części dziękczynnej już był w domu. Wierzę że dzięki tej modlitwie wszystko się zmieniło.

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz - 

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz -