Agata: Otrzymywane łaski

Witajcie, moi drodzy nie umiem opisać i wyrazić tak jak wy w swoich świadectwach NP tego co doświadczam od mojej Matuli każdego dnia. Ale wierzcie że dzięki niej wychodzę na prostą choć łatwo nie było prawie rok temu zawaliło mi się wszystko i wtedy przez przypadek natrafiłam na NP i dziś właśnie dzięki temu że zawierzyłam wszystko Matuli pomału wychodzę na prostą choć naprawdę czasem było bardzo źle i zły robił wszystko żeby na nowo zasiać wątpliwości to się nie podałam i dalej trwam w modlitwie do Mateńki jak też do mojego Pana Jezusa. JEZU TY SIĘ TYM ZAJMUJE. AMEN


Dla wszystkich czytelników naszej strony przygotowaliśmy promocję: przy składaniu zamówienia na książki, filmy lub płyty o nowennie pompejańskiej, otrzymasz 10% dodatkowego rabatu.
Jak dostać zniżkę? – Zamawiając na stronie www.rosemaria.pl przejdź do koszyka i w polu Zastosuj kod rabatowy wpisz kod rose10 .
Kupon jest ważny do 31 lipca 2019 r.

Msza św. w Pompejach

- 25 LIPCA 2019 -

8
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
6 Wątki z odpowiedziami
7 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
7 Autorzy
AguchaKaśkaAncymonAgatairena Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Anonim
Gość
Anonim

Wielokrotnie juz pisano na forum, ze zwracanie sie do Matki Bozej przez Matula jest niewlasciwe.

mena
Gość
mena

Nie jest właściwe , podczas modlitw wspólnotowych ,prywatnie każdy może zwracać się do Maryji według tego co mu serce dytktuje. Przestańmy wciąż ingerować i pouczać ,bo w tych czasach, nauczycieli jest bardzo dużo ,ale świadkòw wiary bardzo mało co można zauważyć nawet na tym forum. Czasami to już niechce się tu wchodzić i czytać , wciąż tylko krytyka za krytyką. A to to nie tak a to tamto nie tak i tak bez końca.

irena
Gość
irena

Ja modle sie na rozancu i mowie intencje Matce Bozej zwracajac sie do Niej”Mamusiu kochana”czy to tez jest nie wlasciwe ?Przeciez wszyscy jestesmy Jej dziecmi ,a dziecko ktore kocha swoja matke i prosi ja o pomoc tak sie zwraca do niej,nie mowi wtedy „matko”,Agata napisala „Matenka”co zapewne bylo wyrazeniem czulosci wzgledem naszej Mamy i zapewne nie ma nic wspolnego z brakiem szacunku do Matki Bozej

Agata
Gość
Agata

Agata a mozesz napisac dokładniej co Ci sie zawalilo? Pytam, bo sama jestem w trudnej sytuacji juz od ponad 9 miesiecy. Modle sie i nic sie nie zmienia. Nadal lzy, poczucie beznadziei, strach. A u Ciebie jednak dzieki modlitwie jest lepiej. Z Pan Bogiem

Ancymon
Gość
Ancymon

Mam podobnie i już tracę nadzieję. Modlę się, ale nie mam sił i nie widzę pozytywów. Co więcej mam wrażenie, że mam coraz więcej „dokładane”. Ja wiem, że każdy dostaje taki krzyż jaki niby może udźwignąć, ale mam wrażenie, że mój serio jest nie właściwych rozmiarów…

Agucha
Gość
Agucha

Ancymon, sa niestety ‚krzyze’ ktore nakladaja nam inni ludzie lub my sami – wcale nie Pan Bog :/ polecam poczytac ks Dziewiecki ‚Pan Bog zsyla krzyze’ – w googlach do odszukania, pozdrawiam

Ancymon
Gość
Ancymon

Dziękuję za polecenie. Tak, zdaje sobie z tego sprawę. Ale choroby-mutacje genów, nie są już ode mnie zależne….

Kaśka
Gość
Kaśka

Ja 4 czerwca będę obchodziła 1.rocznicę, pełen rok z NP dzień w dzień. I cóż…. Działy się sytuacje naprawdę niesamowite, czuje, że KTOŚ nade mną czuwa. Jednak moje intencje …. hmmm … no właśnie nie zostały wysłuchane. Jeszcze nie wiem, czy to dla mnie dobrze – być może tak. Ale z ludzkiego punktu widzenia dalej cierpię i niestety końca tego nie widać, a nawet są chwilę, gdy ciężar przekracza moje możliwości. Jednak trwam. Jeszcze trwam i nie ukrywam, że ogrom sił dostaje z Waszych świadectw. I za to bardzo dziękuję.

Rozdajemy

 pompejańską!

obrazki z nowenną