Genowefa: Dziewczyna przestała pić

Odmawiałam nowennę pompejańską, prosząc o nawrócenie z drogi pijaństwa, bezbożności, bijatyk do których dochodziło w rodzinie mojej chrześnicy. Gdy kończyłam trzecią nowennę prosząc Mateńkę o błogosławieństwo dla całej tej rodziny, no i poskutkowało. Dziewczyna przestała pić, zaczęła się modlić i chodzić do kościoła. Zaczęłam jej dostarczać „Królową Różańca Świętego” które ochoczo czytała, myśląc nad swoim dotychczasowym życiem. Wszystko to zawdzięczam modlitwie do Matki z Pompejów, która mnie wysłuchała.

To świadectwo zostało opublikowane

w czasopiśmie

„Królowa Różańca Świętego” nr 32

które można zamówić na stronie:

17
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
15 Wątki z odpowiedziami
8 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
7 Autorzy
SaamenaHankaalikirena Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Agucha
Gość
Agucha

Czasem tak sobie myślę, że taka nasza rola tu na ziemi – modlić się i dbac o tych co są wokół nas (oczywiście warto modlić się w innych, bardziej ogólnych intencjach też). Jakna to patrzycie? Mam czas odmówić jedną NP – za moich bliskich, współpracowników, osoby z otoczenia, parafilnego księdza, osobę z rodziny niewierzącą – czy bardziej za papieża, ogólnie kapłanów, misjonarzy, ogólnie rozumianych grzeszników itd?

mena
Gość
mena

Agucha , ja kiedyś modliłam się bardzo ogólnie jednak po rozmowie z pewnym kapłanem ,który dużo mi pomógł.
Powiedział mi cytatami z Pisma św.,że mamy obowiązek modlić się za swoich najbliższych zwłaszcza gdy są daleko od Boga , bo Królestwo Boże zaczyna się od naszego serca naszej rodziny .
Tak na szybko ci odpisuje niem więcej czasu opisać wszystko

Hanka
Gość
Hanka

Agucho, odmówiłabym taką NP w intencji ogólnej a Bóg w swojej mądrości wie komu te łaski są najbardziej potrzebne i jak je rozdzielić. Jest przecież wiele osób, które nie mają rodziny lub ich rodziny zupełnie nie myślą o modlitwie a także potrzebują „omodlenia”.

mena
Gość
mena

Agucha ! Mi modlitwa nie jest obca od najmłodszych lat , modliłam się na różbe sposoby.
Bardzo wiele lat modliłam się ogólnie za grzeszników ,za cierpiących i tak samo moja mama dostawałyśmy wiele łask .
Jednak pewne problemy w naszej rodzinie były przez wiele lat jakby nieruszone np. brak spowiedzi od wielu lat u paru osób brak modlitwy tzn. brak osobistego kontaktu z Bogiem,alkoholizm dotego małżeństwa zaczęły się rozpadać .I wtedy pojawił się ten kapłan z wielką cierpliwością tłumaczył ,że modlitwy ogólne są potrzebne.

mena
Gość
mena

Jednak jak mamy jakiś problem modlitwą trzeba „uderzyć ” konkretnie np. jak widzisz ,że ktoś z najbliższej rodziny jest daleko od Boga czy mamy osobe uzależnioną czy ktoś konkretny z otoczenia robi wiele zła. itd.
I po kilku latach konkretnej modlitwy jest wiele z tamtych problemów rązwiązanych . Ja długo z tym wewnątrz nie mogłam się pogodzić jednak z perspektywy czasu .
Jednak owoce mówią same za siebie.

mena
Gość
mena

Ja rozwiązuje to jeszcze tak odmawiając nowenne pompejańską po każdym dziesiątku dodaje O mój Jezu .(myśle ,że większość tak czyni)a po każdej jednej części modlitwe św. Gertrudy”Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci, Najdroższą Krew Boskiego Syna Twego, Pana naszego, Jezusa Chrystusa w połączeniu ze wszystkimi Mszami św. dzisiaj na całym świecie odprawianymi, za dusze w Czyśćcu cierpiące, za umierających, za grzeszników na świecie, za grzeszników w Kościele powszechnym, za grzeszników w mojej rodzinie, a także w moim domu. Amen. „

mena
Gość
mena

I nowenne do Bożego Miłosierdzia w tej intencji co nowenne pompejańską gdyż tam modlimy się również za innych.
Mi z pomocą przyszedł sam przykład Jezusa modlił się ogólnie jednak gdy rozwiązywał jakiś”problem „modlił się w konkretnej sprawie .Za Piotra ,za konkretne osoby opętane,chore,przed wyborem apostołów itd.

mena
Gość
mena

Żebyśmy się dobrze zrozumiały nie mówie ,żeby nie modlić się za innych tylko np. widzisz problem u sąsiada koleżanki kuzyna,to trzeba uderzyć dokładnie w dany problem.

Agucha
Gość
Agucha

Dzięki Hanko, Dzięki meno – o to własnie mi chodziło, co napisałaś – sama miałam właśnie takie myśli – troszkę że nie ja ‚zbawiam’ swiat – tylko ze właśnie jestem przez Pana Boga posłana tu i teraz do takiej konkretnej rodziny, do konkretnych osób w pracy, w otoczneniu i że to o nich w pierwszej kolejności mam ‚dbać’ – i nie chodzi mi o to, żeby sie nie modlić za papieza czy za grzeszników czy kapłanów ale żeby najpierw ‚posprzątać swoje podwórko’ – tak sobie myśle, bo własnie mam czasem wyrzuty sumienia że się modlę o łaski dla siebie czy… Czytaj więcej »

mena
Gość
mena

Najważniejsze to aby modlić się co serce Ci dyktuje.

Agucha
Gość
Agucha

Dzięki Mena 🙂

Nadia
Gość
Nadia

Jak ja bym tak chciała, zeby za mnie ktoś sie modlił, a jeszcze bardziej, zeby odmówił za mnie Nowennę Pompejańską.

irena
Gość
irena

nadia odmowie za ciebie NP ale nie w najblizszym czasie ,bo juz obiecalam innym ludziom ale jesli jestes cierpliwa to poczekasz moze ktos wczesniej zacznie ,ja obiecuje na 100% tylko pozniej ,narazie bede sie modlic co dzien jak za wieloma osobomami tu z forum

Nadia
Gość
Nadia

Irena, dziekuje, kochana jesteś 🙂 aż nie chce mi sie wierzyc, że ktoś mógłby za mnie aż Nowennę Pompejańską odmówić 🙂

irena
Gość
irena

oczywiscie ze odmowie ,za mna odmawia wlasnie xyz ,tez bardzo sie ucieszylam ,przeciez jestem dla niej obca osoba a jednak podjela ten trud ,ja chcialabym caly swiat uszczesliwic ,ale nie moge za to moge sie modlic

alik
Gość
alik

„Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. Gdy ja sam już dochodzę, inny schodzi przede mną”

Saa
Gość
Saa

Nadia- a Ty nie chcesz odmówić nowenny za siebie albo za kogoś innego??