Dorota: Uwolnienie z nałogu

Modliłam się Nowenną Pompejańską o uwolnienie z alkoholizmu mojego syna. Pomogło. A nawet w 40-tym dniu Nowenny przypadającym na środę popielcową mój syn poszedł do kościoła i do spowiedzi ( nie był w nim może już 10 lat). Teraz kiedy wychodzi na spacer, potrafi wrócić do domu trzeźwy, często wychodził po to, żeby napić się piwa na spacerze. To nie było zwykłe wypicie jednej puszki, codziennie wypijał ich kilka. Było to wielkim problemem dla mnie, dlatego zdecydowałam się na Rożaniec Pompejański. Odmawianie jego nie stanowi żadnego problemu, to jest najwyżej godzina dziennie, ale dla samych łask WARTO. Jest to zdecydowana i skuteczna ochrona od wpływu demona na nasze życie i życie naszych dzieci. A do tego jeszcze modlitwy do św. Michała Archanioła.

To świadectwo zostało opublikowane

w czasopiśmie

„Królowa Różańca Świętego” nr 32

które można zamówić na stronie:

24
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
22 Wątki z odpowiedziami
10 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
10 Autorzy
DorotamenaahagsDanaBarbara Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Katarzyna
Gość
Katarzyna

Często słyszałam opinie że „piwo to nie alkohol”.Mój mąż też mi to powtarzał. Tak się jednak stało że pijąc najpierw sporadycznie,potem codziennie uzależnił się. Prawie nigdy nie pił wódki i nigdy nie miał żadnych ciągów ani nie upijał się do utraty przytomności.Otoczenie mi mówiło że przesadzam.Skończyło się 3 terapiami i morzem łez wylanych.Też odmawialam NP Jest poprawa.Ostrzegam przed piciem piwa jako niealkoholu.

Mateusz
Gość
Mateusz

Według tzw. formułki napój alkoholowy jest powyżej 0,5%. Wtedy się nazywa napojem alkoholowym i nie można pić go np. w miejscach publicznych.

Marek
Gość
Marek

No nie bo chyba 1,4 %.

Mateusz
Gość
Mateusz

A nie wiem dokładnie, ja czytałem co innego, może jakieś przestarzałe.
Wydaję mi się, że 1,4% to już podlega pod napój alkoholowy, ale nie dam sobie uciąć głowy 😛

irena
Gość
irena

katarzyno w przypadku mojego meza bylo tak samo,najpierw bylo piwko a jak sie skonczylo nie musze ci pisac ,bo ta historie znasz ,mojego meza takze Matka Boza wyciagnela z dna w siedemnastym dniu NP zaczelo sie juz cos dziac na lepsze ,bylismy jeszcze na Msz Sw o uzdrowienie i uwolnienie

Katarzyna
Gość
Katarzyna

A u mnie przez długie lata problem był nierozpoznany.Pracował i to do bólu,zawsze odpowiedzialny i bardzo spokojny (totalnie „nieimprezowy”) żadnych kolegów ,wyskoków.Poprostu pił sam.Potem przyszła zmiana pracy na własną działalność (więc stres i żadnych stałych godzin,praca tzw. z domu).Pomału otwarly mi się oczy. Butelki były dosłownie wszędzie pochowane (nawet w kominie!) a jak policzylam koszt piwa z 1 miesiąca to wyszła prawie moja pensja.Był taki sierpień 4 lata temu kiedy wołałam do Boga na głos w nocy.Po prostu wrzeszczałam.I rano dosłownie zostałam wysluchana bo mój sąsiad podwoząc mnie do pracy poinformował że tu gdzie mieszkam otwarł się ośrodek terspii uzależnień.Jeszcze… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

wiesz co kasiu jak bym czytala o swoim zyciu ,ale jestesmy w podobnej sytuacji czyli idzie ku dobremu ,nie wiem jak ty ,ale ja kocham mojego meza i wlasnie dlatego o niego zawalczylam ,on jest dobrym czlowiekiem a ta podstepna choroba moze dopasc kazdego ,mi tez zajelo duzo czasu zanim dotarlo do mnie ze moj maz jest chory a nie robi mi na zlosc pijac,masz racje ona juz zostaje do konca zycia ,latwo nie odpuszcza ,ciagle trwam na modlitwie zeby moj maz wytrwal w trzezwosci do konca naszych dni

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Ja też mojego bardzo kocham.Jesteśmy 27 lat po ślubie i nie wyobrażam sobie żeby nie ratować małżeństwa. Przyznam się jednak że długo myślałam iż to,co robi alkoholik swojej rodzinie to jest na złość i gdyby tylko chciał to by przestał ale nie chce.

Mateusz
Gość
Mateusz

Czasem nie rozumiem jak można się uzależnić od picia piwa w moim przypadku jak ja go nie lubię, bo jest dla mnie w smaku obrzydliwe. A chyba ludzie piją dla smaku piwo też, ja zawsze piłem alkohol jedynie dla poprawy samopoczucia i odstresowania się, ale piwa nigdy nie lubiłem. Jak byłem mały myślałem, że to jakiś napój orzeźwiający, że ludzie tak go piją. Po ostatnim kacu to mam wstręt do alkoholu, po prostu jak patrzę na alkohol to mi się nie dobrze już robi. Piłem jedynie szampany, wino białe, bardzo rzadko wódkę. A teraz mam taki wstręt jak mi się… Czytaj więcej »

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Uzależnienie polega po prostu na tym że wiele razy wykonujesz daną czynność (alkolol narkotyki hazard itp) i twój organizm się tego sposobu reagowania uczy.Zwykle nikt tego nie planuje że skończy się nalogiem.Lepiej trzymać się z dala od tego typu rzeczy.

Mateusz
Gość
Mateusz

Racja to wszystko organizm się przyzwyczaja, a później jesteś zmuszona nawet nie własną wolą robić to ponownie. Żona alkoholika powinna być wyrozumiała na męża, który piję być może powodem alkoholizmu nie była jego winą. Ks. Pawlukiewicz mówił, że najczęstsza przyczyną np. picia w małżeństwie mężów jest po prostu brak miłości. Mężczyźni sobie gorzej radzą z własnymi uczuciami niż kobiety. Są nawet badania, że większość samobójstw na świecie ponad 80% to mężczyźni.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Masz całkowicie rację oprócz tej wyrozumiałości dla pijacego męża.Ja powiedziałabym raczej: powinna mieć TWARDĄ MIŁOŚĆ. Warto posłuchać ks.Drzewieckiego na YT .On zajmuje się uzależnionymi.Bardzo mądrze mówi.

Mateusz
Gość
Mateusz

Nie znam się, tylko oglądałem filmik Ks. Pawlukiewicza. Nie będę nikogo oceniać i nie moja to sprawa, ale to zostawiam dla psychologów, księży psychologów też potrzeba. Nie raz człowiek potrzebuję wsparcia psychicznego w samym konfesjonale. Dziwie się dlaczego mężczyźni większości małżeństw piją a kobiety rzadziej. Coś w tym musi być, może mężczyźni to z natury egoiści, chcą tylko kobiety do seksu i później jak po tych wszystkich zauroczeniach, emocjach, po spłodzeniu dzieciaka dojdzie do tego, że to nie wypał z tym małżeństwem to zaczynają pić. Przecież uciekają w alkohol, bo mają problemy. Chyba, że dla zabawy towarzystwo ich po prostu… Czytaj więcej »

Barbara
Gość
Barbara

KOCHANI zwracam się do Was z wielką prośbą o pomoc odmawiam tak jak Wy NP a przed chwilą przeszłam wielki kryzys gdy zobaczyłam że w tej sprawie o którą sie modlę dzieje się zupełnie na odwrót nie wiem co mam zrobic bo to ważna sprawia tak cierpie z tego powodu ze maryja mi nie pomaga tak jak mówie wszystko działa na odwrót zaczynam się bac że to już z koniec czuję taką rozpacz i złość ze proszę Was o pomoc i modlitwę w mojej intencji abym tak się modliła i wierzyła aby Królowa Rożańca mnie wysłuchała w tej pilnej i… Czytaj więcej »

Dana
Gość
Dana

Basiu wspieram Cie modlitwa
Pozdrawia serdecznie

Barbara
Gość
Barbara

Dziękuję pięknie i pzdrawiam

ahags
Gość
ahags

Pani Basiu tak przewaznie jest ze najpier jest duzo ciezej niz bylo a dopiero po cierpieniu Pan Bóg uzdrawia prosze zachowac spokój i niczym sie nie przejmowac nie myslec o problemie tylko skupic wzrok i mysli na ranach Pana Jezusa i wyobrazac sobie ze Pan wylewa strumień swojej świetej krwi na Pania i na meza Maryja jest caly czas przy Pani i pania widzi i slyszy widocznie wola Boża jest narazie inna i musi poniesc Pani ten krzyz prosze byc spokojna i nie dac sie szatanowi ktory maci w myslach to zwatpienie to jego dzialanie a dziala bo sie boi… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

oczywiscie ze cie wespre w modlitwie ,co dzien modle sie dziesiatka rozanca ,za wszystkimi tu na forum ,ciebie tez dolacze do tej grupy ,nie martw sie wszystko sie ulozy ,zacznij prosic dusze w czyscu cierpiace o pomoc ,od kiedy modle sie za nimi ,nie wiem co to migrena a wczesniej mialam ja co tydzien przez trzy dni

Barbara
Gość
Barbara

dziękuję gorąco i pozdrawiam

mena
Gość
mena

Barbaro ja gdy odmawiałam pierwszą swoją nowenne też miałam wszystko na odwrót i czułam jakbym ,przegrywała jednak walczyłam, po pierwszej było gorzej , powiedziałam do Boga ,że i tak nie przestane odmawiać aż mnie wysłucha i przy drugiej nowennie wszystko w ciągu jednego dnia się odmieniło . Także ufaj im bardziej zaciekła walka tym bardziej wiedz że zwycięstwo jest po Twojej stronie .
Niech Bóg obdarzy Cię wytrwaoiścią i wysłucha Twojej modlitwy.

Barbara
Gość
Barbara

dziękuję serdecznie i pozdrawiam

Dorota
Gość
Dorota

Ja też się pomodlę za ciebie Basiu, nie jesteś sama w tych trudnych chwilach, będzie dobrze wszystko zobaczysz..Wielu z nas toczy walkę podczas tej nowenny, ja też mam taką sytuację że jest coraz gorzej ale myślę że to potrzebne,ponieważ bez walki nie ma zwycięstwa.

Jarosław
Gość
Jarosław

Mateusz przestań pleść głupot, że nie rozumiesz jak od picia piwa można popaść w nałóg. A no można tak jak popadł mój brat. Kilka lat picia piwa zaczynając od jednego, a skończyło się na około 10 dziennie. Odwyki jeden, drugi, trzeci w między czasie na odwykach został uzależniony od leków psychotropowych i dramat gotowy. Kilka nieudanych prób samobójczych, prawie zapicie się na śmierć, niszczenie życia rodzinnego rodzicom, mi, siostrom i bratu. Na szczęście modlitwa, kilka pielgrzymek pomogło. Nie odmawiałem NP, ale inne modlitwy, które zostały wysłuchanie. Chwała Panu za tą łaskę uwolnienia. Teraz brat nie pije wcale. Jest wolny od… Czytaj więcej »

Mateusz
Gość
Mateusz

Rozumiem, z tym żartów nie ma. Ja nie piję alkoholu w moim przypadku to bym już został alkoholikiem pijąc jeszcze sam na odstresowanie się. Miałem kolegę w pracy co w każdy weekend piję piwo. I to już chyba jest alkoholizm. To tak jak z papierosami i z wszystkimi innymi nałogami, przyzwyczaisz organizm to ciężko później bez tego wytrzymać. Chcę złożyć krucjatę. Liczę, że od od 7 sierpnia nie piję w ogóle. 😛
A wtedy sam piłem i miałem takiego kaca, że raz na zawsze mam już dosyć alkoholu.
Ponadto mam problem z cerą, więc nie chcę zostać burakiem.

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!