Ewa: Współdziałajmy z Maryją

To była (chyba) moja trzecia NP. Pierwsza dotyczyła usunięcia zagrożeń dla relacji w naszym małżeństwie, druga pogodzenia się naszych dorosłych już córek. Obie zostały wysłuchane i to nim ukończyłam modlitwy! Do podjęcia tej zdopingowała mnie świadomość, że skończę ją w dzień urodzin córki, której mąż miał poważne problemy z alkoholem. Czyż mógłby być lepszy prezent? (Nie wiedziałam, że córka wcześniej też modliła się NP w tej samej intencji). Dokładnie w cztery miesiące po zakończeniu Nowenny zięć podjął leczenie. Minął dziewiąty miesiąc jego abstynencji! Niech zwycięstwo Królowej Różańca Świętego trwa!
Jednak nim do tego doszło miała miejsce kolejna ostra kłótnia zakończona uderzeniem córki. Gdy zadzwoniła do nas moja odpowiedź była jednoznaczna: natychmiast dzwoń po Policję. Konsekwencja była oczywiście izba wytrzeźwień. Po wyjściu córka dojrzała do tego, by wyrzucić go z domu. Najstarsza córka nie chciała się z nim nawet pożegnać. Po tygodniu zawiadomił ją, że chce podjąć leczenie. Załatwiał formalności tak długo, że przypuszczaliśmy, że to tylko pozory. Okazało się jednak, że nie. To po prostu Zły usiłował przeszkodzić nadmiernymi formalnościami. Kilkanaście dni po podjęciu terapii zmarła nagle jego siostra. Początkowo chciał natychmiast przerwać leczenie. Na szczęście do tego nie doszło. Postanowił, że swoją trzeźwość ofiarowuje siostrze. Dostał przepustkę, by pożegnać się z nią ( była już nieprzytomna), a potem kolejne zwolnienie na pogrzeb. Nadal kontynuuje terapię. O września podejmie ją także córka osoba . To bardzo ważne, bo niekontrolowane zachowania współuzależnionych są dla wychodzących z nałogu niemal równie groźne jak alkoholizm uzależnionych dla ich rodzin. Również w intencji córki, uzdrowienia jej relacji i reakcji odmówiłam NP. Już widzę pierwsze efekty. Nie zapomnę o zamówieniu dziękczynnej Eucharystii w Pompejach w rocznicę pierwszej, którą odprawiono 25.XII! Chwała Maryi. Amen
I jeszcze jedna uwaga. Może się mylę, ( można wtedy skończyć po „Amen”) ale czytając stronę i rozmawiając z osobami, które „nałogowo” modlą się NP odczuwam pewien niepokój. Żadnej modlitwy, a tej szczególnie, nie można traktować jak dotknięcia czarodziejską różdżką, jak zaklęcia. Musimy współdziałać z Maryją, wykorzystywać siły i sytuacje, która Ona nam daje. Trzeba poznać problem i podjąć drastyczne niekiedy działania. I pamiętać, że zmienianie innych zaczynamy od zmiany samych siebie.

53
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
8 Wątki komentarzy
45 Wątki z odpowiedziami
15 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
16 Autorzy
EwaKatarzynaMariaRadekenia Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Jarosław
Gość
Jarosław

Uważam, że jeśli dwie osoby piją będąc parą to już jest źle, albo będzie źle. Ich związek znajduje się na równi pochyłej. Nawet nie zorientują się kiedy oboje będą uzależnieni, a pomoc w takich przypadkach jest bardzo trudna, gdyż jedno drugie ciągnie w tą samą stronę. Alkohol ma to do siebie, że potrafi rozwiązać pracę, zdrowie, rodzinę, finanse, znajomości, ale nie rozwiązuje problemów, a wręcz przeciwnie nawarstwia je. Niedawno w naszej parafii były misje św i ksiądz misjonarz powiedział bardzo ważne zdanie, że nie spotkał jeszcze szczęśliwej rodziny, w której był alkohol. Szczerze ja o takiej rodzinie też nie słyszałem.… Czytaj więcej »

rena
Gość
rena

Ja też tak uważam i nie znam rodziny która byłaby szczęśliwa tam gdzie jest alkohol.Dla Mnie gdzie dwóch piję to jest już wielkie nieszczęście .Nie znam żadnych odpowiedzialnych ludzi nadużywających alkohol .Bardzo współczuję rodzinom borykającym się z tym problemem.

irena
Gość
irena

ja tez wspolczuje reno takim rodzinom zwlaszcza ze tez przez to przechodzilam ,bardzo duzo zlego sie wydarzylo w naszej rodzinie przez alkohol ,dlatego prosze cie o chociaz jedno Zdrowas Mario ,zeby moj maz wytrwal w trzezwosci juz do konca naszych dni i Bog zaplac,pozostalych tez prosze o to samo ,jakie piekne potrafi byc zycie bez alkoholu

Jarosław
Gość
Jarosław

Wogóle życie bez nałogów i uzależnień jest piękne. Problem alkoholu w rodzinie jest mi bardzo dobrze znany, bo tata, mama i brat pili bardzo dużo przez kilka lat i chyba tylko przez modlitwę udało się ich z tego wyciągnąć. Ireno pomodlę się za Twojego męża.

irena
Gość
irena

jarku bardzo ci dziekuje,ja prosze wszystkich kogo tylko moge o modlitwe,bardzo bym chciala zeby juz tak zostalo ,ja tez jestem dzieckiem pijacego taty ,mama nas zawsze ochraniala ,kiedy tato pil

irena
Gość
irena

bardzo jarku ci dziekuje ,prosze kogo tylko moge o modlitwe ,bardzo chcialabym zeby juz tak zostalo ,moj tato tez pil ,ale mama zawsze nas ochraniala oj biedna byla ta moja mama

enia
Gość
enia

irena obiecuje modlitwę za Ciebie i Twoją Rodzinę o łaski i błogosławieństwo od 11-19 Litania do Boga Ojca

irena
Gość
irena

enia bardzo ci dziekuje ,poszukam ta modlitwe i przylacze sie do ciebie w tych dniach

enia
Gość
enia

Jest tak wiele różnych modlitw, pewien Kapłan mi powiedział o tej Litanii do Boga Ojca,żeby pamiętać o Bogu Ojcu, mam ją w modlitewniku Modlitwa Ofiara Pokuta.

rena
Gość
rena

Irenko bardzo Ci współczuję bo życie z takimi osobami jest ciężkie.Rodzina wstydzi się za Nią jest nawet przez inne osoby z głupimi komentarzami wyśmiewana .Cieszę się że wytrwałaś bo osoby uzależnione tylko dzięki rodzinie funkcjonują.Zmówię za Was modlitwę i życzę wytrwałości.Wszystkiego dobrego z Bogiem.

irena
Gość
irena

tobie rena tez dziekuje za modlitwe ,tak zawalczylam o mojego meza zeby go wyrwac ze szponow alkoholizmu ,poruszylam niebo i ziemie ,ale dlatego ze jest bardzo dobrym czlowiekiem ,alkohol robil z niego inna osobe , kocham go i on mnie takze ,ktos moze powie ze skoro kocha to czemu pil i mnie kzywdzil ,ale w chorobe alkoholowa moze kazdy wpasc ,bez wyjatku ,bo jest ona bardzo podstepna,jeszcze raz wam dziekuje

rena
Gość
rena

Irenko znam dużo fajnych ludzi którzy się stoczyli.Zawsze myślałam że jak minie 40 czy więcej lat to już go nie dotyczy ten problem ale się myliłam.Znam kilka nawet kobiet które nienawidziły osób uzależnionych a same wpadły w ten nałóg w dorosłym życiu i są bardzo agresywne.Rozumiem też te osoby które się rozstały bo nie mogły wytrzymać i te które zostały z różnych względów mając dla nich szacunek.Życzę naprawdę szczęścia i nauczyłam się za bardzo nie oceniać ludzi bo nie wiadomo co My jeszcze kiedyś zrobimy.

irena
Gość
irena

reno ja tez uwazam ze czasem trzeba i odejsc od takiego czlowieka jesli kobieta jest bita poniewierana i dzieci na to patrza i jeszcze obrywaja przy okazji ,ale dopuki jest to mozliwe ,to uwazam ze trzeba pomoc ,podkreslam dopuki jest to mozliwe,w moim przypadku bylo tez roznie ale maz nie bil ani mnie ani dzieci ,byla tylko przemoc slowna ,ja nie musialam mojego meza wyrzucac z domu ,bo kiedy pracowal za granica przez picie zostal wyrzucony na ulice i mieszkal w samochodzie i tez siegna dna,ja wtedy pamietam zaczelam odmawiac za nim pierwsza moja w zyciu NP i tak sie… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

mateuszu ale moj maz nie odrazu byl alkoholikiem ,przynajmniej nic na to nie wskazywalo ze nim bedzie

irena
Gość
irena

i tak trzymaj mateuszu

Ewa
Gość
Ewa

Tak, Krucjata ma moc! W ostatnia sobotę września w Poznaniu odbędzie się Ogólnopolska Pielgrzymka KWC. Zgadzam sie z każdym Twoim stwierdzeniem, nawet dosadnie wyrażonym, ale problem jest więcej niż dosadny. Pamiętaj też, że Krucjata to także modlitwa, która daje siłę do wytrwania i świadectwo składane nieraz przy proponowaniu drinka lub „zakrapianej” imprezy. Ono wymaga odwagi. Błogosławiony bp Markiewicz pisał: „Polska albo będzie trzeźwa, albo nie będzie jej wcale”. Nie ma wolności bez trzeźwości.

Nadia
Gość
Nadia

Irena pomodlę sie za Ciebie w tej intencji, gdyz sama pochodze z rodziny alkoholowej. Nie dam rady narazie odmówic Nowenny, gdyz pracuje na 2 etaty i nie wiem czy uda mi sie moja dokończyc (odmawiam 4 tajemnice). Mojego chłopaka natomiast wyciągnęlam z alkoholu, wysłałam na leczenie i juz 1,5 roku nie pije poza 2 epizodami.

irena
Gość
irena

dziekuje nadia ,ja za toba odmowie NP jesli chcesz jakas konkretna intencje to mi napisz ,jesli nie to poprosze tak ogolnie Matke Boza o laski dla ciebie

enia
Gość
enia

o łaski i błogosławieństwo to wystarczy

Nadia
Gość
Nadia

Irenko, jesli mozna to wysłałabym Ci ta intencje na maila.

irena
Gość
irena

nadia nie wiem czy mozna podac adres mailowy ,wczesniej nie przechodzila taka obcja ,ale moze umowmy sie ze ty powiesz intencje a ja bede prosic Matke Boza o wysluchanie twojej intencji ,przeciez Matka Boza nie jest biurokratka ze musimy jej na pismie podawac o co prosimy,niech moze tak zostanie

irena
Gość
irena

poprostu powiem” Matko Boza o to co prosi nadia”

Nadia
Gość
Nadia

Mam nadzieję, ze Matka Boża bedzie wiedziała, chodzi o uzdrowienie z pewnej choroby ciała. Odmówiłam za Ciebie 10 różańca Irenko.

irena
Gość
irena

nadia Matka Boza napewno bedzie wiedziala o co nam chodzi ona zna nasze mysli i pragnienia,a za modlitwe bardzo ci dziekuje

enia
Gość
enia

mozna wpisac intencje na wwwkropkaspmkropkaorgkropkapl
będzie nowenna do św.o.Pio Msze sw przy grobie tego Świętego
od 14-22 a 23 Msza św

enia
Gość
enia

Tak, niech tak zostanie.Matka Boża wie co jest potrzebne Nadi

Ewa
Gość
Ewa

Wiem. Od 27 lat jesteśmy członkami Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Jestem wolna i szczęśliwa.

MADLENA
Gość
MADLENA

Zyje z tym problemem alkoholowym juz tyle lat Mąż jest alkoholikiem i ..modliłam ja sie za niego N.P wiele razy i matka jego i nasza córka.Nie ma poprawy stacza sie na naszych oczach i nic nie mozemy poradzic. Nie słucha nikogo.wie ze ma problem wie ze jest alkoholikiem ale nic z tym nie robi.,,,Ja jestem osoba współuzalezniona bylam na terapii dzieci mnie namówiły…Ale po prostu po ludzku juz nie mam siły .Nie mam pomysłu co dalej. Raduje sie moje serce gdy czytam ze ktos wymodlił tak wielka laske trzezwosci .Pomodlcie sie w intencji mojego meza Jana

irena
Gość
irena

madleno znalazlam taka specjalna modlitwe za uzaleznionych i modle sie nia juz od jakiegos czasu ,dolacze tez twojego meza ,idz na msze sw o uzdrowienie i uwolnienie ,napewno gdzies w okolicy gdzie mieszkacie sa odprawiane takie msze,idz nawet sama bez meza ,zabierz corke ze soba ,mi ksiadz powiedzial ze moge byc za meza na mocy sakramentu malzenstwa,sprobuj jeszcze tam szukac ratunku

MADLENA
Gość
MADLENA

myslalam o tych mszach o uwolnienie i pojde jak tylko bede miała sposobnosc.Dziekuje ci Irenko za modlitwe i slowa wsparcia juz drugi raz gdzies sie tu spotykamy.Taka osoba jak ty wie najlepiej jak w takiej sytulacji sie odnalezc

irena
Gość
irena

idz na ta msze madleno ,mi tez duzo dobrego to przynioslo ,moje nerwy sie wyciszyly takze i nie jestem pewna ale chyba tez doznalam laski udrowienia mojego serca,ktore juz zaczelo sie buntowac od stresu w jakim ciagle zylam

Agucha
Gość
Agucha

A do al-anon chodzisz? W necie znajdziesz wykaz gdzie się spotykają. Jeśli tak bardzo przygnebia Cię sytuacja męża to może warto dalej gdzieś chodzić? To ważne aby umieć się odciąć od alkoholizmu, nie odcinajac się od człowieka choć są i wypadki że trzeba w separację czasowo pójść się ratować. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!

mena
Gość
mena

Magdaleno !ja bym odmawiała nowenne pompejańską do skutku,wkońcu Maryja się z lituje najlepiej w jednym czasie z teściową i córką. Czytałam kiedyś świadectwo egzorcysty ,miał pewnego człowieka opętanego ,nad którym wcześniej kilku odprawiało egzorcyzm ,ale bez rezultatu . Na początku tego nie pojmował czemu tak się dzieje,odmówił on egzorcyzm za niego po dwóch tygodniach zero poprawy, to mówił przez kolejne dwa tygodnie ale tym razem rano i wieczorem po upływie kolejnych dwóch tygodni zero poprawy to przez kolejne dwa tygodnie mówił rano w południe i wieczorem po upływie kolejnych dwóch tygodni zły duch opuścił opętanego wyznając ,że gdy modlił się… Czytaj więcej »

mena
Gość
mena

ja rozumiem to w ten sposób aby nie odpuszczać . zresztą mamy teraz przykład u mnie w rodzinie mama modliła się o nawrócenie pewnej osoby i dopiero po 20nowennie ta osoba poszła z sama z siebie do spowiedzi po wielu latach.
gdzieś czytałam jeszcze jedno świadectwo o opętanym jak znajde to opisze . pozdrawiam

mena
Gość
mena

znalazłam:Egzorcyzmowanie” Różańcem trwało od 12 grudnia 1952 do końca marca 1953 roku. Dopiero, gdy zaczęliśmy odmawiać Nieustanny Różaniec, zrozumieliśmy wreszcie, że modlitwy różańcowej z rozmyślaniami w formie egzorcyzmu nie możemy przerwać. W końcu marca 1953 roku nadszedł dzień zwycięstwa. Odmawialiśmy Różaniec bez przerwy, po odmówieniu piętnastej tajemnicy zaraz zaczynaliśmy pierwszą, i tak bez przerwy modliliśmy się siedemnaście i pół godziny. Dopiero wtedy pustelnik został uwolniony, płakał i dziękował całą noc. Odbyłem z nim pieszą dziękczynną pielgrzymkę z Białego Kościoła do Częstochowy. Poznałem, że Różaniec jest bronią niezwyciężoną, zwłaszcza Nieustanny Różaniec. Widzieliśmy potęgę i chwałę zawsze zwycięskiej Królowej Różańca Świętego.

enia
Gość
enia

mena dziękuję że piszesz o takich ważnych,ciekawych tematach

mena
Gość
mena

przyjemność po mojej stronie, eniu pisząc innym przypominam też sama sobie .

mena
Gość
mena

enia ja należe do grupy wsparcia,tzn odmawiana jest nieustannie KORONKA DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA każdy ma inną godzine I w tej grupie dnia dzisiejszego modlą się cały dzień za Ciebie.
To moje podziękowanie za Twoją bezinteresowną modlitwe za mnie i innych.
pozdrawiam

enia
Gość
enia

Apostole Różańca Bóg zapłać

Radek
Gość
Radek

Poczytaj o ziołach kudzu rot

MADLENA
Gość
MADLENA

nie działaja i tego tez próbowałam

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Madleno podziałać na alkoholika może tylko tzw. twarda miłość. Czasem osiągnięcie dna (dla każdego oznacza to coś innego) będzie impulsem do terapii. Kudzu root nie pomoże osobie która najprawdopodobniej ma już uzależnienie chemiczne.Polecam mszę z modlitwą o uwolnienie. Sprawdź na stronie sekretariat ewangelizacji kiedy w twojej okolicy będzie sprawowana.Podczas modlitwy proś o uwolnienie dla męża od wszystkich przyczyn sięgania po alkohol.Obejrzyj na YT konferencje ks.Drzewieckiego jak postępować z uzaleznionym.Najważniejsze postaraj się zawieźć go na terapię !

irena
Gość
irena

radku ziola kudzu rot dzialaja podobnie jak te wszystkie tabletki na rzucanie palenia ,moj maz juz dwa razy probowal z tabletkami i dalej pali ,ale picie odrzucilo mu po pierwszej NP i po wypiciu wody egzorcyzmowanej + sol egzorcyzmowana ,corka mu dosypala do alkoholu ,jeszcze probowal cos tam napic ale mial straszne wymioty i owszen jak cos wypije to nie zalicza zgonow jak wczesniej i nie pije juz ciagami

Anna
Gość
Anna

Jeżeli tak wysoki % mężczyzn ma nałogi (także hazard, pornografia, seksoholizm, ), zabija się albo przedwcześnie umiera, bo naraża i zaniedbuje zdrowie, albo nie osiąga dojrzałości do założenia rodziny – to z kim kobiety mają się wiązać???

Msecret
Gość
Msecret

Piękne świadectwo!

Katarzyna
Gość
Katarzyna

„Musimy współdziałać z Maryją, wykorzystywać siły i sytuacje, która Ona nam daje. Trzeba poznać problem i podjąć drastyczne niekiedy działania. I pamiętać, że zmienianie innych zaczynamy od zmiany samych siebie.” I to jest sedno Pani Ewo!!!Ja widzę po swoim życiu i aktywnych zmianach,modlitwa modlitwą,ale jeszcze własne działanie i współdziałanie z Maryją,czyli korzystanie z łask spotkania ludzi,miejsc,okoliczności i wtedy dopiero są efekty, a nie z samej modlitwy.Można się modlić latami w zamknięciu,ale bez szans na zmianę sytuacji. Życzę Pani wiary i opieki Matki Najświętszej,a córce wytrwałości i asertywności,wobec męża alkoholika,im więcej pomyśli o uwolnieniu samej siebie z jarzma współuzależnienia,tym więcej terapia… Czytaj więcej »

Maria
Gość
Maria

Przepraszam Cię, Katarzyno, bo kliknęło mi się łapkę w dół, a chciałam w górę. Bardzo mądre słowa napisałaś.

enia
Gość
enia

to teraz kliknij łapkę w górę,wyrówna się

Ewa
Gość
Ewa

Dziękuję. Nic dodać nic ująć. W dalszej części świadectwa własnie o tym piszę. I wszystkich proszę o modlitwę w intencji zięcia, aby trwał w trzeźwości i rodzinnym szczęściu.

irena
Gość
irena

ewo duzo osob obiecalo sie pomodlic za moi mezem w takiej samej intencji jak za twoim zieciem ,ja tez bede sie modlic za nim

Katarzyna
Gość
Katarzyna

No tak,bo dorosłego człowieka faktycznie można bez kłopotu ” zawieźć na terapie”.Skoro woli pić,tzn.że tak mu wygodnie i sam nie czuje się z tym źle,a o rodzinie już nawet nie pamięta ,że ją ma.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Dokładnie tak i napisałam to wcześniej oraz Pani Ewa o córce,która dopiero po pobiciu wyrzuciła męża.

Tylko to nie dociera,a jest jeszcze prawdopodobieństwo,że w syruacji p.Madleny mieszkanie jest „jego”,albo w domu z teściami.W polskich warunkach alkoholizm,to temat pod dywan,a jak kobieta zaczyna się żalić,to się jej w…poprzewracało.Alkoholizm uzależnia i wciąga całą rodzinę, ale to nie znaczy,że trzeba się godzić na bycie ofiarą!

Ewa
Gość
Ewa

Nie wolno utożsamiać pojęć ‚częste i normalne!Jeśli ktoś musi się napić, niezależnie od częstotliwości jest uzależniony. Nawet jeśli organizm nie wykazuje jeszcze oznak uzależnienia, taki człowiek jest zniewolony kulturowo.On nie umie lub nie chce powiedzieć nie, nie umie bawić się na trzeźwo, prowadzić rozmowy Musisz wiedzieć, że świat nas okłamuje. Dużo mówi o wolności, ale zamiast niej daje tylko kolejne zniewolenia z fałszywą etykietką ;WOLNOŚĆ. Jeśli pójdziesz za światem, będziesz zdradzony. Ale wybór należy do Ciebie.

Obrazki z nowenną pompejańską?