Olga: Nowennę odmawiałam wtedy, kiedy moje małe dzieciątko spało

Moją pierwszą i jak dotąd jedyną Nowennę Pompejańską odmówiłam w sierpniu zeszłego roku, niedługo po urodzeniu pierwszego dziecka. Mieliśmy z mężem zmartwienie, ponieważ przed założeniem rodziny zarówno mąż jak i ja mieszkaliśmy przez wiele lat w wynajętych mieszkaniach, każde z nas często się przeprowadzało, nie mieliśmy stałego lokum. Nadszedł jednak czas, by pomyśleć o stałym miejscu dla nas i naszego dziecka. Rodzina nie mogła nam w tej sprawie pomóc, a przynajmniej tak nam się wydawało.

Nowennę odmawiałam wtedy, kiedy moje małe dzieciątko spało i, sama nie wiem jak to się stało, ale dotrwałam do końca. Muszę powiedzieć, że od tamtej pory nie udaje mi się już powtórzyć nowenny, ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wrócę do tej modlitwy. Już po tygodniu odmawiania modlitwy przydarzyła mi się rozmowa z moim dziadkiem, który zaczął mi podpowiadać, by w jego starym, nieużywanym w tej chwili warsztacie urządzić mieszkanie. Po rozmowach z mężem i innymi członkami rodziny postanowiliśmy tak zrobić. Od tej pory rzeczy zaczęły się dziać błyskawicznie. 3 miesiące po odmówieniu modlitwy zaczęliśmy prace remontowo-budowlane, zakończenie prac odbyło się po paru kolejnych miesiącach. Dziś już nasza rodzina ma swój kąt urządzony własnymi siłami.
Przez ostatnie lata nie otwierała się żadna perspektywa posiadania własnego mieszkania czy domu, a po odmówieniu Nowenny wszystko rozwiązało się nagle. Dziękuję Matce Bożej za to, że wyciągnęła do nas rękę. Chwała Panu!

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Ela Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Ela
Gość
Ela

Uwielbiam pani swiadectwo, jest takie pozytywne i ma w sobie duzo ciepla i radosci.

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…