Renia: WYSŁUCHANA MODLITWA I ŁASKI DLA SIOSTRZENICY

DZIĘKUJĘ MATCE BOŻEJ RÓŻAŃCOWJ Z POMPEJÓW ZA ŁASKI O KTÓRE PROSIŁAM DLA MOJEJ SIOSTRZENICY. MODLIŁAM SIĘ MOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ O ŁASKĘ ZDROWIA DLA NIEJ I POTRZEBNE ŁASKI. MATKA BOŻA POMOGŁA. DZIĘKUJĘ MATEŃKO ZA TWOJĄ OPIEKĘ I BARDZO LICZĘ NA TWOJĄ MATCZYNĄ, OPIEKUŃCZĄ DOBROĆ.Przeczytaj Renia: WYSŁUCHANA MODLITWA I ŁASKI DLA SIOSTRZENICY
Przeczytaj całość

HANNA: Maryjo mniej nas w swojej opiece

To jest moja piąta Nowenna.Odmawiałam ją w intencji uzdrowienia mojego syna z nerwicy.Nie wiem czy do końca zostałam wysłuchana. Ale za to otrzymałam pracę za co bardzo Matce Bożej dziękuję. I teraz wiem, że wszystko otrzymujemy w odpowiednim czasie. O Maryjo mniej nas w swojej opiece.
Przeczytaj całość

Tomek: Maryja obdarowała mnie niesamowitym pokojem w sercu

Nadto podczas odmawiania Nowenny Maryja obdarowała mnie niesamowitym pokojem w sercu, którego wcześniej nie zaznałem, a wiem co mówię bo cierpię na nerwicę.
Przeczytaj całość

Pompejańska: Syna powierzyłam Matce Bożej

Drugi raz zaczynam pisać to świadectwo za pierwszym razem w trakcie pisania utraciłam to co napisałam a nic nie zrobiłam.Zły mi przeszkadza.W tej chwili odmawiam część dziękczynną 9 Nowenny a 8 za dorosłego syna.Kiedy jego życie zaczęlo się sypaćSyn nie był złym człowiekiem,miał dobre serce ale to co się zaczęło...
Przeczytaj całość

Wiola: Siła

Odmawiam już czwarta nowennę a jest to moje drugie świadectwo wstyd ze dopiero teraz je pisze ,zawsze coś mi przeszkadzało. Jestem w trakcie rozwodu i modlilam się do Najświętszej Panienki o sily do walki sama ze sobą ,żeby nie stać się złym człowiekiem przez ten rozwód ,żebym umiała jeszcze mężowi przebaczyc że tak szybko zrezygnował z nas,za ten cały ból który noszę w sercu .
Przeczytaj całość

Basia: 4 nowenny i intencje, które powoli się spełniają

Umiłowani Bracia i Siostry, którzy czytacie to świadectwo, by dodać sobie sił i wiary w to, że Pan nas wysłuchuje… On słyszy wszystkie prośby, On wie wszystko i zna nas lepiej niż my sami… Moja pierwsza nowenna została rozpoczęta 1 stycznia. Słyszałam wcześniej o tej modlitwie, jednak sądziłam, że odmówienie 3 różańców dziennie jest dla mnie nie wykonalne. Odmawianie mojej modlitwy wiązało się wtedy z tym, że chciałam bardzo znaleźć pracę. Mój synek skończył roczek i czułam, ze to będzie dobry moment, żeby realizować się zawodowo. Myślałam wtedy bardzo egoistycznie, po ludzku – modlitwa nie do odparcia, więc Pan musi mnie wysłuchać. Moja intencja była tak skonstruowana, że prosząc o pracę, prosiłam, aby rozstanie z moim synkiem odbyło się w miarę bezboleśnie zarówno dla mnie jak i dla niego, oraz aby ludzie z którymi będę pracować umieli szanować drugiego człowieka. Już po 9 dniach Nowenny pojawiła się oferta pracy, sądziłam, że to znak… Niestety nie udało się…Był żal, płacz, pytanie „jak to przecież tyle się modle”, a Pan mi pokazał, że o wcale nie tak, że Matka Boska nie jest dobrą wróżką, cała sztuka, żeby zaufać Panu, ze On nas prowadzi, ze wie co jest dla nas najlepsze. Nie byłam wtedy gotowa i Pan Bóg chciał mi to pokazać… Ta Nowenna zupełnie zmieniła moje życie…Poszłam do spowiedzi z całego życia dokładnie w środę popielcową, wyrzuciłam z siebie wszystko co zalegało w moim sercu, mówiłam sobie „Panie skoro Ty umarłeś za mnie na krzyżu ja chcę wszystko wyznać na spowiedzi… jak przeciwko Tobie zgrzeszyłam. ” Największe i najpiękniejsze uczucie miało miejsce podczas odmawianie jednego z różańca dokładnie przy rozpoczęciu części błagalnej. Poczułam, że Duch Św. mnie ogarnia zaczęłam się śmiac i płakać, lecz ten płacz był oczyszczający… Poczułam się tak lekko… Pan Bóg nie dał mi wtedy pracy, lecz dał mi spokój serca, pewność, że wszystko się ułoży. Dodatkowo dał mi łaskę nie odczuwania strachu przed śmiercią. Już teraz wiem, że grób to nie symbol końca, a początku. Jest 15 październik i za tydzień zaczynam moją pierwszą, wymarzoną pracę. dzięki Ci Panie!!!!

2 Nowenna rozpoczęta od razu po skończeniu pierwszej za moją przyjaciółkę, która od wielu lat żyje w związku niesakramentalnym i tutaj z kolei toczyłam prawdziwą walkę ze Złym… Zły mącił bardzo w moim życiu. Nowenna była bardzo trudna do odmówienia, odczuwałam ogromną senność podczas odmawiania, częściej niż zwykle kłóciłam się z moim mężem i co gorsza miałam straszne sny… M.in. że umarłam i budzę się w grobie czyli wróciły do mnie myśli , obrazy w snach, których się najbardziej bałam. Pamiętam, że ostatni różaniec odmawiałam wspólnie z mężem, bo tak mi było ciężko. Dodatkowo pomagało mi wstawiennictwo św. Michała, do którego się ciągle zwracałam podczas trwania tej Nowenny. Również długo musiałam czekać na efekt tej Nowenny, ale… Moja przyjaciółka 2 tygodnie temu się zaręczyła i głęboko wierze, że Pan będzie jej błogosławi i da jej łaskę całkowitego nawrócenia.

3 intencja była za moją cioteczną siostrę o łaskę macierzyństwa dla niej. Wiem, że bardzo cierpi z tego powodu, że nie może mieć dzieci… To nowenna była dla mnie najłatwiejsza do odmawiania, ale na początku jej odmawiania „Czarny” bardzo mącił w głowie miałam taki żal do świata, że ta i tamta koleżanka pracuje, a ja siedzę w domu, jestem kurą domową. Dopiero potem uświadomiłam sobie, że ja mam to czego nie ma moja siostra, za którą się modlę, ona na pewno chętnie by się zamieniła i siedziała by w domu ze swoim dzieciątkiem i gotowała by obiady, i zmieniała brudne pieluchy i sprzątała po raz tysięczny rozrzucone zabawki i uświadomiłam sobie jakie tak na prawdę mam ogromne szczęście…Co prawda intencja ta JESZCZE się nie spełniła, ale za to Pan mnie obdarzył łaską, że zdałam prawo jazdy i wiem, że to nie był przypadek. Wierze też, że i moja siostra wkrótce będzie tulić w swoich ramionach największy prezent jaki można dostać od Pana Boga.

4 intencja była intencją dziękczynną dla Mateńki, za wszystkie łaski jakie mi w życiu wyprosiła i za jej miłość, która wciąż mnie otacza… Za mojego wspaniałego męża, za dom, za syneczka( o którego tak bardzo prosiłam Matkę Bożą w Sanktuarium w Licheniu i stał się dosłownie cud i nieoczekiwanie, w tym samym miesiącu test ciążowy pokazał 2 kreseczki), za to, że udało się donosić ciąże mimo komplikacji no i wreszcie za nawrócenie, bo niby wierzyłam, ale to nie było to co teraz… Dziś jestem grzesznikiem,tak samo jak przedtem upadam, ale Kocham Pana Jezusa, Kocham Jego Matkę i z nimi idę przez życie, to oni mnie podnoszą. „Uwielbiaj duszo moja Pana, bo wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny „

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Basia: 4 nowenny i intencje, które powoli się spełniają"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
m
Gość

Bardzo miło mi widzieć, jak wszystko powoli się układa w życiu Twoim i Twoich bliskich. Powodzenia w nowej pracy i szczęścia dla Twojej rodziny 🙂

Waleczna
Gość
Waleczna

Piękne świadectwo. Chwała Panu!!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!