Joanna: szczęśliwy poród

Po 5 miesiącach postanowiłam się podzielić swoim doświadczeniem z Nowenna Pompejanska. Pierwszy raz dowiedziałam się o niej z internetu będąc w pierwszych tygodniach ciąży postanowiłam poszukać modlitw o szczęśliwe rozwiązanie pragnęła się modlić o zdrowe dziecko, szukając różnych modlitw natrafiłam na Nowennę w pierwszej chwili pomyślałam że nie dam rady ponieważ źle się czułam wymiotowalam codziennie do 6 miesiąca cały czas byłam słaba ale wiedziałam że dla mnie jest tak istotne żeby maleństwo urodziło się zdrowe że podjęłam próbę muszę przyznać że nie było łatwo dziwne rzeczy się działy. Na początku odnawiania wszystko było ok pierwsze dni później cały czas zasypiam to było silniejsze a później nie wiem dlaczego bez powodu strasznie się kłócilam z mężem to było bardzo smutne, ale nie podawałam się nadal dzielnie się modliłam bo przecież dostałam wielki dar od Boga. Po ok 2 tygodniach nastał ogromny spokój wyciszylam się czułam się cudownie czułam ogromną radość, byłam szczęśliwa czułam że Matka Boża czuwa nad nim wiedziałam że mój synek urodzi się zdrowy i silny. Udało mi się odmówić cała Nowennę z czego jestem bardzo szczęśliwa. Urodziłam wspaniałego, cudownego zdrowego 10 pkt wg. Skali Apgar syna który otrzymał imieniu świętym Ignacym mimo że nikomu się nie podobało takie imię to ja postanowiłam że tak będzie ponieważ w trakcie odnawiania Nowenny całymi dniami myślałam jak będzie się nazywał mój syn. Myślę że to działanie Ducha Świętego mi podpowiadało. Chciałbym każdemu polecić tę Nowennę życzę każdemu żeby poczuł ten błogi stan poczucia szczęścia i tego że wszystko będzie dobrze to cudowne uczucie którego jeszcze nigdy nie czułam wiem że to wszystko za sprawą Matki Boskiej. Jestem wdzięczna że trafiłam na tę stronę internetową.

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
2 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
Krystynatercjanka Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
tercjanka
Gość
tercjanka

Ciesze sie z waszego szczescia ktorym Pan Bog was obdarzyl ale rowniez chron to malenstwo przed toksycznymi szczepionkami

Krystyna
Gość
Krystyna

Życzę blogosławieństwa Bożego dla całej rodzinki a szczególnie dla Ignasia 🙂 . Niech zdrowo rośnie!

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące