Hanna: Uzdrowienie

"Dziękuję" to za słabe słowo do wyrażenia mojej wdzięczności dla Matki Bożej Pompejańskiej, która naprawdę nie opuszcza nas w potrzebie!
Przeczytaj całość

Ela: Dziękuję za liczne łaski

Witam, chciałam podzielić się swoim pierwszym świadectwem otrzymanych łask. O nowennie dowiedziałam się przed rokiem z tej strony właśnie, po powrocie z sanktuarium maryjnego i jeszcze tego samego dnia zaczęłam ją odmawiać. Były to więc pierwsze łaski związane z tą nowenną, a kolejnymi zostałam wręcz zasypana, choć się o nie...
Przeczytaj całość

Małgorzata: Dziękuję za pracę!

Nowennę pompejańską odmawiałam w intencji znalezienia pracy dla mojego kuzyna. Młody chłopak po ukończeniu studiów przez 1,5 roku nie mógł znaleźć pracy.Dziesiątki wysłanych CV i rozmów kwalifikacyjnych nie przynosiły zamierzonego efektu.Przeczytaj Małgorzata: Dziękuję za pracę!
Przeczytaj całość

Gabriela: ogrom łask, mimo mojej krnąbrności

NP po raz pierwszy modliliśmy się z mężem, kiedy zdiagnozowano u niego nowotwór złośliwy. Była to prośba o zdrowie. Potem kolejne, o pracę, o wyjście z długów, o łaskę przemiany... i mnóstwo innych intencji.
Przeczytaj całość

Klaudia: Naprawienie relacji z chłopakiem

Bardzo długo zbierałam się aby opisać to co mnie spotkało podczas odmawiania nowenny pompejańskiej (zaczęłam na początku Kwietnia). Wszystkich łask jakich zaznałam szczególnie w części dziękczynnej nie sposób opisać. Oprócz wszechogarniającej radości i spokoju w sercu to m.in. zdawanie kolokwiów w pierwszym terminie ( studiuję trudny techniczny kierunek i zawsze...
Przeczytaj całość

Beata – LIST: Prowadź Maryjo moją córeczkę

Jestem mamą 2 córek: Amelki – lat 6 i Karolinki – lat 10. Młodsza córka urodziła się z niedotlenieniem okołoporodowym. Na pozór wszystko było dobrze, rozwijała się prawidłowo. W wieku 3 lat jej mowa, rozumienie, postrzeganie innych było inne niż u rówieśników. Pojawiła się echolalia.

Kiedy trafiła do przedszkola w wieku 5 lat zasugerowano mi poddanie dziecka diagnozie psychologa klinicznego i psychiatry. Pełna strachu i obawy (uważano, że może mieć spektrum autyzmu) zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską w dn. 7 stycznia 2016 r.

Pierwsza wizyta u pani psycholog odbyła się 12 stycznia 2016 r, gdzie stanowczo wykluczyła autyzm! Pod koniec stycznia córkę poddano testom i diagnozie. Ku zaskoczeniu wszystkich , okazało się, że ma bardzo wysoki intelekt (138) tworzący kontrast z jej dojrzałością emocjonalną. Zaburzenie emocjonalne oraz zaburzenie integracji społecznej (nad którymi pracujemy wciąż) blokują jej potencjał intelektualny niemogący się uzewnętrznić.

Wiem, że Matka Boża i św. Józef (do którego obecnie się modlę) oraz ich Syn pomogą nam uporać się z tymi problemami.

Już jestem bardzo wdzięczna Matce Bożej za diagnozę, za lekarzy, którzy nas wspierają i dają nadzieję. Ufam, że Boża opatrzność nie opuści Amelki- lecz będzie prowadziła ją w dalszym życiu, nauce, aby mogła służyć na chwałę Bogu i ludziom poprzez dobry zawód.

Serdecznie pozdrawiam, jednocześnie zachęcam wszystkich żeby powierzyli swoje problemy Matce Bożej Pompejańskiej, która rzeczywiści natychmiast pomaga.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Beata – LIST: Prowadź Maryjo moją córeczkę"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ewa
Gość

Piękne świadectwo! Beatko, wspaniale, że w trudnych chwilach mamy do kogoś się zwrócić. Życzę Waszej rodzinie zdrowia i dużo radości. Szczęść Wam Boże!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!