Beata – LIST: Prowadź Maryjo moją córeczkę

Jestem mamą 2 córek: Amelki – lat 6 i Karolinki – lat 10. Młodsza córka urodziła się z niedotlenieniem okołoporodowym. Na pozór wszystko było dobrze, rozwijała się prawidłowo. W wieku 3 lat jej mowa, rozumienie, postrzeganie innych było inne niż u rówieśników. Pojawiła się echolalia.

Kiedy trafiła do przedszkola w wieku 5 lat zasugerowano mi poddanie dziecka diagnozie psychologa klinicznego i psychiatry. Pełna strachu i obawy (uważano, że może mieć spektrum autyzmu) zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską w dn. 7 stycznia 2016 r.

Pierwsza wizyta u pani psycholog odbyła się 12 stycznia 2016 r, gdzie stanowczo wykluczyła autyzm! Pod koniec stycznia córkę poddano testom i diagnozie. Ku zaskoczeniu wszystkich , okazało się, że ma bardzo wysoki intelekt (138) tworzący kontrast z jej dojrzałością emocjonalną. Zaburzenie emocjonalne oraz zaburzenie integracji społecznej (nad którymi pracujemy wciąż) blokują jej potencjał intelektualny niemogący się uzewnętrznić.

Wiem, że Matka Boża i św. Józef (do którego obecnie się modlę) oraz ich Syn pomogą nam uporać się z tymi problemami.

Już jestem bardzo wdzięczna Matce Bożej za diagnozę, za lekarzy, którzy nas wspierają i dają nadzieję. Ufam, że Boża opatrzność nie opuści Amelki- lecz będzie prowadziła ją w dalszym życiu, nauce, aby mogła służyć na chwałę Bogu i ludziom poprzez dobry zawód.

Serdecznie pozdrawiam, jednocześnie zachęcam wszystkich żeby powierzyli swoje problemy Matce Bożej Pompejańskiej, która rzeczywiści natychmiast pomaga.

Magda: uzdrowienie synka

Witam! Chciałabym podzielić się historią o tym, jak nasz maleńki synek został uzdrowiony m.in. dzięki Nowennie Pompejańskiej. Gdy miał dwa tygodnie trafił do szpitala w bardzo kiepskim stanie, prawie nie oddychał, był cały siny, blady, nie poruszał się, w szpitalu usłyszeliśmy, że przyjechaliśmy na ostatnią chwilę, bo jeszcze trochę, a...
Przeczytaj

Anna: Pożegnanie

Ostatnie wakacje były dla mnie bardzo trudne. U mojej mamy zdiagnozowano przerzuty raka do mózgu. Lekarze nie dawali szans na Jej wyzdrowienie. Na początku byłam pełna rozpaczy, żalu, że Pan Bóg chce mi odebrać mamę, zwłaszcza, ze tatę pochowałam rok wcześniej. Szukałam pomocy i natrafiłam na Nowennę Pompejańską.
Przeczytaj

Sylwia: Cudowne uzdrowienie z nerwicy

Chciałabym podzielić się z Wami moim świadectwem i dodać wiary tym, którzy stracili już całkowitą nadzieje na uzdrowienie. Mam 20 lat i z natury jestem osobą wrażliwą, mam tendencje do wpadania w różne depresje, nerwice i natręctwa. Jednak ostatnia nerwica była tak silna, iż sparaliżowała mnie całkowicie i zniszczyła mi życie. Gdy dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej, pomyślałam, że warto spróbować, gdyż gorzej być już nie może. Miałam jednak wątpliwości, czy Maryja potrafi coś zdziałać w chorobie psychicznej. Na początku miałam ogromne problemy z odmawianiem Nowenny.
Przeczytaj

Agnieszka: O szczęście, szczęście niepojęte

Nasza sytuacja była naprawdę trudna, wręcz beznadziejna. Ciężka endometrioza IV stopnia, rezerwa jajnikowa bliska zeru. Poddałam się laparoskopii, gdyż torbiele endometrialne miały coraz większe rozmiary. Od zabiegu minęły miesiące, a ciąży nadal brak. Udaliśmy się do kliniki i tam usłyszeliśmy, że nie podejmują się leczenia. Diagnoza brzmiała jak wyrok, wczesna menopauza, endometrioza zrobiła swoje..
Przeczytaj

Edyta: Mąż czuje się bardzo dobrze

Składam publicznie świadectwo wdzięczności Panu Bogu i Matce Najświętszej za łaskę zdrowia mojego męża. Odmawiałam Nowennę Pompejańską w jego intencji a także modliłam sie do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły i do św. Józefa. Pan Bóg wysłuchał moich próśb. Mąż czuje się bardzo dobrze. Niech będzie Bóg uwielbiony!!!! Dziękuję również za wszelkie łaski dla mnie i mojej rodziny otrzymywane każdego dnia.
Przeczytaj

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Ewa Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Ewa
Gość
Ewa

Piękne świadectwo! Beatko, wspaniale, że w trudnych chwilach mamy do kogoś się zwrócić. Życzę Waszej rodzinie zdrowia i dużo radości. Szczęść Wam Boże!