K: łzy płyną mi po twarzy, bo cuda sie dzieją…

Budziłam sie rano nucąc Zawitaj Królowo Różańca Świętego... w ciągu dnia sobie też podśpiewywałam. Po jakimś czasie mówię do męża że jest listopad a ja mam w głowie pieśń różańcową może powinnam odmówić Nowenne Pompejańską ? Ale jeszcze poczekam...
Przeczytaj całość

Joanna: Pomoc w biegu do Częstochowy

W maju 2015 roku,wzięłam udział w biegu sztafetowym do Częstochowy.Był to bieg po Wiarę,Nadzieję i Miłość.Odbył się w dniach 2-3 maja .Warunkiem udziału w sztafecie było przebiegnięcie 1 km w czasie 5 minut .
Przeczytaj całość

Urszula: Łaska nawrócenia przed odejściem

Pierwsza moja Nowenna odmawiana była prawie trzy lata temu. Wtedy widzialam chorobę mojego taty, choć był sprawny i całkowicie samodzielny. Po zakończeniu Nowenny dopiero okazało się, że choroba, którą znaliśmy - czyli serca taty , nie była jedyną i zasadniczą. Tata trafił do szpitala na badania i okazało się, że...
Przeczytaj całość

Renata: Praca w ulubionym zawodzie

Zanim opowiem o Moim Cudzie, chciała bym prosić aby wszyscy którzy nie mają intencji razem ze mną zaczęli od dziś odmawiać Nowennę Pompejańską o pokój na świecie. Witam. Chciała bym się podzielić moim świadectwem które dało mojemu mężowi upragnioną prace.
Przeczytaj całość

Izabella: Cudowna nowenna pompejańska

Jest mi ogromnie przyjemnie, ze mogę napisac to swiadectwo. Mimo nie ukonczenia nowenny w calosci otrzymalam ogromne łaski. Ale od początku. Pierwszą nowennę zmowilam w lecie w intencji powrotu do mojego zycia pewnego mezczyzny. W tym czasie oczywiście dostalam rozne laski, ale nie wrocilismy do siebie, na dodatek nie dostałam pracy, o którą bardzo się starałam i na ktorej bardzo mi zależało.
Przeczytaj całość

Arek: Prośba o żonę

Witam wszystkich szukających pomocy u Matki Bożej poprzez Nowenne Pompejańską. Chciałbym dać krótkie świadectwo łaski jaka mnie spotkała, może kogoś zachęce tym do modlitwy i wytrwałosci w Nowennie Pompejańskiej.

Mam na imie Arek mam 37 lat, tak więc na przestrzeni kilku lat miałem pare związków z kobietami które z czasem rozpadały się wpędzając mnie w rozpacz i beznadzieje. Miałem już dość takich znajomości z których nic nie wynikało a zacząłem czuć z czasem potrzebe czegos większego, piękniejszego czyli bardzo zapragnąłem poznać tę jedyną i w końcu sie ożenić. Ale niestety przez ostatnie lata byłem sam co wpędzało mnie tylko w depresje, niską samoocene i rozpacz połączoną z rozmyślaniem o byłych miłościach moich byłych dziewczynach a to nie było dobre dla mojej psychiki. Starałem sie modlić o żone, obchodziłem nawet pierwsze piątki w tej intencjii lecz nic sie nie działo. Pewnego dnia natknąłem sie w internecie na tę strone o cudownej Nowennie Pompejańskiej i cudach jakie doświadczali ludzie modlący sie w ten sposób. Postanowiłem spróbować, zachęciły mnie też do tego liczne świadectwa osób tutaj publikujących swoje wpisy. Na początku było troche ciężko odmawiać tyle różańców dziennie i męczył brak wiary w sens tego i to że zupełnie nic sie nie działo ale nie poddawałem się i Nowenne ukończyłem. Minęło kilka miesięcy od ukończenia i… zaczęło sie, poznałem kobiete, która dziś jest już moją żoną, wiem że to był cud za przyczyną Matki Bożej dlatego postanowilem dac tutaj swiadectwo o sobie. Módlcie sie i nie ustawajcie nawet jak przyjdzie brak wiary i zniechęcenie a Swięta Maryja Nasza Matka cudowna zawsze nam pomoże. Bog przychodzi z pomocą o 5min za późno a i tak zawsze zdąży. Niech będzie pochwalona na wieki wieków Święta Maryja Matka Naszego Boga. Szczęść Boże.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

11 komentarzy do "Arek: Prośba o żonę"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
MM
Gość

Gratulacje! Dużo szczęścia dla Was! 🙂

Jadwiga
Gość
Jadwiga

Ja też gratuluje 🙂 moze i tez w końcu sie uda i Maryja da mi wspaniałego męża

Kamila
Gość
Kamila

Miło czytać takie komentarze. Wchodząc tutaj przed chwilą, czułam przygnębienie z tego powodu, a tu pierwsze świadectwo i akurat dotyczące mojej prośby. Matka Boża działa! Życzę opieki MB w Waszym życiu!

Anna L.
Gość
Anna L.

Gratulacje! Cudownie jak mężczyzna się modli…Życzę Wam miłości do końca Waszych dni i żebyście pamiętali o świętości tego sakramentu i cieszyli się łaskami Pana.

Anita
Gość

Mam za sobą trzy nowenny pompejańskie, różę różańcową 20-miesięczną, niezliczone ilości mszy św. w intencji o dobrego męża… i tak już od 7 lat i nic. Mam za sobą nieudany związek i jestem w kolejnym, który również nie rokuje. Odmawiam w intencji mojego chłopaka nowennę z prośbą o potrzebne łaski, jakiekolwiek według uznania Pana Boga… niech to się nawet rozleci, już mi totalnie wszystko jedno. Jakiś cień nadziei na to, że poślubię prawdziwie Bożego, prawego, zrównoważonego emocjonalnie człowieka jeszcze mam…

Magda
Gość

Życzę Wam wszystkiego co najlepsze. Niech Matula Przenajświętsza opiekuje się Wami i prowadzi Was każdego dnia.

weronika
Gość
weronika

Dziękuję Arku za świadectwo dające nadzieję dla wielu. Życzę Wam Błogosławieństwa Bożego na każdy dzień, niech Święta Rodzina z Nazaretu ma Was w swojej opiece.

sylwia
Gość
sylwia

Piekne swiadectwo gratulacje szczescia

kasia
Gość

Oby wszystko się między Wami ułożyło. Dużo wytrwałości życzę

Czekajaca
Gość
Czekajaca

Zazdroszczę Twojej żonie bo to skarb mieć męża,który się modli . Dziś to mało spotykane :/
Ja już zmowilam nowenne w intencji 2 połówki dwa lata temu. Narazie nic ale wciąż się modlę ,staram się pomimo czasu jaki upłynął…
Wolę poczekać niż pchać się w związek bez przyszłości 🙂

Łukasz
Gość
Łukasz

Ja mam 19 lat I choc jestem studentem I roku to zaczynam sie modlic. Wiekszosc rowiesnikow tylko mysli jak przeleciec jakas dziewczyne, a ze mam inne wartosci zostake troche z boku 🙁
Moze Bog da mi kiedys ta wymarzona

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!