Lucyna: Zaufałam Maryi

Chcialam zlozyc swiadectwo.O Nowennie dowiedzialam sie od kolezanki.Stwierdzilam ze nie mam o co sie modlic bo przeciez wszyscy sa zdrowi .I przerazaly mnie 3 rozance dziennie.Dopiero gdy zaczelam czytac swiadectwa uswiadomilam sobie jak wiele mi potrzeba.Pierwsza Nowenne odmowilam za corke i ziecia.O rozwiazanie problemow z praca.Wszystko zaczyna sie w tej chwili dobrze rozwiazywac.Druga Nowenna byla odmowiona za sasiadke zarazem przyjaciolke.Jest w tej chwili w Stanach Zjednoczonych u dzieci i tam podjeto leczenie nowotwora.Wierze mocno ze bedzie zdrowa.Trzecia Nowenne odmowilam za druga corke zeby Maryja wziela ja pod swoja opieke rowniez w tej samej inntencji byla czwarta za meza.Myslam ze na tym koniec bedzie ale mi czegos brakowalo.W tej chwili modle sie za siebie o uwolnie od depresji.Oddaje sie Maryi .Wierze mocno ze mi pomoze trzeba tylko zaufac.Z rozancem czuje sie bezpieczniej.Chwala Ci Maryjo!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Lucyna: Zaufałam Maryi"

Powiadom o
avatar
alik
Gość

„I przerazaly mnie 3 rozance dziennie” to zdanie jest nie zrozumiałe. Jeden różaniec składa się z 4 części (radosnej, światła, bolesnej, chwalebnej) a każda z części składa się z 5 tajemnic (na różaniec łącznie jest 20 tajemnic).

Barbara
Gość
Barbara

3 części różańca nazywa się potocznie trzema różańcami, czego tu można nie rozumieć Alik?
Wiele osób tak przecież pisze.

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij