Beata: Znalazłam pracę

Szczęść Boże Wszystkim. To kolejne moje świadectwo. Od ostatniej mojej nowenny minął rok. Modliłam się o pracę dla siebie. A z racji samotnego wychowywania dwojga dzieci prosiłam o pracę w pobliżu miejsca zamieszkania i oto bym pogodziła pracę z domem. Choć moja intencja wydawała się mi się bardzo trudna do zrealizowania to dla Maryji, dla Boga nie ma nic niemożliwego. O tym też wiedziałam zwłaszcza, że moje życie w krótkim czasie wywróciło się o 180 stopni. A po odmawianiu nowenny zaczęło się tylko prostować i wracać na swój właściwy tor.
Read More

Daria: taniec po jezdni

To była końcówka mojej pierwszej w życiu nowenny pompejańskiej. Jeszcze tydzień pozostał mi do dokończenia części dziękczynnej. Jadąc samochodem „rozmawiałam” sobie z Matką Bożą, modląc się do niej, kiedy nagle drogę zaczął mi zajeżdżać samochód ciężarowy. Zapewne niepotrzebnie zbyt gwałtownie skręciłam kierownicę, żeby w niego nie uderzyć. Niestety złapałam kołem pobocze i zaczęło się…...
Read More

Barbara: Nadzieja wbrew nadziei

Wierzę i ufam, że choć wg bożej sprawiedliwości mój brat zasłużył sobie na piekło, to boże miłosierdzie dzięki tej nowennie wyciągnie do niego rękę w odpowiedniej chwili, by go stamtąd wyrwać
Read More

Alicja: Teraz modlitwa jest dla mnie przyjemnością

Nowennę Pompejańską odmawiam od ubiegłego roku.Intencją jest uwolnienie od złego i przemianę mojego syna.Od pewnego czasu syn bardzo się pogubił i oddalił od Boga. Ta beznadziejna sytuacja skłoniła mnie do modlitwy, do zawierzenia siebie i mojej rodziny Matce Bożej. W trakcie odmawiania Nowenny Pompejańskiej otrzymałam tak wiele łask , zrozumiałam jak daleko ja sama byłam od Pana Boga,jak grzeszne prowadziłam życie, zrozumiałam przede wszystkim swoje grzechy, których staram się nie popełniać,po kilku latach przystąpiłam do spowiedzi, do komunii świętej, jestem spokojniejsza.
Read More

Ewa: Wewnętrzny spokój

Dziękuję Matce Bożej za to, że jest i umacnia mnie w wierze i kocha mnie taką jaka jestem i czyni takie małe cuda w moim życiu.
Read More

Vita: Różaniec – najpiękniejsza droga do Boga

Dzień dobry wszystkim miłośnikom Różańca i nie tylko! Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać w Wielki Poniedziałek i zbliżam się do mety. Już teraz wiem, że Nowenna Pompejańska będzie mi towarzyszyła zawsze. Bo jest o co prosić Matkę Przenajświętszą! O Nowennie usłyszałam od ks. Piotra Glasa. Wcześniej starałam się odmawiać codziennie chociaż by jedną część Różanca, a tu proszę aż 3 części. Też, podobnie jak tu wiele z Was, miałam obawy, czy podołam temu zadaniu, odmawiać 3 części Różańca dziennie. Ale proszę mi wierzyć, to się da zorganizować. Zaczęłam odmawiać Nowennę w intencji swojej rodziny, swojego małżeństwa, nie wskazując konkretnie o co proszę, bo Pan Bóg i Matka Najświętsza wiedzą doskonale, czego najbardziej potrzebujemy. Moje relacje z mężem nie wyglądają zbyt dobrze, przez brak zrozumienia co do podziału domowych obowiązków, opieki nad dwójką dzieci przestałam czerpać radość z małżeństwa i macierzyństwa. Coraz więcej się sprzeczaliśmy o byle co. Nie potrafiłam mieć większej cierpliwości do dzieci. W czasie modlitwy zdarzyło mi się przesypiać, była też senność, chwile nieuwagi. W drugim tygodniu odmawiania nowenny, nie mogłam odpalić auta, do pracy pojechałam autobusem. Ale przedtem oczywiście zadzwoniłam do męża z pretensjami, że autko jest niesprawne itd. Niesłusznie. Starsza 5-letnia córka zaczęła  odstawiać takie koncerty na podwórku jak nigdy przedtem, że załamywałam ręce, nie wiedziałam, jak mam się zachowywać. W dodatku 3-letni syn zaczął bardzo źle się zachowywać w przedszkolu…Miałam rozmowę z wychowawczynią… Sytuacja zrobiła się napięta. Dla mnie samej była bardzo trudna. Bo nie rozpieszczam dzieci, nie mają wszystkiego na zawołanie, dużo z nimi rozmawiam, a tu proszę takie kwiatki. Szatan wiedział, gdzie wycelować. Dostałam przykrości od najbliższych, których bardzo kocham. Ale nie poddałam się, bo uważam, że modlitwa daje bardzo dużo, przede wszystkim uczy nas pokory, daruje nam spokój wewnętrzny, którego tak brakuje w dzisiejszym świecie. Dziękuję Matce Bożej za spokój, za cierpliwość, za zaufanie. Nasze relacje z mężem na pewno się polepszyły,  bo już nie kłócimy się, a to jest połowa sukcesu. Ale wszystko przed nami i na wszystko swój czas. Dziękuję Ci, Mateńko, za wytrwałość w modlitwie!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Vita: Różaniec – najpiękniejsza droga do Boga"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
ASIA
Gość
Ja nowenne odmawiam po raz pierwszy,teraz modle sie czescia dziekczynna,czytalam rozne swiadectwa i mam nadzieje ze Mateczka mnie wyslucha i moja prozba zostanie mi darowna,jedno jest pewne odkad zaczelam sie modlic zaczal ogarniac mnie spokuj z kazdym dniem coraz wiekszy na dzien dzisiejszy prawie nic nie jest wstanie wyprowadzic mnie z rownowagi a bylo kilka sytuacji w ktorych normalnie zachowalabym sie inaczej..Nowenna nie jest latwa bo kazdego dnia przystepujemy do modlitwy i bywaja dni kiedy naprawde nie ma sie sily i sie nie chce,ale warto chociazby dla tego ze czlowiek czuje spokuj (serca) mam nadzieje ze dotrwam do konca a… Czytaj więcej »
Vita
Gość

Asiu, sama modlitwa już jest łaską i dzięki niej zbliżamy się do Boga! Życzę Ci, abyś dotrwała do końca mimo niepokoju, chwili zwątpienia, mimo trudności napotykanych w czasie modlitwy. Teraz odmawiam już II nowennę w intencji pokoju na Ukrainie. Jest ciężko. Ale warto. Bardzo chciałabym nauczyć się modlić, nauczyć się prawdziwej relacji z Bogiem.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!