Lucyna: Nie żałuję ani chwili spędzonej na modlitwie

Pierwszy raz zaczęłam NP z siedem lat temu ,ale po pierwszym dniu uznałam,że to za trudne. Ale wróciła ona do mnie i po pierwszej odmówionej z ogromną wiarą i miłością nowennie poszły w krótkich odstępach czasu kolejne.
Read More

Joanna: Relacja, miłość

Nowennę zaczęłam odmawiać w intencji naprawy relacji i przyjaźni i w efekcie miłości, małżeństwa i rodzicielstwa z P. Popsuła się nasza przyjaźń, zraniliśmy się nawzajem, był między nami ogromny dystans. Z ludzkiej perspektywy to było nie do naprawy. Gdy zeszłam na dno rozpaczy, postanowiłam odmawiać nowennę. Przeczytaj Joanna: Relacja, miłość
Read More

Gabrysia: świadectwo o działaniu nowenny

Nowenna  pompejańska stała się w moim życiu absolutnym ratunkiem na wszystko! Nie zdawałam sobie sprawy dotąd, że Bóg tak wspaniale działa w naszym życiu, gdy tylko Go do tego zaprosimy... Jakiś czas temu byłam bardzo poważnie chora wskutek czego moje życie było zagrożone. Gdy lekarzom udało się powstrzymać u mnie...
Read More

Ola: Dwie nowenny jednocześnie

Kochani! Szukałam świadectwa czy ktoś z Was odmawiał dwie Nowenny na raz - wydaje mi się, że gdzieś tak czytałam kiedyś. Dzisiaj skończyłam obie(!) - wydaje mi się to nie możliwe a jednak tak się stało. Na pewno to nie moja zasługa tylko wsparcie od Matki Bożej... A zdecydowałam się odmawiać dwie na raz, bo pojawiły się takie dwie pilne sprawy - poważnie chore nogi mojej mamy (niegojące się rany) i kłopoty dorastającego syna, który zaczął popijać alkohol, miał stany depresyjne i wchodzi w złe towarzystwo.
Read More

Monika: Maryja naszą ukochaną Matką

Witajcie, nadszedł czas i na moje świadectwo. Moją 6 Nowennę Pompejańską (jak dobrze pamiętam) skończyłam odmawiać 29 sierpnia w intencji płodności małżeńskiej między mną i moim mężem. Staramy się już 3 lata o dziecko, wyniki mojego męża są fatalne, lecz wierzę że dobry Bóg da nam dziecko i że wkrótce...
Read More

Monika: uratowanie małżeństwa sakramentalnego

Witajcie,
niedawno zakończyłam odmawiać moją pierwszą nowennę. Tak się złożyło ,że jej koniec przypadł w moje 40 urodziny….Ponieważ modliłam się w intencji powrotu mojego męża do nas (jesteśmy po rozwodzie,jest z kobieta i ma z nią dwójkę dzieci) oczekiwałam ,spodziewałam się że po prostu stanie w drzwiach z walizką.Niestety tak się nie stało. Nasze kontakty opisałam w prośbie o modlitwę więc nie będę się powtarzać,ale po 5 latach dostrzegłam to że nie jestem mu obojętna. W czasie modlitwy czułam spokój,byłam wyciszona i choć na razie moje prośby nie zostały wysłuchane nie tracę wiary i nadziei. Teraz chcę rozpocząć kolejna nowennę i głęboko wierzę ,że czas radości kiedy ponownie mój mąż będzie z nami nadejdzie. To co zauważyłam to otwarcie się na innych ludzi w mówieniu o Panu Bogu 🙂
Pozdrawiam serdecznie.

12
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
6 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
MartynawenianieznajomaokZadowolona Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
nieznajoma
Gość
nieznajoma

Trzeba mieć na prawdę niskie poczucie własnej wartości, ze by w takiej sytuacji modlić się o powrót męża. Kobieto, ja rozumiem, ze slub kościelny łączy ludzi na zawsze i tego nie podważam. Ale kościoł katolicki w obliczu zdrady nie nakazuje osobie zdradzonej cierpienia przez całe zycie, bo małżonek zdradził. I oczekiwania latami, ze on wróci. Koscioł katolicki w takiej sytuacji pozwala wybrać, czy przyjmuje się na nowo małżonka który zdradził, ale pod warunkiem jego szczerej skruchy, czy go się nie przyjmuje pomimo tej szczerej skruchy. Dlaczego koscioł pozwala go nie przyjąć? Bo jest świadomy, ze być może są osoby które… Czytaj więcej »

Łukasz
Gość
Łukasz

nieznajoma czy Ty nie pomyliłaś stron?Sama sobie wymyślasz zasady moralne jak ateiści.Ateiści też mówią że trzeba brać pod uwagę dobro dzieci albo szczęście drugiego człowieka ale Boga i Jego prawa mają gdzieś.Katolik tym różni się od ateisty że słucha i jest posłuszny tylko Bogu.Miłość do Boga polega na słuchaniu tego co On mówi i byciu posłusznym a On mówi wyraźnie:Co Bóg złączył niech człowiek nie rozdziela.Chodzi o Boga i Jego wolę.Dlaczego Bóg jest ciągle pomijany?Czy dzieci zrodzone w tamtym związku są ważniejsze od Niego?Bóg ma być na pierwszym miejscu.Nieznajoma nie rozumiesz że wszystkie nieszczęścia człowieka wzięły się z nieposłuszeństwa wobec… Czytaj więcej »

ewa
Gość
ewa

: )

pati
Gość
pati

w sumie Łukaszu zgadzam się z tobą choć moja wypowiedz mija się z twoją lekko ale głównie mi chodziło o to czy kobieta nie będzie podejrzewać męża o to czy znowu nie ma innej czy przez ta zdradę będzie potrafiła mu zaufać i być z nim ponownie szczęśiwa

Martyna
Gość
Martyna

Łukaszu, zgadzam się z Tobą, podpisuję się pod tym obiema rękami.

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Zgadzam się z Tobą. Po co być z kimś kto nas nie chce. Można przeżyć swoje życie godnie w samotności. Oczywiście są kobiety, dla których życie bez mężczyzny jest nic nie warte…Ale takie osoby powinny przede wszystkim zacząć odmawianie NP od siebie i od intencji o swoje uzdrowienie wewnętrzne. Nie napisałaś nic sprzecznego z doktryną katolicką więc nie rozumiem skąd te ataki na Ciebie poniżej…

pati
Gość
pati

jakby mężowi zależało to by nie zdradził. Potrafiła byś z nim żyć po tym co ci zrobił? ja chyba nie umiała bym wybaczyć ale nie wróciła bym to zostaje i zawsze w kłótniach wychodzi, a jak zaczniesz się z nim kłócić po jakimś czasie, mój kolega kiedyś powiedział że jego rodzice się nie rozeszli ze względu na niego ale jego nikt się nie spytał czy woli być raz u mamy i widzieć ze jest szczęśliwa i raz u ojca i widzieć jego szczęście czy słuchać ich kłótni, dzieci widzą czy rodzice są szczęśliwi czy nie i też cierpią. Moja kol… Czytaj więcej »

ewa
Gość
ewa

Nieznajoma………..moze ty masz dobre intencje ale spoob jaki piszesz jest WREDNY………..ZANIM TO NAPISŁAS POWINNAS 3X TO [PRZECZYTAC ZANIM KLLIKNEŁAS WYSYŁAM.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

A mnie się wydaje, że to jest strona do składania świadectwa swojej wiary i modlitwy. Nie jest to miejsce do analizowania zachowań czy postaw. I nie jest to miejsc do oceniania innych. Tak więc powyższe komentarze uważam za niestosowne. Każdy może się modlić o co chce, jeśli to nie jest nic złego…. A ponadto uważam za dalece niewłaściwe ocenianie kogoś, jeśli nigdy nie znaleźliśmy się w podobnym położeniu…

ok
Gość
ok

nieznajomyma to klasyk kobiety skrzywdzonej, której nikt nie chce żaden facet się nawet nie obejrzy to klasyk psychologii mnie nikt nie chce to dlaczego inni mają być szczesliwi weź się za prace bo z tego co czytam jaki jest twój udzial na forum to to wniosek prosty ciebie nawet w żadnej pracy nie chcą masz czas na pisanie głupot i nic wiecej sobą nie reprezentujesz jetes karykaturą kobiety ale pamiętaj Pan uzdrawia módl się o pokore to jest twoja pierwsza potrzeba

nieznajoma
Gość
nieznajoma

O! I tu jesteś nie na czasie 🙂 . Chcą mnie w pracy i na jej brak zdecydowanie nie narzekam. raczej na nadmiar. Ale jak widać czasem, chociaz już bardzo rzadko się tu udzielam. Droga lub drogi ok, pracę mam dzięki nowennie 🙂 . I to z takim przytupem, ze hej 🙂 . A swiat nie kończy i nie zaczyna sie na facetach, na tym zeby sobie cos złapać a potem utrzymać. Zycie jest piękne i wartościowe nawet jesli przezyte w pojedynkę. I nie jestem klasykiem psychologii 🙂 . poza tym skoro ze mną jest tak źle, skoro taka skrzywdzona… Czytaj więcej »

wenia
Gość
wenia

Moniko, módl się o powrót męża, uratujesz jego duszę a może duszę tej kobiety również. Małżonkowie są odpowiedzialni za siebie i powinni dbać nie tylko o ciało ale przede wszystkim o dusze. Odsyłam do artykułu w ostatnim numerze „Miłujcie się” Jeśli przyjdzie pokusa rozwodu str. 28