Beata: najważniejsza łaska dla taty

Mam na imię Beata i chciałam złożyć świadectwo o otrzymanych łaskach otrzymanych za przyczyną Matki Bożej Pompejańskiej. O modlitwie pompejańskiej usłyszałam od koleżanki, która opowiadała, a raczej dawała świadectwo co doświadczyła i jakie łaski otrzymała dzięki tej modlitwie. W tym okresie mojego życia miałam ciężko schorowanego tatę, który bardzo cierpiał...
Przeczytaj całość

Barbara: Dziękuję za łaski

Dziękuję za opiekę, pomoc, wsparcie. Zachęcam do odmawiania różańca i powierzenia swoich spraw i problemów Matce Bożej, by wstawiała się za nami u Pana Boga, bo Matka najlepiej wie czego naprawdę potrzebujemy i co jest dla nas najlepsze.
Przeczytaj całość

RAFAŁ: ZDROJE ŁASK

Witam. Zgodnie z obietnicą daną Matce Bożej chciałbym się podzielić moim świadectwem. Po raz pierwszy w życiu odmówiłem Nowennę Pompejańską, która to dała mi zupełnie inne spojrzenie na otaczający nas świat.Dziękuję Najświętszej Maryji Pannie za mnóstwo łask,jakich doświadczyłem podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Przeczytaj RAFAŁ: ZDROJE ŁASK
Przeczytaj całość

Doris: Uzdrowienia wewnętrzne

Szczesc Boze. Z ogromna radoscia chcialabym zlozyc moje swiadectwo uzdrowienia mnie od zlego. Moja pierwsza nowenna byla w tej intencji. oto co sie stalo:
Przeczytaj całość

Helena: Żałuję, że nie poznałam tej modlitwy wcześniej

Mam na imię Helena. Niedawno skończyłam odmawiać dziewiątą nowennę. Modliłam się w różnych intencjach za swoich najbliższych, o pracę, o zdrowie, o nawrócenie, o różne łaski dla syna i córki, o pomoc w sprawach urzędowych i osobistych.
Przeczytaj całość

Lusia: (Nie)prawdziwa miłość

Na Nowenne natknelam sie „przypadkowo” w internecie w czasie bardzo trudnym dla mnie. Dlatego nie wierze, ze byl to zwykly przypadek. Kocham Matke Boska i rozaniec nie byl niczym nowym, ale Nowenny nie znalam. Jestem przekonana, ze Matka Boska podsunela mi ja pod nos 🙂 Pierwsza Nowenne zaczelam w pazdzierniku, po tym, gdy narzeczony oposcil mnie po 14 latach nieoczekiwanie z dnia na dzien. Myslalam, ze snie. Zawsze bylismy szczesliwi i planowalismy na zawsze pozostac razem – to bylo pewne. Przezylam szok, ale zarazem zaczelam obserwowac u niego dziwne zachowania dotychczas calkiem jemu obce. Robil (na mnie) wrazenie opetanego. Wtedy jeszcze nie rozpoznalam choroby. Nowenne odmawialam w intencji powrotu milosci. Prosilam Matke, zeby chociaz nie wszedl w nowy zwiazek, bo nagle zaczal zapoznawac panie z internetu, co wogole do niego nie pasowalo. Zaczal chodzic na randki z obca kobieta nie kryjac tego przede mna, wrecz przeciwnie. Wiem, ze to pieklo przetrwalam jedynie dzieki opiece Matki. Moglam normalnie pracowac i funkcjonowac, a mimo, ze bol byl okropny, trwalam i nie tracilam nadziei. Przez czas Nowenny jeszcze bardziej zblizylam sie do Jezusa i Jego Matki. Byly chwile zwatpienia, zlosci i klotni z Bogiem, ale mialam cel: dokonczyc Nowenne. Musze zaznaczyc, ze jakis czas przed zerwaniem mialam wrazenie, ze Maryja puka do mojego serca i mowi, ze nie podoba Jej sie nasz zwiazek, bo jest niesakramentalny. Moze brzmi to smiesznie, ale takie mialam uczucia i w glebi serca prosilam Maryje, aby nami pokierowala tak, jak Ona uwaza za wlasciwe; no i stalo sie… Mimo, ze milosc nie wrocila, ja sie nie zalamalam, stalam sie silniejsza, doswiadczylam wiele dobra od ludzi i mimo tragicznej sytuacji doswiadczalam wiele radosci i usmiechu. Nagle odezwali sie znajomi, z ktorymi kontakt zaniedbalam (przez niego). Byla to rowniez szansa na rozpoznanie szczerych i niestety falszywych przyjaciow. Ale na tym nie koniec mojej historii. W krotkim czasie znajomi zaczeli uwazac jego zachowanie za nieco dziwnie. Dwie moje kolezanki niezaleznie od siebie (nawet sie nie znaja) zasugerowaly chorobe afektywna dwubiegunowa (CHAD), o czym dotychczas nie mialam pojecia. Zaczelam informowac sie przez internet i nagle dostalam olsnienia. Nie jestem lekarzem, ale wszystkie symptomy i te dziwne zachowania pasowaly jak ulal do mojego bylego. Kolejna nowenne odmawialam w intencji uzdrowienia mojego ex. W tym czasie narobil on tyle krzywdzacych mnie rzeczy, jakby celowo mnie chcial ranic. Robil wymowki bez pokrycia, przekrecal fakty i nagle postanowil wyprowadzic sie do obcego miasta, bo tam poznal nowa pania przez internet. Ciarki mi przechodzily, obserwujac jego dziwne zachowania (przekonana, ze moj byly jest pod wplywem zlego), ale nie ustawalam w modlitwie. Prosilam Matke o opieke, a Panu Jezusowi ofiarowalam moje cierpienie i oddawalam moje sprawy w Jego swiete rece. Nie wiem, jak to mozliwe, ze po tylu latach bezgranicznej milosci (moj byly byl dla mnie wszystkim) udalo mi sie w nim odkochac 🙂 Wiem, ze to dzalanie Nieba. Czuje zawod, ale nie tesknie juz za nim, a w dzien jego wyprowadzki ze wspolnego mieszkania poczulam jakby ktos zdjal ze mnie jakis niewidzialny balast, poczulam sie „czysta” – inaczej nie umiem tego uczucia opisac. Dzisiaj wiem, ze ten zwiazek byl niezdrowy i niedobry dla mnie. Ja zawsze bylam osoba wierzaca, on nie, co mnie chwilami bolalo. Mimo wszystko stawialam jego na piedestale, a tak nie powinno byc! Dzis Bog jest na pierwszym miejscu. Juz nie prosze o powrot dawnej milosci, nawet brzydzi mnie ta mysl. Nie prosze tez o nowa milosc tu i teraz. Zaufalam Jezusowi i Jego Matce, ze gdy nadejdzie wlasciwy czas na wlasciwego mezczyzne, to wtedy go spotkam i wiem, ze bedzie to ktos, kto rowniez kocha Boga i stawia Go na pierwszym miejscu. W miedzyczasie doznalam wiele milych, wrecz niesamowitych rzeczy. Udalo mi sie w bardzo krotkim czasie znalezc niedrogie mieszkanie w jednej z najlepszych okolic w moim miescie, co naprawde nie jest latwe i ceny sa horrendalne. To i moc innych pozornie „drobnych” acz pieknych lask doznalam za sprawa Najswietszej Matki. Dzis oddaje sie Jej cala, a Jezusowi w Jego wszechmogace rece oddaje wszelkie moje sprawy. Trwajcie w modlitwie i nigdy sie nie poddawajcie! A prawdziwa bezwarunkowa i wieczna milosc, znajdujemy tylko u Boga.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Lusia: (Nie)prawdziwa miłość"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Tereska
Gość
Tereska

Niech Cię Pan Bóg błogosławi.

Gabriela
Gość
Gabriela

Piękne świadectwo, dziękuję. Wiele mi mówi o mojej sytuacji, przy czym ja powtarzałam w swoim życiu szukanie osób dwubiegunowych. Mam nadzieję, ze Maryja to przerwała… Wiele prawdziwego szczęścia życzę! Gabriela

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!