Łucja: Rzucić się w ocean Bożej Miłości

Szczęść Boże, chciałabym się podzielić łaską, którą otrzymałam podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej jako akt zawierzenia siebie Matce Bożej i prośbę o ochronę Płaszczem Maryjnym od wszelkiego złego do końca swoich dni. Jak widać intencja była dość ogólna, tzn. nie prosiłam o nic w stylu zdrowie, miłość, związek lub w intencji kogoś innego. To była intencja zwierzenia siebie. Podczas tej Nowenny doświadczyłam na własnej skórze co znaczą słowa Matki Bożej „gdyby człowiek wiedział jak bardzo go kocham płakałby ze szczęścia”. Doznałam niesamowitego uczucia miłości i oceanu szczęścia. Czułam się jakby Boże miłość spływała na mnie hektolitrami i była wylewana całymi wiadrami. Mogę śmiało powiedzieć, że był to najszczęśliwszy moment mojego życia, choć po ludzku moje życie jest dość pogmatwane. Mam też wiele grzechów na sumieniu, które bardzo mnie bolą, popełniłam tak wiele błędów w życiu… Niemniej podczas odmawiania tej Nowenny czułam się jak na innej planecie. Nawet zmienił się mój wygląd zewnętrzny, twarz promieniała tak bardzo, że znajomi pytali czy się zakochałam. Gdy przyjmowałam Komunie świętą uczucie szczęścia i miłości potęgowało się niesamowicie. Maryja jest wspaniała, że obdarzyła mnie tą łaską. Choć tak jak napisałam moje życie jest pogmatwane i mam o co prosić, zrozumiałam i wiem, że najważniejsze jest się zawierzyć. Rzucić w ocean Bożej miłości. Jeśli będziemy blisko Niego, ogrzewać się przy Jego blasku nic w życiu nie może nam się złego stać. Człowiek będzie szczęśliwy jak to się mówi potocznie Just like that:) Teraz odmawiam Nowennę w innej intencji bardziej ludzkiej, bo tak jak mówię mam o co prosić i czasem jest ciężko dźwigać Krzyc, ale wiem, że powinnam i wszyscy powinniśmy modlić się po prostu zawierzając Matce Przenajświętszej, Panu Jezusowi i Panu Bogu- to są prawdziwe intencje.

Helena Pelczar

- zapomniana stygmatyczka

Spisana przez naocznych świadków. Świadectwo objawień Pana Jezusa

i Maryi. Historia przyjaźni z Aniołem Stróżem.

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
MartaJanka Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Janka
Gość
Janka

Cudowną łaskę otrzymałaś. To jest prawdziwe szczęście.

Marta
Gość
Marta

Pomimo iż modlę się w konkretnej intencji mam tak samo jak Ty na swoim sumieniu wiele grzechów wiele złych decyzji Ale gdy zaczęłam odmawiać nowennę A jest to moja pierwsza chce mi się inaczej żyć fruwac, nie czuje lęku wiem że wszystko będzie dobrze dzieki Matce Najświętszej I Jezusowi Chrystusowi.
Ufam bezgranicznie I oddaje siebie i rodzinę w Ich ręce bo nic na świecie nie cieszy na dłuższą chwilę jak nie ma miłości do Boga.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące