Małgosia: Jak nic innego…WARTO!

W moim tytule zawarłam wszystko. Dzis koncze nowenne (wg. dni ktore odliczałam)Jednak nie do konca,gdyz wiedziałam,że będą takie dni podczas tych 54,ze nie dam rady być,,uczciwa”z róznych powodów.Dlatego jeszcze kilka dni ofiaruję Matce Bożej Pompejańskiej. To co wydarzyło sie w moim życiu,to że odszedł ode mnie chłopak,z którym planowałam życie, ten ból, który rozrywał mnie od środka-jak ogień palił , to, że Ł rozmawiał ze mną jak z tredowatą wogóle jak nie ON!!! I trwało to ze 3 tygodnie..(?)To ten ból ofiarowam Bozi…nie do opisania.Kiedy zaczęłam nowenne modliłam sie nieustannie.I ..już 2 dnia zadzwonił do mnie Ł i rozmawiał jak zwykle wcześniej. Głos miał ciepły, miły, dobry i choć bylismy starsznie zdystansowani to ta zmiana była niesamowita!!!W trakcie odmawiania nowenny udalo nam sie posklejać wiele spraw,ale nie o to chodzi..Bo to starsznie długa historia. ważne jest to, abyscie nie przestawali sie modlić. Ludzie!!!Jaka to jest siła!!! Módlcie sie, nie poddawajcie sie,ze nie udało wam sie odmówić 3 rożancy a tylko 2 czy 1 któregos dnia.Trwajcie!!Tylko modlicie sie do obrazu Matki z całego serca a poczujecie cuda w sercu i w swoim życiu!!!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

2 myśli na temat „Małgosia: Jak nic innego…WARTO!

  1. Dziękuję za świadectwo ciągle brakuje mi czasu i chęci do odmawiania różańca raz juz zaczęłam tylko dalam sobie spokój bo nie daje rady odmawiać regularnie czuje że to ma sens ze jakos dam rade tylko potrzebuje pomocy z góry aby wytrwać

  2. Nie poddawaj sie,tak jak napisalam.Nie wolno!Bog da Ci sile,moze dopiero po kilku dniac zebys odmawailala ja spokojnie.Diabel patrzy i sie cieszy,ze nie masz sily.On nienawidzi rozanca i stad twoja niemoc.DZIALAJ,bede trzymac kcuki:)

A Ty co o tym myślisz? Napisz!