Zofia: Otulona płaszczem ukochanej Matki Niebieskiej

Dzisiaj czuję jak jestem otulona płaszczem Maryi. Jestem bardzo szczęśliwa,dziękuję Ci moja ukochana Matko Niebieska za wszelkie dobra i łaski których doświadczam.
Read More

Beata: Mama powoli wraca do zdrowia,i inne łaski

dziękuję wszystkim tym którzy tu na tej stronie modlili się za moje intencje,a przede wszystkim Najświętszej Mateczce ,27 listopada kończę część dziękczynną i zaczynam nową ,po prostu nie wyobrażam sobie teraz żyć bez różańca. Wcześniej odmawiałam ,ale nie tak jak teraz .Jest w tym wszystkim taka siła ,że wierzę iż można góry przenosić
Read More

Gabriela: Dziękuję Matko Różańcowa

Nowennę Pompejańską odmawiam już czwarty raz ale nigdy nie mogłam się zdecydować na napisanie świadectwa.Teraz piszę aby zachęcić innych do tej wspaniałej modlitwy. Pierwszą nowennę odmawiałam prosząc o zdrowie męża i zostałam wysłuchana. Choroba ustąpiła.
Read More

M: List: Bóg chciał inaczej

Wiem, czuję to, że ukończyłabym tę pierwszą nowennę za Babcię. Gdyby Pan nie zabrał Jej do siebie, z pewnością dałabym radę. Mam nadzieję, że mimo tych niepowodzeń, odnajdę w sobie wiarę, aby ukończyć kolejne.
Read More

Monika: Moje pierwsze świadectwo otrzymanej łaski

Chcialabym złozyc moje pierwsze swiadectwo. jestem mężatka 3 lata od poczatku ukladalo nam sie nie za ciekawie ale chyba pomoc Mateńki i nasza Milosc przetrwala wszystkie kryzysy. Ale nie o tym moje swiadectwo. W tamtym roku dokladnie rok temu zachorowalam na nerwice lękową i depresje. Zazywalam i zazywam niestety nadal rozne leki przepisywane przez lekarzy. I czulam sie jakbym umarla za zycia nie mialam sily na nic nie cieszylo mnie nic. Ukojenie otrzymywyalam jak bralam rozaniec do ręki i odmawialam nowenne pompejanską.                Ktoś kto mial kiedykolwiek okazje doswiadczyc jak straszna jest to choroba jak boimy sie wszystkiego boimy sie wyjsc boimy sie kontaktu z ludzmi itd Byl czas ze nie moglam wejsc do Kosciola bo mialam natychmiastowy sygnał w glowie i  łomotanie serca strach aby z niego wyjsc to bylo straszne. Ale malymi kroczkami przelamywalam sie wychodzilam do ludzi mimo przeciwnosci wychodzilam do kosciola na msze o uzdrowienie staralam sie zostawac sama w domu zeby przelamywac swoj lęk i wiem ze to dzieki Matence Najukochanszej sie to odbywalo. Jestem w polowie Nowenny Pompejanskiej i wiem ze gdyby nie modlitwa i Pomoc od Matenki poddalabym sie. A tak wierze ze wszystko skonczy sie dobrze ze bedziemy z mężem szczesliwi doczekamy sie potomstwa i bedzemy cieszyc sie zyciem gorąco sie o to modle. Jeszcze nie jestem w pełni zdrowa ale wiem ze Matenka wie co robi i Kocham ją nad zycie!!! wiara czyni cuda pamietajcie Kochani. Dziekuje za wsparcie za modlitwe od wszystkich ludzi ktorzy sie za mnie modlili i pocieszali wierzyli ze bedzie dobrze. Bog zaplać Trwajcie w modlitwie i w wierze nie poddawajcie sie!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

9
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
7 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
beataAlaJTERESAKarolinaMarysia Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
agata
Gość
agata

Moniko módl sie i ufaj!!! W intencji o moje uzdrowienie z nerwicy i dppresji zostało odmówione 5 Nowenn (2 odmówiłam ja) Byłam w takiej samej sytuacji jak Ty i wstyd sie przyznac ale modląc się nie zupełnie wierzyłam że kiedys będzie normalnie, fajnie, że kiedyś obudze się bez tego uczucia lęku,kołatania serca,drżenia ciała….. A jednak mimo że te Nowenny które odmawiałam za siebie były okronie trudne bo mój stan podczas tych dni się pogarszał – pojawiły się mysli samobójcze, chęć zerwania medalika,różańca to jednak wytrwałam i dziś jestem innym człowiekiem! To co opisujesz podczas wejścia do kościoła – wiesz,że to… Czytaj więcej »

Monika
Gość
Monika

Dziekuje Agatko za tak mile slowa duzo dla mnie znaczące;) tylko osoba ktora doswiadczyla tego stanu wie co to znaczy jakie to jest samopoczucie i stan. Modle sie nie i nie poddaje zamawiam Msze czesto jak to tylko mozliwe. Na temat depresji i nerwicy moglabym napisac ksiazke. Ciesze sie ze wyszlas z tej paskudnej choroby ze Matenka i NP Ci w tym pomogly. Ze mną zly nadal walczy juz ponad rok ale nie dam sie !!! Ja tymbardziej jak zly mnie wypycha z Kosciola to ja jeszcze czesciej chodze przyjmuje KOmunie Św. chodze na Msze o uzdrowienie i zlemu to… Czytaj więcej »

TERESA
Gość
TERESA

Moniko a może porozmawiaj z ks.egzorcystą? Może modlitwa księdza nad Tobą …wyciszy Cię , pomoże .

Marysia
Gość
Marysia

Kochana Agatko powiesz wszystko Panu Bogu kochajacemu i Maryi nie przestawaj sie modlic a zobaczysz ze wszystko sie ulozy. Pan Bog nie opuszcza swoich dzieci, musisz mu zufac calkowicie. Z Bogiem kochana, walcz do konca.

TERESA
Gość
TERESA

Moniko są takie książeczki „Modlitwa uwolnienia ”
Takie krótkie modlitwy / z tych książeczek/np. W Imię Jezusa wyrzekam się ducha lęku

Karolina
Gość
Karolina

Moniko! bardzo dobrze Cie rozumiem mam 25 lat i wyobraz sobie ze przeszłam depresje i nerwice lekowa. Mialam takie same objawy jak Ty lek przed ludzmi, tłumem i wiele innych dolegliwosci:(Kiedy zachorowałam własnie zaczełam modlic sie nowenna pompejanska i wyobraz sobie ze po zmówieniu 3 nowenn w tej samej intencji czyli mojego zdrowia zostałam wysłuchana:) Po pierwszej nowennie czułam sie lepiej ale nadal nie bylo ciekawie, po drugiej moj stan dalej sie powoli poprawiał i po trzeciej byłam prawie zdrowa czy;i to wszystko trwało ;powoli:) Ale ufaj!! Matka nasza chce abysmy byli zdrowi i szczesliwi na pewno dostapisz łaski zdrowia:)… Czytaj więcej »

beata
Gość
beata

Trzeba zaufać Chrystusowi, On poprowadzi nas właściwą drogą. Potwierdzam – modlitwa przynosi ukojenie. Działa jak balsam na nasze troski i problemy, pozwala odzyskać wewnętrzny spokój. Piękne świadectwo.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!