Marek: Modlitwa o zdrowie

Odmówiłem 5 razy nowennę głownie w intencji  poprawy mojego zdrowia. no i jak na razie moje zdrowie jest w coraz gorszym  stanie. mam duże wątpliwości co do skuteczności tej nowenny. zacząłem następna nowennę w innej intencji bo jakiś wewnętrzny głos karze mi się dalej modlić. jedyną sprawą  o którą nigdy się nie modliłem (przy użyciu nowenny) a która potoczyła się dobrze jest to że dalej po rozstaniu jestem z moją ukochaną i chyba dlatego modlę się dalej bo Ona mnie do tego dopinguje. Mam nadzieję ze teraz zostanę wysłuchany bo obecna intencja jest dla mnie najważniejsza.

5 myśli na temat „Marek: Modlitwa o zdrowie

  1. Jeśli Bóg odpowiada na Twoją modlitwę – wzmacnia wiarę. Jeśli Bóg zwleka z odpowiedzią – hartuje Twoją cierpliwość. Jeśli Twoja modlitwa zostaje niewysłuchana -tzn. że Bóg ma dla Ciebie coś o wiele lepszego niż to, o co go prosisz 🙂

  2. Bóg czasem działa na życie człowieka w sposób niewidoczny, czasem dopiero po jakimś czasie zauważamy Jego działanie…Był moment kiedy zastanawiałam się czy w ogóle Bóg mnie słyszy i chce słyszeć, wtedy przyszła taka spontaniczna potrzeba pomodlenia się za koleżankę – która weszła w życiowe zakręty przy okazji od dłuższego czasu złorzecząc rodzicom, po powrocie z Kościoła (byłam wtedy na mszy o uzdrowienie duszy i ciała) ta koleżanka odezwała się do mnie i zaczęła mi tłumaczyć, że przemyślała sobie wszystko, że jednak kocha rodziców i jest szczęśliwa że ich ma 🙂 Od tej pory wiem, że Bóg nas zawsze wysłuchuje chociaż nie zawsze działa jak my byśmy tego chcieli, ale tak aby było z pożytkiem dla naszej duszy 🙂 Powodzenia w modlitwie 🙂

  3. Ja też modlę się a ze mną cała rodzina o znalezienie mi pracy. Już na tylu rozmowach byłam. Problem mam reż z dojazdem, bo nie mam prawa jazdy. Ale cisze się i dziękuję Bogu i wstawiennictwu Maryi za ta godzinę w tyg. w moim nauczycielskim zawodzie. Wierzę, że jak jeszcze trochę poczekam, Maryja wysłucha moich próśb i wstawi się za mnie do Pana. Nie poddawajmy się. Anna ma rację, Bóg ma dla nas nie raz coś lepszego, niż to, o co prosimy

  4. Drogi Marku. Módl się dalej, nie koniecznie w intencji swojego wyzdrowienia ale właśnie w innych intencjach. Bo właśnie poprzez te inne intencje ( dotyczące bliskich) Pan Bóg ciebie obdarzy łaskami. Uważam że w pewien sposób już otrzymałeś łaskę ( w postaci choroby) i zostałeś wybrany przez Boga, a może to jest próba twojej wiary. Pan Bóg jest Niepojęty. Módl się Marku, módl. Weź swój krzyż i idź. Idź za Panem.
    Ja osobiście podziwiam twoją wiarę, bo sama jeszcze nie odmawiałam nowenny pompejańskiej, dopiero się do tego zabieram. Boję się, że i moja prośba może nie być wysłuchana, gdyż żyję w grzechu, w związku niesakramentalnym ( drugie małżeństwo). Boje się o cokolwiek prosić, bo czuję się niegodna. Brakuje mi bliskości Boga dlatego chcę zacząć odmawiać nowennę.
    Marku wiem jedno, że cierpienie uszlachetnia i zawsze zbliża do Boga, i czasem zazdroszczę innym tej bliskości , a jednocześnie sama boję się choroby, samotności i cierpienia. Życzę ci Marku wszystkiego najlepszego (oczywiście powrotu do zdrowia też). Ale to Pan Bóg uzna co jest dla ciebie najlepsze. Nie bój się i nie lękaj ( nie ważne co będzie jutro, może być gorzej) ale pamiętaj : Bóg sam wystarczy !

A Ty co o tym myślisz? Napisz!