Mateusz: znaleziona praca

chciałbym wszystkim gorąco polecić tą nowennę, ponieważ jest bardzo „skuteczna”. Szukałem od 3 miesięcy pracy ale bezskutecznie. Wysyłałem codziennie po 2,3 CV, ale nikt się nie odzywał. W końcu po jakimś czasie zostałem zaproszony na rozmowę do wielkiej korporacji. W tym czasie nie mogłem wyobrazić sobie lepiej pracy. Bo była...
Przeczytaj całość

Aleksandra: Pierwsza nowenna, pierwsze świadectwo

12 grudnia skończyłam swoją pierwszą w życiu nowennę pompejańską. Pierwszą w życiu i na pewno nie ostatnią, ponieważ już zaczęłam kolejną. Czas podzielić się swoim świadectwem, zgodnie z obietnicą daną Maryi. Niestety łaska o którą się modliłam nie została mi udzielona.  Może to jeszcze nie czas. A być może nie...
Przeczytaj całość

Monia: Z nowenną w życiu lżej

Odmawiajcie nowennę,ma ogromną moc Matki Bożej. To jest niesamowite co ona może zdziałać. Wiara czyni Cuda.
Przeczytaj całość

Mery: Spełniona prośba

Witam serdecznie. To już moja zdaje się siódma nowenna. Modliłam się o różne łaski głównie o pracę. Cztery lata temu w wyniku straszliwego mobbingu i bardzo dziwnego zbiegu okoliczności zwolniono mnie z pracy w urzędzie, w którym pracowałam 12 lat. Dodam tylko, że dopiero dziś widzę, jak szczerze jej nienawidziłam...
Przeczytaj całość

Ania: wyprostowanie spraw finansowych i otrzymane łaski!

Witajcie kochani!Pragne podzielic sie z wami moim swiadectwem tak jak to obiecalam Maryi.Jestem juz w trakcie odmawiania drugiej nowenny ale to wlasnie ta pierwsza juz ukonczona dala mi sile i wiare w lepsze jutro.Wczesniej tylko raz odmowilam caly rozaniec wiec dlugo zabieralam sie do tej nowenny.Ale sytuacja w jakiej sie...
Przeczytaj całość

Pati: Jeszcze nie zostałam wysłuchana w tym najważniejszym dla mnie ale UFAM

Szczęść Boże, jestem już po odmówieniu kilku Nowenn Pompejańskich, dwie zostały wysłuchane a dwie niestety nie. Modliłam się za dziewczyne chorą na raka zdanie egzaminów na studiach i te nowenny zostały wysłuchane Zanim zaczęłam się modlić to jeździłam po różnych jasnowidzach, bioenergoterapeutach byłam nawet u szeptuchy, teraz bardzo tego żałuję mam nadzieje że zostanie mi to wybaczone, czasem się zastanawiam że przez to nie jestem jeszcze zdrowa bo nie zaufałam od razu Jezusowi i Maryi. Modliłam się o cud powrotu do zdrowia dla mnie, to była moja najważniejsza intencja, choruję na uporczywą chorobę która z punktu widzenia medycznego jest nie do wyleczenia, w ciągu ostatniego roku miałam trzy operacje jak na razie jestem do końca życia skazana na sterydy, mam jeszcze najprawdopodobniej problem z krążeniem którego lekarze nie potrafią potwierdzić badaniami, dlatego mnie nie leczą w tym kierunku przeszłam już szereg badań i nadal straszne puchnę cała, wszędzie, kolana kostki twarz to jest już nie do wytrzymania. Moja mama za dwa dni też kończy nowennę w mojej intencji o zdrowie, teraz modle się kolejną nowennę o znalezienie pracy w zawodzie. Przez moją chorobę nie nadaję się już do ciężkiej pracy, muszę brać kilka razy dziennie tabletki i to w dodatku nie o tych samych porach, wszystko zależy od tego co robię, i jak przy tym się męczę, często się źle czuję, dlatego bardzo chciała bym być zdrowa i czuć się tak jak kiedyś. Dostałam dużo łask od Maryi których kiedyś nie widziałam, mam spokój serca, widzę w ludziach więcej dobra i staram się ich usprawiedliwiać jak zrobią coś złego nie wiem czy to dobrze czy źle , nie czuję już takiego żalu do ludzi jak kiedyś, staram się nawracać moich znajomych: mówię im o Bogu, namawiam żeby ze mną jeździli na różne spotkania dla młodzieży, nie przytakuję im we wszystkim tylko po to żeby się im przypodobać, mówię im o Kościele i się tego nie wstydzę. Wierzę że za niedługo ja będę mogła napisać swoje kolejne świadectwo o tym że Panienka mnie wysłuchała. Chciałam jeszcze podziękować wszystkim osobą które się za mnie modlą jak dodaję intencję, i za te wszystkie świadectwa które podtrzymują mnie na duchu. Bóg Zapłać:))

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Pati: Jeszcze nie zostałam wysłuchana w tym najważniejszym dla mnie ale UFAM"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Kasia
Gość

Pati, a może powinnaś wybrać się na mszę o uzdrowienie. To oczyści ze złej energii, która niewątpliwie Cię otacza po wizytach u jasnowidzów i bioenergoterapeutów. Też to miałam.

pati
Gość

byłam u spowiedzi po tym wszystkim i na mszy o uzdrowienie też już kilka razy, ogólnie z moją psyhika jest lepiej ale jeśli chodzi o zdrowie to nie, po wizitach u szeptuchy nie było mi lepiej bo byłam tam przed ostatnia operacją ale nic to nie dało.

E.
Gość

Pati nie napisałaś nic o spowiedzi. Czy wyspowiadałaś się z tych wizyt u bioenergoterapeuty, jasnowidza i szeptuchy? to jedne z najcięższych grzechów, które Go bardzo obrażają, bo sa złamaniem pierwszego przykazania Bożego. Poszukaj świadectw osób, które miały styczność z nimi. Były zabierane choroby, a potem pojawiały się inne gorsze lub inne nieszczęścia. Pamiętaj najważniejsza jest spowiedź. Jeśli mi nie wierzysz, zapytaj kapłana.

DaniB
Gość
Maryja wstawia się za nami, a Bóg wysłuchuje nasze modlitw, w taki sposób jak On chce, bo chce też abyśmy żyli zgodnie z jego prawami, które ustanowił dla dobra ludzi. Ja w swoim życiu b. dużo chorowałam, mam genetycznie uwarunkowaną chorobę zwyrodnieniową nerek i wątroby. Leczyłam się konwencjonalnie u różnych lekarzy, z takim skutkiem, że tylko objawy na jakiś czas znikały, a choroba postępowała, do głównej dołączały inne. Cały czas modliłam się o uzdrowienie, a było coraz gorzej. Ale ufałam nadal.Wreszcie po dwudziestu kilku latach choroby mój organizm odmówił przyjmowania pokarmów.Myślałam, że Bóg mnie opuścił,ale ON skierował moje kroki na… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!