Joanna: Czyżbym odnalazła miłość?

Poczułam, że muszę napisać to świadectwo... by osoby które pragną miłości, UWIERZYŁY że Maryja ZAWSZE nas wysłucha... Moje świadectwo będzie długie... Zawsze byłam osobą bardzo wierzącą. Marzyłam o miłości, związku z osobą która nie będzie wstydzić się wiary, że pójdzie ze mną do kościoła, marzyłam o mężczyźnie który będzie dla...
Read More

Barbara: nie umiem już bez niej żyć!

Nowennę odmawiałam 3 razy oprócz spokoju jaki otrzymywałam podczas modlitwy wszystkie moje prośby zostały wysłuchanePrzeczytaj Barbara: nie umiem już bez niej żyć!
Read More

Hanna: Niech wola Twoja się wypełnia

W lipcu ubieglego roku u mojego niespelna 2 letniego wnuczka stwierdzono nowotwor zlosliwy oczka prawego.Odmowilam Nowenne Pompejanska z prosba o uzdrowienie dodajac nie moja wola a Twoja Panie niech sie stanie.Niech w zyciu chlopca Twoja wola sie wypelnia Panie.
Read More

Marika: Walka z chorobą

Chciałabym się podzielić swoją radością.Zacznę od tego,że mąż odebrał wynik biopsji,który potwierdził nawrót choroby nowotworowej po 19 latach,byłam załamana ponieważ zawsze sądziłam,że skoro jest pod kontrolą onkologa to nic złego nie może się wydarzyć.Ale się wydarzyło.Po ukończeniu nowenny,którą wypraszałam znalezienie pracy dla siebie,rozpoczęłam kolejną,tym razem o to by badania,które mąż miał zrobić nie potwierdziły przerzutów ale by wykryty nowotwór mógł zostać wyleczony tak jak poprzednio.
Read More

Kasia: ocalenie męża

6 lipca mój mąż trafił do szpitala. Nagle ze zdrowego mężczyzny stal się umierającym człowiekiem. okazało się w szpitalu, że ma bardzo uszkodzone serce. Przez 3 dni przebywał na oddziale intensywnej opieki kardiologicznej i lekarze nie dawali mu większych szans na przeżycie. Wtedy też zaczęłam odmawiać pierwszą Nowennę Pompejańska. Nie zastanawiałam się nad tym, czy dam radę (wcześniej bardzo rzadko modliłam się różańcem).
Read More

Pati: Jeszcze nie zostałam wysłuchana w tym najważniejszym dla mnie ale UFAM

Szczęść Boże, jestem już po odmówieniu kilku Nowenn Pompejańskich, dwie zostały wysłuchane a dwie niestety nie. Modliłam się za dziewczyne chorą na raka zdanie egzaminów na studiach i te nowenny zostały wysłuchane Zanim zaczęłam się modlić to jeździłam po różnych jasnowidzach, bioenergoterapeutach byłam nawet u szeptuchy, teraz bardzo tego żałuję mam nadzieje że zostanie mi to wybaczone, czasem się zastanawiam że przez to nie jestem jeszcze zdrowa bo nie zaufałam od razu Jezusowi i Maryi. Modliłam się o cud powrotu do zdrowia dla mnie, to była moja najważniejsza intencja, choruję na uporczywą chorobę która z punktu widzenia medycznego jest nie do wyleczenia, w ciągu ostatniego roku miałam trzy operacje jak na razie jestem do końca życia skazana na sterydy, mam jeszcze najprawdopodobniej problem z krążeniem którego lekarze nie potrafią potwierdzić badaniami, dlatego mnie nie leczą w tym kierunku przeszłam już szereg badań i nadal straszne puchnę cała, wszędzie, kolana kostki twarz to jest już nie do wytrzymania. Moja mama za dwa dni też kończy nowennę w mojej intencji o zdrowie, teraz modle się kolejną nowennę o znalezienie pracy w zawodzie. Przez moją chorobę nie nadaję się już do ciężkiej pracy, muszę brać kilka razy dziennie tabletki i to w dodatku nie o tych samych porach, wszystko zależy od tego co robię, i jak przy tym się męczę, często się źle czuję, dlatego bardzo chciała bym być zdrowa i czuć się tak jak kiedyś. Dostałam dużo łask od Maryi których kiedyś nie widziałam, mam spokój serca, widzę w ludziach więcej dobra i staram się ich usprawiedliwiać jak zrobią coś złego nie wiem czy to dobrze czy źle , nie czuję już takiego żalu do ludzi jak kiedyś, staram się nawracać moich znajomych: mówię im o Bogu, namawiam żeby ze mną jeździli na różne spotkania dla młodzieży, nie przytakuję im we wszystkim tylko po to żeby się im przypodobać, mówię im o Kościele i się tego nie wstydzę. Wierzę że za niedługo ja będę mogła napisać swoje kolejne świadectwo o tym że Panienka mnie wysłuchała. Chciałam jeszcze podziękować wszystkim osobą które się za mnie modlą jak dodaję intencję, i za te wszystkie świadectwa które podtrzymują mnie na duchu. Bóg Zapłać:))

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Pati: Jeszcze nie zostałam wysłuchana w tym najważniejszym dla mnie ale UFAM"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Kasia
Gość

Pati, a może powinnaś wybrać się na mszę o uzdrowienie. To oczyści ze złej energii, która niewątpliwie Cię otacza po wizytach u jasnowidzów i bioenergoterapeutów. Też to miałam.

pati
Gość

byłam u spowiedzi po tym wszystkim i na mszy o uzdrowienie też już kilka razy, ogólnie z moją psyhika jest lepiej ale jeśli chodzi o zdrowie to nie, po wizitach u szeptuchy nie było mi lepiej bo byłam tam przed ostatnia operacją ale nic to nie dało.

E.
Gość

Pati nie napisałaś nic o spowiedzi. Czy wyspowiadałaś się z tych wizyt u bioenergoterapeuty, jasnowidza i szeptuchy? to jedne z najcięższych grzechów, które Go bardzo obrażają, bo sa złamaniem pierwszego przykazania Bożego. Poszukaj świadectw osób, które miały styczność z nimi. Były zabierane choroby, a potem pojawiały się inne gorsze lub inne nieszczęścia. Pamiętaj najważniejsza jest spowiedź. Jeśli mi nie wierzysz, zapytaj kapłana.

DaniB
Gość
Maryja wstawia się za nami, a Bóg wysłuchuje nasze modlitw, w taki sposób jak On chce, bo chce też abyśmy żyli zgodnie z jego prawami, które ustanowił dla dobra ludzi. Ja w swoim życiu b. dużo chorowałam, mam genetycznie uwarunkowaną chorobę zwyrodnieniową nerek i wątroby. Leczyłam się konwencjonalnie u różnych lekarzy, z takim skutkiem, że tylko objawy na jakiś czas znikały, a choroba postępowała, do głównej dołączały inne. Cały czas modliłam się o uzdrowienie, a było coraz gorzej. Ale ufałam nadal.Wreszcie po dwudziestu kilku latach choroby mój organizm odmówił przyjmowania pokarmów.Myślałam, że Bóg mnie opuścił,ale ON skierował moje kroki na… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!