Paulina: Wiara Nadzieja Milosc

Nie cały rok temu zostawił mnie maż po 10 latach małżeństwa. Pierwsze tygodnie to była moja rozpacz, negatywne emocje, życie w chaosie. Kiedy wracałam nieprzytomna z pracy do domu znalazłam różaniec wiszący tuż przy wejściu. Od razu pomyślałam że to dla mnie.Zaczęło się moje nawracanie. Spowiedź, Msze Święte, nowenna pompejańska.
Przeczytaj całość

Jolanta: Dziękuję za łaski, których się nie spodziewałam

Dostalam wiele Lask: nowy uzywany samochod, choc stary sie spalil wiecej pieniedzy z ubezpieczenia, choc nie mialam nauczylam sie duzo lepiej jezdzic po tym wydarzeniu, choc bylam slabym kierowca, dopiero zrobilam prawo jazdyPrzeczytaj Jolanta: Dziękuję za łaski, których się nie spodziewałam
Przeczytaj całość

teresa: Dziękuję Matko Boża z Pompejów i Proszę

Dziękuję Matko Boża Pompejańska za łaskę jaką mi dałaś jak Poprowadziłaś mnie do nawrócenia Dziękuje.
Przeczytaj całość

Beata: Poczułam potrzebę wyspowiadania się z grzechów które ukryłam

I jeszcze jedno odkąd odmawiam nowenne ja mój mąż i moje dzieci codziennie odmawiamy wspólny różaniec to także zasługa Maryji.
Przeczytaj całość

Magdalena: Znalazłam drogę do domu

Dlaczego świadectwo ''znalazłam drogę do domu a nie ''mam pracę''?
Przeczytaj całość

Aneta: Świadectwo o narodzinach upragnionego dziecka

O Nowennie Pompejańskiej dowiedzieliśmy się z mężem od znajomego. Przekazał nam „instrukcję” jej odmawiania oraz różaniec. Kilka dni wcześniej postanowiliśmy zaadoptować dziecko, najlepiej chłopczyka (od 6 lat staraliśmy się bez efektów o potomka). Postanowiłam odmawiać Nowennę w intencji tego naszego przyszłego dziecka, które miało przyjść pod nasz dach. Intencją Nowenny była prośba o jego szczęśliwe i zdrowe narodziny oraz łaskę wiary dla niego na całe życie. Łask, jakie otrzymaliśmy za wstawiennictwem Maryi , nie wymyślilibyśmy w najśmieszych marzeniach. Rozpoczeliśmy odmawianie Nowenny od 01.12.2013 r., 04.12.2013 r. okazało się, że jestem w ciąży! Ciąża była od początku zagrożona, jednak zakończyła się szczęśliwie. Jestem pewna, że to dzięki łaskawości Maryi poród oraz pobyt w szpitalu był pełen dobrych chwil i życzliwej opieki. Nasz synek jest ślicznym, zdrowym dzieckiem. Jesteśmy wdzięczni Bogu i Maryi za łaski jakie otrzymaliśmy na naszej rodzicielskiej drodze.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

8 komentarzy do "Aneta: Świadectwo o narodzinach upragnionego dziecka"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Aneta
Gość

Przepiękne świadectwo! Cuda się zdarzają, mimo iż dzisiaj zaczęłam w to wątpić. Dziękuję 🙂 Chwała Ci Panie!

Ania
Gość

Cudownie, przepiękne świadectwo. Takie świadectwa dają mi nadzieję.

Paula
Gość

Jak czytam takie swiedectwa to serce mi sie raduje i wierze ze na mnie przyjdzie kolej i Maryja Najukochansza mnie wyslucha!!!!!

danuta
Gość
danuta

Kochani ja codziennie modlę się o dar macierzyństwa dla małżeństw ,które nie mogą mieć dzieci,Maryja wysłuchuje wszystkich próśb,trzeba tylko cierpliwie czekać.

barbara
Gość
barbara
Tak właśnie Maryja wysłuchuje napewno wiele osób traci nieraz wiarę gdy widzi ze nie ma pomocy tracimy cierpliwość a to jest największy błąd jkai mozemy popoełnić brak zaufania nieraz nam sie wydaje ze wierzymy ale jak ? Aby była pomoc Maryji trzeba tak wielkiej wiary ze to otrzymamy jak nic dotąd gdy jej nie mamy nic z tego . Wielkim błędem dla nas modlących się jest zwatpienie tego Maryja nie może wysłuchać gdy w połowie drogi modlitewnej zwątpimy w łaskę z włąsnego doświadczenai wiem to ze Maryja moze nam odebrac wtedy wysłuchana łaskę i tu trzeba ogromnie uważać bo było… Czytaj więcej »
Gosia
Gość

Też tak myślę, że pomoc na pewno nadejdzie ale z tym odbieraniem łask za to, że się zwątpiło byłabym ostrożna. Maryja ani Pan Bóg nie stoją nad nami z batem i nie leją kiedy zdarzają się nam chwile zwątpienia. Wówczas zaufanie byłoby podszyte strachem (że Pan Bóg cofnie łaskę) a przecież Bogu zależy na wolnych decyzjach i aktach woli człowieka.

Aneta
Gość

wiesz Danusiu, ja też modlę się w ich intencji i jeszcze za kobiet w ciąży, u których wykryto jakąś chorobę bądź u ich dzieci.
ps: Joasiu, ja codziennie modlę się za Ciebie i Twoje dziecko 🙂

Aneta
Gość

Dzięki takim świadectwom rośnie we mnie wiara i z większą ufnością błagam o dzieciątko. Dziękuję

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!