Elżbieta: Zmienia się cała rodzina

Nowennę Pompejańską odmawiałam w intencji swoich synów. Jednak owoce dotykają całej rodziny. Zmieniamy się wszyscy, wiele odkryliśmy w tym czasie i wiele trudności pokonaliśmy. Widzę nadzieję na uwolnienie się syna z uzależnienia od narkotyków. Czuję obecność Maryji w naszym życiu i wiem, że wszystko co nas spotyka dzieje się z jakiegoś powodu. Najważniejsze, że zmieniają się serca nasze. Ufam i oddaję siebie i swoją rodzinę w najlepsze ręce. Jezu ufam Tobie.
Read More

Ania: Spłynęły na mnie zdroje Łask, czułam się otoczona cudami

Szczęść Boże! przed prawie 3 miesiącami, będąc na dnie rozpaczy i własnego grzechu, dał mi Bóg odczuć swoją obecność, swoją miłość do mnie, wziął mnie na ręce i wypełnił moje serce miłością i nadzieją... Spłynęły na mnie zdroje Łask, czułam się otoczona cudami.Przeczytaj Ania: Spłynęły na mnie zdroje Łask, czułam...
Read More

Ania: Co Maryja mi już wyprosiła?

Witam, Od niedawna odmawiam Nowennę Pompejańską w intencji zdrowia psychicznego mojego chłopaka, który cierpi na nerwicę natręctw.
Read More

Paulina: Uwolnienie od alkoholizmu

W pewnym momencie życia wiedziałam, że ratunkiem może być tylko modlitwa. Nowennę pompejańską znalazłam w internecie, gdy szukałam modlitwy, która mogłaby pomóc mojemu chłopakowi – alkoholikowi. Od razu z entuzjazmem zaczęłam ją odmawiać. Przeczytaj Paulina: Uwolnienie od alkoholizmu
Read More

Mamusia miała udar, jednak szybko i bez widocznych oznak doszła do siebie

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się z internetu w chwili, gdy moja Mamusia przebyła udar. Jestem osobą religijną. Wierzę, że Bóg nad nami czuwa. Potrafię dostrzec pomoc Świętych i bliskich nam zmarłych. W chwili. gdy dowiedziałam się. że moja Mamusia prawdopodobnie dostała udaru czekałam na decyzję lekarzy w szpitalu i modliłam się Różańcem. Poprosiłam też kogo mogłam o modlitwę.
Read More

Agnieszka: wiara

W chwili obecnej odmawiam 5 Nowennę Pompejańską. , jednej nie udało mi się zmówić do końca ale ponowiłam tą intencję . Ogrom łask jakie niesie odmawianie różańca dla mnie jest ogromny Jest to moje kolejne nawrócenie. Kiedyś mając lat 15 chodziłam na spotkania odnowy w Duchu Św , będąc na rekolekcjach byłam świadkiem zachowania się opętanej osoby , co prawda animatorzy z księdzem wyprowadzili ją do innego pomieszczenia i tam dokonali tam egzorcyzmów , to to co się wtedy działo napełniło mnie totalnym przerażaniem , takim że odsunęłam się od Kościoła, ale ten strach we mnie pozostał skamieniały i stłumiony…..
Dziś będąc matką 16 letniej córki i 13 syna, której dzieci buntują się wobec chodzenia do Kościoła , negujących Boga i Jego istnienie, łatwiej im uwierzyć w kosmitów czy syreny niż w Boga. Będąc w totalnej niemocy odnalazła mnie nowenna pompejańska, dzięki niej czuję się bezpieczna, spokojniejsza, oddaję Najświętszej Matce moje małżeństwo, dzieci i siebie, by prowadziła nas bezpiecznie do swojego Syna Jezusa Chrystusa.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Agnieszka: wiara"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
jola
Gość
Nowenne pompejańską odmawiałam chyba 7 razy,bo już się pogubiłam i ani jedna nie została wysłuchana.Wpadłam w depresję i miałam myśli samobójcze,czy o to w tym chodzi???!!!Podczas nawiedzenia Cudownego obrazu NMP z Częstochowy w mojej parafii nie poszłam na uroczystą msze,bo robi mi się po prostu słabo.Ból,gorycz jest ogromna,że ja to już chyba na nic nie zasługuję.Poszłam o 4 rano przed pracą,bo chodzę na 5.Ludzi było mało,nastrój,cisza.Jak zwykle łzy mi same płynęły.Prosiłam o wyleczenie z dolegliwości,która odbierała mi chęci do życia i czekał mnie kosztowny zabieg i ogromny ból.Trwa to juz 1,5 roku i tego dnia miałam sie zarejestrować się do… Czytaj więcej »
lulu
Gość

„Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła!” (J 14. 10-11)

Ilona
Gość
Cieszę się, że są osoby, które mówią, że zostały uzdrowione. Ja wierzę, że Bóg mi pomaga, choć popadłam w ciężkie problemy niejako z własnej winy, bo uległam podszeptowi szatana myśląc, że to głos Boży. Ale wierzę, że i to Bóg przewidział i że zrobił to w jakimś celu, może ja mam pomóc innym stać się lepszymi ludźmi przez moje cierpienie. Wierzę jednak, że Bóg wyratuje mnie z tej okropnej sytuacji. Jeśli zostałaś uzdrowiona, to nie módl się znów za siebie. Pomódl się za innych, którzy potrzebują pomocy. Wtedy może jedna z tych osób stanie się tą bliską Tobie. Cud jest… Czytaj więcej »
be
Gość

do Joli: musisz zrozumieć że brak wiary w Boską pomoc, skutkuje tylko tym, że nie otrzymujemy tego o co prosimy. musimy ZAUFAĆ Jezusowi, że wszystko będzie dobrze, bo On chcąc naszego dobra właściwie pokieruje naszym życie. musimy mu UFAĆ. jest taka modlitwa JEZU Ty się tym zajmij. poczytaj o tym w internecie i bądź odważna!

E.
Gość

Dokładnie, nawet jest chyba taki fragment w Ewangelii, gdzie Jezus mówi „Niech ci się stanie według wiary twojej”.

Eliszka32
Gość
Eliszka32

Łatwo mówi się…

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!