Maria: Chcę Bardzo podziękować Matce Bożej za wysłuchanie mojej modlitwy

Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus.
Jestem osobą nawróconą obecnie głęboko ufającą i wierzącą. Dużo się modlę, pośród wielu znaków jakie otrzymałam w swoim życiu dzięki łasce Pana Naszego Jezusa Chrystusa oraz Marii otrzymałam również łaskę wysłuchania mojej prośby za pośrednictwem Nowenny Pompejańskiej, którą teraz chciałabym się podzielić.
O Nowennie dowiedziałam się z internetu miałam wówczas duży problem..martwiłam się o pewnego człowieka o nazwisku Kłosowski. Człowiek ten był uzależniony od wielu rzeczy, miał wiele problemów. Postanowiłam więc, że pomodlę się w jego intencji. Prosiłam Maryję o przemianę duszy tego człowieka i uwolnienie od zła. W pierwszych dniach Nowenny męczyły mnie okropne koszmary. Doznałam wielu trudności, rozproszeń. Po pewnym czasie jednak wszystko się uspokoiło. Gdy skończyłam odmawiać część błagalną zaczęłam się zastanawiać w jaki sposób dowiem się, czy moja modlitwa została wysłuchana. Nadmienię, że od dłuższego czasu nie miałam kontaktu z tym człowiekiem i raczej nic nie wskazywało na to, że kiedykolwiek go spotkam. Kiedy tak nad tym rozmyślałam w między czasie natrafiłam na świadectwo pewnej kobiety, która opisywała, że nowenna, którą ona odmawiała zakończyła się w dniu święta Maryjnego (niestety nie pamiętam którego), ale to był dla niej taki wewnętrzny znak, że została wysłuchana. Idąc więc za jej przykładem postanowiłam sprawdzić, czy przypadkiem zakończenie mojej Nowenny nie wiąże się również ze świętem Maryjnym. Co się okazało.. W przed dzień zakończenia mojej modlitwy, a było to 2.07 było święto Matki Boskiej Licheńskiej. Nic mi to nie mówiło, ale postanowiłam przeczytać informację na temat tego wydarzenia. Okazało się, że Matka Boska w XIX w uratowała życie śmiertelnie rannemu żołnierzowi o nazwisku Kłosowski. Chcę jeszcze tylko dodać, że mężczyzna o którego się modliłam również jest żołnierzem. Można by pomyśleć, że to niesamowity zbieg okoliczności, ale tak właśnie działa Maryja.

Chcę Bardzo podziękować Matce Bożej za wysłuchanie mojej modlitwy. Dziękuję, że mogłam tego doświadczyć, odebrać tak czytelny znak i podzielić się z wami moim świadectwem.

5 myśli na temat „Maria: Chcę Bardzo podziękować Matce Bożej za wysłuchanie mojej modlitwy

  1. Cudnie. Jestem przekonana że Matka Najświętsza wysłuchała Twojej modlitwy. Nasza Mateńka takie sprawia niespodzianki, że nikt by tego nie wymyślił. Kocham Cię Maryjo, Matko naszego Boga!

  2. Piękne świadectwo wiary 🙂
    Mam też pytanie, czy rozpoczynając nowennę kierujecie się świętami? Bo ja przyznam szczerze zaczęłam w dniu, kiedy najbardziej potrzebowałam tej modlitwy, potem okazało się, że akurat ostatni dzień części błagalnej przypadł na dzień Zmartwychwstania- czyli najważniejszy dzień w życiu chrześcijanina. Potraktowałam to jako zbieg okoliczności, nie uważam, żeby te święta czyniły Nowennę bardziej głęboką, skuteczną, a jak to jest u Was? Rozpoczynając modlitwę analizujecie kalendarz ?

A Ty co o tym myślisz? Napisz!