Kasia: różaniec uzależnia…

Nowennę pompejańską odmówiłam 2 razy w tym roku.
Nie zawsze udawało mi się znaleźć cichy kąt do odmówienia nowenny,
zdarzało się, że odmawiałam ją będąc wśród ludzi, bo nie miałam innego
wyjścia.
Intencja jest Maryi wiadoma od lat i ile mi starczy sił, będę się modlić
o to, aby otrzymać tę łaskę.
Podczas odmawiania drugiej nowenny, wydarzyły się jednak dwie
zaskakujące sytuacje:
pierwsza to pojednanie po 4 latach z teściem,
druga to szansa na pracę w mojej okolicy, co było do tej pory
niemożliwe, bo nie było wolnego stanowiska i godzin (pracuję na pół etatu)

dodam to co wiele osób pisze w swoich świadectwach, że różaniec uzależnia…

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Kasia: różaniec uzależnia…"

Powiadom o
avatar
Beata
Gość

dokładnie,uzależnia ….;)

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij