Daria: Zawsze wysłuchana

Chciałabym złożyć krótkie świadectwo tego, że MB zawsze nas wysłucha, nawet jeśli wydaje nam się, że tak nie jest 😉 Odmówiłam kilka NP, za każdym razem otrzymałam wiele łask, zrozumiałam wiele rzeczy, podjęłam lepsze decyzje. Dzięki MB dostałam się na wymarzone studia, zdałam przerastające mnie egzaminy, po długim czasie powoli zaczęłam odbudowywać relację z osobą, na której mi zależy. W trakcie odmawiania nowenny MB dała mi dużo wskazówek, podpowiadała co i jak robić.

Przeczytaj całośćDaria: Zawsze wysłuchana

Małgoś: Uzdrowienie relacji z mężem

To pierwsza Nowenna, jaką odmawiałam. Intencja brzmiała: „O uzdrowienie relacji moich i męża”. Wtedy byłam bez pracy, po seryjnych zwolnieniach i szukałam swojego miejsca zawodowego. Pracowałam wtedy jako konsultantka kosmetyczna i dawało mi do ogromie dużo satysfakcji, szkoleń i inspiracji, ale wiedziałam dobrze, że kosmetyki to nie mój świat. To też był okres mojego zainteresowania sprawami żywej wiary (cykliczne rozmowy z „uduchowioną koleżanką”, ciekawe książki, msze o uwolnienie i uzdrowienie, itp.). Zobaczcie, BÓG dał mi ten czas bez pracy, abym poznała siebie samą i JEGO od nowa, aby przygotować mnie do kolejnych wydarzeń…… Czułam też, że jest bardzo dużo napięć i nieporozumień między mną, a mężem. I od tego chciałam zacząć, aby przebudować swoje życie. To był rok kwiecień 2014. W trakcie Nowenny w maju znalazłam guza w mojej prawej piersi.

Przeczytaj całośćMałgoś: Uzdrowienie relacji z mężem

Zuzanna: Spokój duszy

23 września skończyłam swoją drugą Nowennę Pompejańską w intencji pewnej relacji z bliską mi osobą. Póki co moja intencja nie została wysłuchana. Otrzymałam natomiast inne łaski:

1. Odbudowałam kontakt z rodziną, z którą nie miałam kontaktu 5 lat. Próbowałam ten kontakt odnowić na wiele różnych sposobów. Nie udawało się dopóki zupełnie „przypadkowo” nie spotkałam krewnej. Wszystkie urazy i krzywdy jakie mieliśmy w rodzinie względem siebie zniknęły.

Przeczytaj całośćZuzanna: Spokój duszy

Dziewczyna: Maryja w taki czy inny sposób nam pomoże

Piszę świadectwo po raz drugi, nowennę pierwszy raz odmówiłam w roku 2014 o dobrego męża (drugą odmówiłam w 2016) jak na razie nie zostałam wysłuchana ale po tylu latach i wiedzy jaką w ostatnim czasie nabyłam wiem że nie byłam i wciąż nie jestem do końca gotowa. Nie dlatego że nie chce i nie czuje tego powołania, bo bardzo chcę ale wiem że mam jeszcze masę rzeczy do przepracowania by być dla kogoś dobrą żoną i mamą. Ufam że przyjdzie czas że zostanie ta intencja wysłuchana, mam w planie tę intencję nowenny po raz trzeci.

Przeczytaj całośćDziewczyna: Maryja w taki czy inny sposób nam pomoże

Anna: Dopiero Nowenna Pompejanska pomogła

Dziękuję Ci Najdrozsza Matko za dar macierzyństwa. Modlilam sie o zdrowe dzieciatko i szczęśliwy porod i zostalam wysłuchana. Po urodzeniu pierwszego dziecka przez 8 lat nie moglam zajsc w ciaze modlilam sie gorąco o dar macierzyństwa do roznych Swietych ale dopiero Nowenna Pompejanska pomogla.

Przeczytaj całośćAnna: Dopiero Nowenna Pompejanska pomogła

Joanna: Uzdrowienie relacji

Moją pierwszą nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać 6 października w intencji uzdrowienia chorej relacji z bliską mi osobą. Na początku było mi bardzo trudno, wszystko wskazywało na to, iż nie mogę oczekiwać na żadną zmianę na lepsze. Byłam bardzo załamana, dużo płakałam, byłam zła na wszystko wokół, nic mi nie wychodziło, zawalałam szkołę, zamknęłam się na innych. Moim jedynym ratunkiem była nowenna, którą po kilku dniach rozpoczęłam. Zły ciągle kusił, abym przestała się modlić, w myślach miałam słowa : to nie ma sensu, nic się nie zmieni, po co to robisz itd. Mimo wszystko nie poddałam się i modliłam się dalej. Relacja między mną, a tą osobą zaczęła się nagle poprawiać, kiedy zaczęłam odmawiać część dziękczynną nowenny. Wielkie było moje dziwienie, kiedy wszystko zaczęło układać się jak dawniej. Maryja mnie wysłuchała. Nowennę zakończyłam 28 listopada.

Przeczytaj całośćJoanna: Uzdrowienie relacji

Justyna: Ratunek dla związku

O Nowennie Pompejańskiej usłyszałam od koleżanki, gdy byłam w bardzo trudnej sytuacji psychicznej. Wcześniej nie potrafiłam się modlić różańcem. Wydawał mi się zbyt nudny i czasochłonny. Niestety wiosną relacje w moim długoletnim związku zaczęły się psuć i tak rozpoczęłam moją pierwszą NP. Obecnie odmawiam 3. NP i sytuacja zaczęła się poprawiać.

Przeczytaj całośćJustyna: Ratunek dla związku

Rozdajemy

 pompejańską!

obrazki z nowenną