Judyta: pierwszy cud- mój tato przestał pić

Ale nowenna zbliżyła mnie bardzo do Pana Boga, nauczyłam się zawierzać Mu wszystkie swoje sprawy i jeszcze bardziej Go miłować, tak, że w tym momencie cały swój los zawierzam tylko Jemu.
Read More

Karina: Zaufać Jezusowi

Moi Kochani, pisze moje trzecie swiadectwo, bo tak obiecalam naszej kochanej Matce. Nowenne Pompejanska odmawiam od maja 2014 roku, nie pamietam ktora to jest z kolei,bo czasami odmawiam dwie naraz. Chcialam zlozyc podziekowanie za otrzymane laski, a jest ich bardzo duzo. Ostatnie 3 nowenny odmawialam glownie w intencji moich kochanych...
Read More

Wiesław: O pomoc na studiach

Tym świadectwem chciałbym podziękować Matce Bożej za łaski i pomoc, jakie otrzymał od Niej mój syn, a także i ja. Nowenną pompejańską modliłem się o pomoc dla niego na studiach, w nauce. Syn jest na pierwszym roku studiów. Nigdy nie był zbyt dobrym uczniem, nauka przychodziła mu z trudnością, a...
Read More

Jadwiga: polecam każdemu odmawianie tej modlitwy

Szczęść Boże !Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maria zawsze dziewica .Postanowiłam napisać lis by dać świadectwo z odmawiania Nowenny Pompejańskiej otrzymane łaski podczas odmawiani 9 Nowenny .O Nowennie dowiedziałam się z prasy katolickiej pt. Cuda i łaski Boże .Jak tylko przeczytałam od razu mnie zainteresowała ,ale żeby się modlić...
Read More

Ewa: Wymodlony cud

Dzielę się historią, która rozpoczęła się na początku listopada 2017 r. Sławek, chłopak mojej córki nagle trafił do szpitala z powodu trudności w oddychaniu. Następnego dnia ściągnięto mu z płuc 2 litry płynu. Kolejne dni przynosiły coraz gorsze wieści. Diagnozowanie w warszawskim szpitalu na Banacha wykluczyło gruźlicę i parę innych chorób. Po inwazyjnym badaniu pobrania próbki, w płucu powstał krwiak. Stan Sławka się pogarszał, przewieziono go na operację do szpitala na ul. Płockiej z rozpoznaniem nowotworu.
Read More

Joanna: Zawsze będziemy Ci służyć

Chciałabym w tym miejscu dać nasze świadectwo. Niewiele ponad 6 miesięcy przed naszym ślubem, u mojego narzeczonego wykryto nowotwór. Okazał się bardzo złośliwy i agresywny. Początkowa diagnoza lekarzy przewidywała konieczność wycięcia całego żołądka…

Bez żołądka da się żyć, ale to bardzo trudne. Już wtedy zaczęłam codziennie modlić się do Matki Bożej o zdrowie dla Pawła… Tak bardzo chciałam, żeby mógł się jeszcze cieszyć młodością, i żeby lekarzom udało się uratować jego żołądek.

Po dwóch tygodniach codziennej modlitwy dostaliśmy nową diagnozę. To chłoniak – owszem bardzo złośliwy i agresywny, ale leczy się go chemioterapią, nie usuwa. Paweł natychmiast trafił na oddział intensywnej opieki hematologicznej. To był straszny czas, ale wytrzymać pomogła mi Matka Boża… Codziennie się do niej modliłam. Wtedy też na przestrzeni paru dni kilka osób powiedziało mi o nowennie pompejańskiej. To była trudna modlitwa, bo w tym czasie pracowałam i opiekowałam się Pawłem, ale nie opuściłam ani jednego dnia.

Modlitwa dawała mi siłę i nadzieję. Wciąż nie wiedzieliśmy czy chemia działa prawidłowo czy chłoniak ustaje i czy chemia wystarczy. Czy po chemii nie trzeba będzie kontynuować leczenia innymi metodami…

Po 5 miesiącach chemioterapii zdarzył się cud… Nowotwór, chociaż był rozlany w całym żołądku i zaatakował węzły chłonne, ustąpił zupełnie…

Dziękuję Ci, Maryjo! Niedługo bierzemy ślub i będziemy zawsze Ci służyć!

 

Powyższe świadectwo zostało opublikowane w letnim (10/2014) numerze Królowej Różańca Świętego.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

7 komentarzy do "Joanna: Zawsze będziemy Ci służyć"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Marzena
Gość
Marzena

Bardzo trudno czytać to świadectwo. Na szczęście dziś jesteście szczęśliwym małżeństwem i dajecie szczęście innym. Brakuje mi słów. Kocham Was bardzo.

Ania
Gość

Dokładnie, po prostu brak słów…

Kasia32
Gość
Kasia32

Bogu niecg będą dzięki!!!

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Bardzo budujące świadectwo. Dodaje otuchy i wiary… Dziękuję.

Baranek
Gość
Baranek

Przepiękne!

zofia
Gość

Bardzo Wam dziękuję za to świadectwo, daje tyle nadziei i wiary w cudowną moc odmawiania Nowenny Pompejańskiej i wysłuchania nas przez Dobrą Matkę.

Paweł
Gość
Paweł

Dziękuję za to świadectwo które dodaje mi otuchy i wiary.Moja żona Kasia walczy z guzem mózgu, będę prosił Matkę Przenajswietszą o pomoc.

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.