Natalia: Powrót chłopaka, a prawdziwa miłość

Witam serdecznie wszystkich, którzy czytają moje świadectwo. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się, gdy miałam trudna sytuacje, związaną z pisaniem pracy licencjackiej (nadal spotykam wiele kłopotów, związanych z jej ukończeniem, jeśli mogę prosić, to pamiętaj o mnie w modlitwie odnośnie obrony pracy licencjackiej) i narastające problemy w narzeczeństwie.

Przeczytaj całośćNatalia: Powrót chłopaka, a prawdziwa miłość

Gina: Wyprosiłam dobrą dziewczynę dla mojego syna

O nowennie pompejajskiej powiedziala mi kolezanka i postanowilam ze sprobuje odmowic w intencji mojego syna.Prosilam Mateczke aby postawila na drodze mojego syna dziewczyne tak piekna jak Maryja sama . Syn mial pare dziewczyn ale wszystkie prozne zapatrzone tylko w portfel i wygodne dostatnie zycie.

Przeczytaj całośćGina: Wyprosiłam dobrą dziewczynę dla mojego syna

Paulina: Miłość w Pompejach

Zaczelam w domu, skończyłam przed obrazem Matki Bozej Różańcowej w Pompejach:)

o nowennie pompejańskiej dowiedziałam się od swojej mamy, która od jakiegoś czasu miała w planach zaczac odmawiać ją pierwszy raz. Nie zastanawiając się ani chwili, chwycilam za różaniec i stwierdzilam, że zaczynamy. Nie byłam wtedy w najlepszej kondycji psychicznej, ponieważ był to drugi dzień po rozstaniu z narzeczonym, który jak się okazało, niecaly rok przed ślubem zaangażował się w relacje z inną kobietą. ( dodam tylko, że rozstaliśmy się 7 października- święto najświętszej Maryi Panny różańcowej. Przypadek?) Rozpaczliwie szukałam pomocy i wsparcia, które zdecydowanie dostałam! Zaczęłam modlić się w intencji znalezienia prawdziwej miłości. Początkowo, odmawiając nowennę,miałam w sercu i przed oczami swojego narzeczonego i nadzieję, że jeszcze wszystko się ułoży i że to on jest tym moim ,,na zawsze”. Stopniowo jednak oddałam swoje myśli i życie Maryji, nie myślałam o nikim, wiem, że to ona i Bóg najlepiej wiedza, kto mi jest pisany.
Zastanawiacie się pewnie czy moja prośba została wysluchana ? Nie… Ale laski jakie otrzymałam są niewyobrażalnie większe!

Przeczytaj całośćPaulina: Miłość w Pompejach

Maria: Wierzę że Mateńka po raz kolejny mi pomoże

Kiedyś odmawiałam NP w intencji mojej rodziny z pewnych problemów wszystko poszło tak jak miało być Dzięki NP. W sumie teraz to już moja 4 NP . Ta modlitwa naprawdę działa cuda to taki ostatni ratunek . Modliłam się o dobrego chłopaka do św. Józefa i takiego spotkałam. Teraz moją intencją są zaręczyny . Jestem z chłopakiem ponad 3 lata dlatego też postanowiłam ” popchnąć” go za sprawą Maryi do tego kroku ponieważ naciskanie zawsze kończyło się sprzeczką nawet rozmowa na temat przyszłości nie wchodzi w grę .

Przeczytaj całośćMaria: Wierzę że Mateńka po raz kolejny mi pomoże

Nowenna za narzeczonego

Szczęść Boże! Witam serdecznie. Pragnę z całego serca podziękować Maryi za otrzymane łaski. Odmówiłam nowennę w intencji mojego narzeczonego. Jest on cukrzykiem. W pewnym okresie miał bardzo złe cukry, częste skoki. Negatywny wpływ na jego samopoczucie również miała stresująca praca. Postanowiłam odmówić za niego nowennę, prosząc o Boże błogosławieństwo i potrzebne łaski, zdając się na wolę Bożą. Pewnej nocy niestety nastąpiła hipoglikemia ( niedocukrzenie)Udało mu się trafić na bardzo dobrego diabetologa, który zmienił mu insulinę, zlecił badana i z podszedł do pacjenta z dużym zangażowaniem

Iwona: To było nam potrzebne

Pół roku przed wyznaczoną datą naszego ślubu zaczęły pojawiać się różne trudności w naszej relacji narzeczeńskiej. Problemy we wzajemnym zrozumieniu, kłótnie, nieposzanowanie drugiego, pretensje, wzajemne obwinianie. Do tego dochodziły (jak sie pózniej okazało) podszepty znajomych narzeczonego: „po co ślub”, „jestes za młody”, „ masz jeszcze czas”, „małżeństwo nie jest fajne” itp. Narzeczony miał coraz więcej wątpliwości i mętlik w głowie. Czułam ze coś dzieje się niedobrego i ktoś miesza nam w życiu. Sama zaczynałam wątpić czy decyzja którą podjęliśmy jest właściwa.. …nie wiedziałam co robić.

Przeczytaj całośćIwona: To było nam potrzebne