Danka: uratowanie z alkoholizmu

Do p apisania tego świadectwa przymierzam się od dwóch m-cy, tj. od momentu kiedy zaczęłam Nowennę Pompejańską w innej intencji, kiedy zaczęłam czytać świadectwa innych w poszukiwaniu nadziei i pokrzepienia. Dziś , w dzień Bożego Miłosierdzia udało mi się przełamać, tę ogromną, niczym nie podyktowaną niechęć.Przeczytaj Danka: uratowanie z alkoholizmu
Przeczytaj całość

Iwona: Nieustająca pomoc

Obecnie odmawiam 7 nowennę o łaski dla mnie i mojej rodziny. Pozostawiam Maryji decyzję co do tego, co jest nam najbardziej potrzebne.
Przeczytaj całość

Małgosia: cuda w moim życiu

Nowenne odmówiłam w intencji rozwiązania moich problemów zdrowotnych, abyśmy wraz z mężem mogli doczekać się cudu poczęcia i narodzin naszego upragnionego dziecka.
Przeczytaj całość

Joanna: Udzielone łaski

Chciałam się podzielić łaskami otrzymanymi w trakcie trwania Nowenny. Może zacznę od początku. Nowenna była w intencji ślubu z mężczyzną z którym byłam w związku.
Przeczytaj całość

Basia: Modliłam sie o dobrego męża

Moje swiadectwo bedzie krotkie. Mam jednak nadzije, ze ktos je przeczyta i w jakims sposob sie odnajdze w nim. Mam 25 lat, nie mam chlopaka, narzeczonego, meza. Pierwsza nowenne ofiarowalam modlac sie w dokladnie w takiej intencji: prosze Cie Matko o zabranie ode mnie samotnosci, postaw na mojej drodze dobrego...
Przeczytaj całość

Helenka: I jak tu nie wierzyć?

Szczęść Boże!
Moja przygoda z nowenną zaczęła się 16 października ub. roku. Modliłam się w intencji osoby uzależnionej od alkoholu. Osoby bardzo bliskiej. Kilka lat temu był na tzw „odwyku” i było dobrze ale na krótko. Teraz modląc się wierzyłam, że musi się coś zmienić.  Niemożliwe dla mnie było, żeby Pan Bóg pozwolił marnie skończyć tej osobie. Wierzyłam, że tym razem będzie inaczej. Bardzo chciałam, aby Bóg skierował tę osobę na ponowne leczenie odwykowe – tak sobie wyobrażałam wyjście z nałogu.

Jednak droga ku trzeźwości była inna. Ten człowiek sam zaprzestał picia i zaczął chodzić do różnych lekarzy ratować zdrowie i życie. Nie wierzyłam, że uda mu się osiągnąć trzeźwość samemu – to było nie do pomyślenia. Nie wierzyłam, że sam da radę. A jednak… W tym miesiącu mijają 3 miesiące trzeźwości! W ubiegłym tygodniu była spowiedź!!! Niesamowite, prawda? Ale to nie wszystko. Moja druga nowenna była w intencji osoby, która bardzo nienawidziła inną osobę.Obie osoby są mi bardzo, bardzo bliskie. I też nie widziałam wyjścia z tej sytuacji, która trwała kilka lat. Rozmowy nie przynosiły żadnego skutku. Ta osoba nie widział u siebie problemu. Uważała, że jej nienawiść była w pełni uzasadniona. Wierzyłam, że tylko Mateńka Pompejańska może te relacje naprawić. I naprawiła. To było niedługo po zakończeniu mojej drugiej nowenny pompejańskiej. Był chrzest mojej wnuczki, w czasie którego zapanowały pozytywne relacje między tymi osobami. Tak po prostu – jakby nigdy nie było żadnego problemu! Nie wiem, czy ta zmiana jest już na stałe, ale ja wierzę, że tak. 
Dodam jeszcze, że w trakcie odmawiania kolejnych nowenn (teraz już czwartej) doznałam niesamowitych łask.  Przede wszystkim jestem wewnętrznie spokojna, życie moje jest  „ułożone”, dzień bez różańca jest dniem straconym, dlatego nowennę odmawiam bez przerwy . Kończę jedną zaczynam drugą. I mam w sobie ogromną radość życia. Czuję się zaszczycona, że znalazłam się w gronie osób wielbiących Maryję różańcem. 
Z Panem Bogiem!!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Helenka: I jak tu nie wierzyć?"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
karolinapaula
Użytkownik
karolinapaula

Chwała Panu, chwała Maryi! Dziękuję za piękne świadectwo! Ile sił Ci starczy rozszerzaj cześć Najświętszej Dziewicy, która tak łaskawie się z Tobą obchodzi.

ewa
Gość

piekne, dziekuje.

Jjan Kołacki
Gość
Jjan Kołacki

Szczęść Boże . Chciałem powiedzieć że te świadectwa mi przybliżają Matkę Bożą bo zawsze odmawiam różaniec i postanawiam Rozpocząć nowennę pompejańską z Panem Bogiem i Matką Bożą Jan..

Sylwia
Gość

Pani Helenko bardzo mnie wyruszyły pani słowa ,ze należymy do grona wielbiacych Maryję ,czuję się podobnie jak pani ,czuję radość ,kocham ludzi i mam coraz większy pokój w sercu ,pozdrawiam panią gorąco

K
Gość

Zazdroszcze w pozytywnym znaczeniu. Tylko ja nie mogę uprosić trzeżwości dla syna. Chyba żle się modle.

Elzbieta
Gość
Elzbieta

Bądź cierpliwa dasz rade to demon nie chce byś wiązała go tym różańcemJa też się modlę, Ogarnia mnie czasem zmeczenie,ale idę do przodu,Każdy z nas niesie jakiś krzyż, Maryja Ci pomoże, bo nigdy nie opuszcza swoich dzieci.Wytrwaj
do końca, bo warto dla naszej Mamy!Polecam modlitwę do Dworu Niebiańskiego Św Ludgardy działa cuda,Życzę powodzenia!Eliss.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!