Eliza: Nie trzeba było długo czekać

Mam wnuczka, który skończył 10 lat w styczniu. Ciągle skarżył się dziadkowi, że mama krzyczy na niego, bo nie myślał o obowiązkach szkolnych, tylko o zabawie i grach komputerowych. Rozpoczęłam więc Różaniec pompejański z prośbą o to, aby dziecko chętnie się uczyło i o dobrych, świętych opiekunów duchowych.

Nie trzeba było długo czekać. Jakieś dwa tygodnie po ukończeniu Nowenny,  były pierwsze wiadomości o piątkach w szkole i chęci w ćwiczeniach (Szkoła Muzyczna). Dziecko się znacznie uspokoiło.

Dziękuję Najświętszej Panience Różańcowej za te łaski.

Eliza

 

Pozdrowienia dla Zespołu Redakcji

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Eliza: Nie trzeba było długo czekać"

Powiadom o
avatar
weronika
Gość
weronika

Gratulacje Babciu.Matka Boża nie jest obojętna na MIŁOŚĆ Babci do wnuka.

Ewa
Gość

Jest Pani bardzo mądrą kobietą!

magda
Gość

Ja o to samo modlę się dla mojego syna, przede wszystkim o mądrość dla niego.

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij