Eliza: Nie trzeba było długo czekać

Mam wnuczka, który skończył 10 lat w styczniu. Ciągle skarżył się dziadkowi, że mama krzyczy na niego, bo nie myślał o obowiązkach szkolnych, tylko o zabawie i grach komputerowych. Rozpoczęłam więc Różaniec pompejański z prośbą o to, aby dziecko chętnie się uczyło i o dobrych, świętych opiekunów duchowych.

Nie trzeba było długo czekać. Jakieś dwa tygodnie po ukończeniu Nowenny,  były pierwsze wiadomości o piątkach w szkole i chęci w ćwiczeniach (Szkoła Muzyczna). Dziecko się znacznie uspokoiło.

Dziękuję Najświętszej Panience Różańcowej za te łaski.

Eliza

 

Pozdrowienia dla Zespołu Redakcji

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

3 myśli na temat „Eliza: Nie trzeba było długo czekać

A Ty co o tym myślisz? Napisz!