Katarzyna: to było coś niewiarygodnego, coś czego nie da się wytłumaczyc

Witam serdecznie wszystkich tu obecnych. Odnoszac sie do nawrocenia z nalogow chcialam Wam powiedziec ze wlasnie taka walke rozpoczelam od 7lutego Nowenna Pompejanska w intencji mojego meza. Oczywiscie po zakonczeniu zloze swe swiadectwo tutaj.Narazie jednak pragne powiedziec ze przez kilkanascie dni od rozpoczecia mojej nowenny maz stal sie okropny,jakby nie byl soba a do tego zwiekszyl trzykrotnie swoje nalogi i stal sie dlamnie nieprzyjemny.Lecz 20dnia czesci blagalnej cos sie wydarzylo dla niego przykrego po czym zaczal jakby myslec w kierunku nawrocenia.Posluchajcie,to bylo cos niewiarygodnego,cos czego nieda sie wytlumaczycModle sie czterema czesciami Rozanca,zawsze na kolanach,przed figura MB NIEPOKALANEJ i wsrod swiezych kwiatow oraz z zapalonymi dwiema swiecami podczas modlitwy
Modle sie w taki sposob bo tak bardzo zaufalam i ufam Jej bezgranicznie a milosc do modlitwy rozpalila sie we mnie jak zar,a kiedys naprawde uwierzcie ciezkoi to bardzo bylo mi odmowic jedna dziesiatke.A teraz niewiem kiedy tak predko minie mi czesc Rozanca,wpatruje sie w Jej CUDOWNY I PELEN MILOSCI WZROK ktory jest dla mnie jaj lek i niepostrzezenie juz jedna czesc dobiega konca.Nowenne dziele na caly dzien,jedna czesc wczesnie rano,druga kolo poludnia trzecia kolo 16 a ostatnia wieczorem po to aby maz widzial i slyszal jak prosze o jego przemiane.Pisze to po to aby wszyscy ktorzy niedowierzaja zaufali MARYI I BOGU A TAKZE JEZUSOWI I aby przed rozpoczeciem Rozanca modlili sie do Ducha Swietego a to naprawde pomaga, po kilku dniach czuje sie jego obecnosc a modlitwe Rozancowa przezywa sie z miloscia

O dalszych losach i o tym jak sie to wszystko potoczy bede informowac tutaj.
Serdecznie wszystkich
pozdrawiam.

Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica

13 myśli na temat „Katarzyna: to było coś niewiarygodnego, coś czego nie da się wytłumaczyc

  1. to piekne z jaka czcia i szacunkiem odmawiasz rozanie- patrzac w oczy Maryi, na kolanach. Mysle, ze Matka jest szczelsiwa widzac Twoja piekna postawe. Powodzenia kochana:)

  2. Szesc Boze wszystkim rozmodlonym jak ja.
    Obiecalam ze bede sie odzywac jak potocza sie moje sprawy a mianowicie za osiem dni koncze swoja pierwsza w zyciu Nowenne Pompejanska.
    TO CO SIE DZIEJE W MOIM ZYCIU JEST NIE DO ZROZUMIENIA w rozumieniu czlowieka.
    Jestesmy z mezem 13 lat po slubie ,moge powiedziec tylko ze to bylo 13 bardzo ciezkich lat.Jesze nigdy nie bylo takich relacji jakie sa teraz miedzy nami.Modlilam sie w intencji uwolnienia meza z nalogu popijania alkocholu ktorego bylo w jego zyciu bardzo duzo i przez ten szatanski nalog maz wiele utracil w swoim zyciu a jak wiadomo to tez przekladalo sie na relacje w naszym malzenstwie.
    Juz w 20 dniu czesci blagalnej stal sie CUD.Cos nim tak pokierowalo ze wydazyla mu sie przykra i upokazajaca rzecz zwiazana z jego nalogiem i gdy spojrzal na siebie nastepnego wieczoru,ze spokojem oznajmil ,,dosyc juz,tak dluzej byc nie moze,,(UWIEZCIE myslalam,wrecz bylam pena ze to zart-pomyslalam sobie ,,pewnie czegos odemnie chce)Itak sie stalo,skonczyl.Przez kilka dni bylo dosyc nerwowo ale z czasem z dnia na dzien stawal sie pokorny i cichy tak jakby Ktos zdial z niego jakis czar,uwiezcie mi ze ja juz tracilam nadzieje na poprawe mojego malzenstwa.Teraz duzo opowiadam mu o swiadectwach Nowenny Pompejanskiej,bardzo lubi sluchac o mojej wierze i Maryi w tej modlitwe,widze ze on teraz gdybym chciala przestac sie modlic na tej nowennie to nie pozwolilby mi na to.Ze dla niego to taki plaszcz ochronny pod ktorym czuje sie bezpiecznie.Wieczorem wspolnie z coreczka modlimy sie ostatnia czescia rozanca.
    Przypominam ze kiedys bylobymi okropnie ciezko zmowic dziesiec zdrowasiek codziennie.Dzieki tej Nowennie Maryja wysluchala mojej intencji i szybko mi pomogla ale takze zeslala na mnie Moze Lask,dzieki ktorym otwozylam oczy na wszystko co zle robilam,a uwierzcie mi teraz widze ile ja zlych rzeczy czynilam nie zdajac sobie sprawy ze zle robie.Ile kiedys bylo we mnie gniewu,zlosci,samolubstwa,tylko moje zdanie sie liczylo,zazdrosci,Maryjo kochana nie znam slow ktorymi moglabym Tobie jak najwdzieczniej podziekowac za wysluchanie mojej intencji ale takze za uzdrowienie mnie samej.Inaczej tez przezywam Msze sw.a rozaniec jest dlamnie jakby to powiedziec:pokarmem bo modlac sie i patrzac w oczy Maryi odczowam rzeczywisty Jej wzrok na mnie. Przezywa sie to inaczej niz na spacerze uwierzcie,przypominam ze rozpoczynajac te Nowenne calkowicie zaufalam Maryi tak z calego serca .Nie modle sie w samochodzie ani na spacerze ani gdzie indziej,poprostu powiedzialam Maryi ze na Nowennie poswiece ten czas tylko Jej,zostawiajac wszelkie obowiazki.Figurke Matki Boskiej Niepokalanej otrzymalam kiedys od mojej mamy i Do niej sie wlasnie modle stawiajac zawsze swieze kwiatki a podczas modlitwy zawsze na kolanach zapalam male swieczki.Modle sie czterema czesciami Rozanca.Rozpoczynam wczesnie rano modlitwa do Ducha SW.a po tym dwie czesci Rozanca,nastepna kolo Poludnia ze wzgledu na Aniol Panski i ostatnia wiezczorem z rodzina.Mimo poswieconego czasu dla Maryi potrafie wykonac jeszcze raz wiecej obowiazkow codziennie niz kiedys kiedy jeszcze nie modlilam sie wogole.Pisze o tym wszystkim osobom ktore do konca niedowierzaja w moc i sile tej Nowenny.Teraz w okresie postu poszcze o chlebie i wodzie w srody i piatki i takie wlasnie postanowienie i walka bardzo duzo wnosi do latwiejszego przezywania modlitwy.
    Chcac sie odwdzieczyc Maryi za tyle dobra mowie w moim otoczeniu o tej cennej modlitwie,i kto tego chce daje obrazki z instrukcja tej Nowenny bo czuje ze chociaz w ten sposob moja Mamusia Maryjka bedzie szczesliwsza.
    Modle sie rowniez we wszystkich Waszych intencjach tu obecnych.Dzisiaj odprawiana jest Msza sw. w Pompejach,jest tam rowniez i moja intencja w sprawie pracy w moim zawodzie ktora juz bardzo dlugo szukam i jakby cos zawsze stalo na drodze ku niej,ale teraz moja wiara jes tak duza ze cokolwiek bedzie to bede wdzieczna Mojej Mamusi Maryjce.
    Zcalego serca dziekuje wszystkim tym ktorzy zechcieli poswiecic swoj czas aby przeczytac moje swiadectwo.
    Z serca wszystkich pozdrawiam,Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Zawsze Dziewica.

    P.S.Napewno sie jeszcze odezwe.

  3. bardzo wzruszyla mnie Pani opowieść nieukrywam ze czytałam ja z lezka w oku ponieważ mam problem podobny do Pani również jestem po slubie 13 lat i mecze się z nałogiem meza już od tylu lat.Modle się NP teraz w intencji wyleczenia z mojej choroby nowotworowej ale gdy skoncze podejmę intencje za mojego meza.Czasami mysle ze jemu to już nic niepomoze .Dziekuje dodala mi Pani otuchy,POZDRAWIAM SERDECZNIE

    • Pani Aneto Pisała Pani komentarz pod moim świadectwem,proszę sie odezwać,niech Pani powie co u Pani sie dzieje,co z Pani chorobą,co z nałogiem Pani męża,Bardzo prosze o odpowiedz,modle sie za Panią,ponieważ wzruszyłam sie Pani historią.

  4. Rycze jak durna:P co za swiadectwo, i ta Twoja aktualizacja w komentarzu po prosto grochy leca mi po twarzy. Dzeikuje, dzekuje, ze to wszystko opisalas, masz piekne serce!

  5. Szczesc Boze wszystkim rozmodlonym, jak obiecalam tak czynie.
    Maryjo Matko Nasza i moja Mamusiu.
    .Wczoraj skonczylam swoja trzecia Nowenne tez w
    intencji meza,druga tez sie spelnila bo maz zdal na prawo jazdy,i gdy wtedy mi otym powiedzial to stanelo mi cos w gardle i nie umialam slowa wydusic,pobieglam tylko do Figurki mojej MATKI BOZEJ NIEPOKALANEJ i nawet z takim drzacym glosem niedowiezania mowilam na kolanach dziekuje chyba ze sto razy,ta trzecia powiazana byla z ta druga a na efekty musze napewno poczekac ale obiecuje ze jesli sie spelni to napewno ja opisze,ale to (tylko Twoja Wola Panie,nie moja niech sie stanie)Wczoraj takze rozpoczelam swoja czwarta nowenne,dlatego ze zakonczy sie 13 wrzesnia a jest to dzien Maryjny,ta natomiast jest w intencji pracy dla mnie w moim zawodzie,jestem nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej i jak wiecie w tym zawodzie w szkole szanse na zatrudnienie na etacie sa nikle,ale moja wiara i nadzieja mowia mi ze mam tym bardziej prosic Maryjke o ta Laske wyproszenia u Boga tej pracy,Jak wczesniej modle sie czterema czesciami Rozanca,a kwiatki to teraz rosna w moim ogrodku bo zasialam je specjalnie po to by moja Matulka zawsze byla ukwiecona kwiatami.W ostatnia niedziele bylam z mezem na pielgrzymce w sanktuarium w Sianowie on dziekczynnie a ja proszac o prace,co bedzie dalej napewno opisze,obiecuje,,,.
    A jesli chodzi o zycie to jak to zycie,raz jest dobrze a raz gorzej ale od momentu kiedy Nowenna Gosci w moim domu wszystko jakos tak spokojnie bez gniewu,przeklenstw czy nienawisci daje sie prostowac,naprawde uwiezcie,to jest w tym wszystkim najcudowniejsze,relacje z mezem sa naprawde takie jak powinny wygladac,zupelnie inne niz kiedys,maz jakby po jakims oczyszczeniu(dziekuje sercem Maryjko)
    A,wiecie jak wspominalam ze na czesc Maryi zakupilam obrazki z Nowenna Pompejanska i instrukcja dalam wtedy kilka mojej mamie a ta innym osobom,sama tez zostawiam jedna lub dwa takie obrazki w lawce w kosciolku gdy czasem wchodze sie pomodlic,aby ktos zabraj je sobie do domu a tam juz Maryjka napewno rozpali milosc do Rozanca tej osobie.No i dowiedzialam sie przez przypadek ze kilkoro osob modli sie na Tej Nowennie,i to byla naprawde radosc wielka dla mnie,naprawde.Posluchajcie,piszac to swiadectwo dwa razy sam wylaczyl mi sie komputer i skasowalo sie cale napisane moje swiadectwo,az plakalam,to juz trzecie podejscie ,nie mam pojecia co to bo jeszcze nic takiego nie mialo miejsca.
    A wiec czwarta Nowenna tez modla sie czterema czesciami i wierze Maryjo ze uprosisz mi te Laske u Pana naszego.Dla wszystkich niedowierzajacych, wierzcie,badzcie pelni pokory i ufnosci , modlcie sie.
    To co tu opisuje to wydarzenia z mojego zycia od rozpoczecia swojej pierwszej Nowenny Pompejanskiej,nie myslalabym sobie ze malzenstwo,rodzina,dom,ze to wszystko moze tak wygladac,bo przez te kilkanascie lat niebylo ani dnia takiego jak teraz jest w moim domu,rodzinie,malzenstwie.A wtedy NAPRAWDE nie uwierzylabym chocaz by ktos na filmie mi to pokazal ze bedzie tak jak teraz.

    PROSZE BARDZO WSZYSTKICH,modlcie sie i wazne:dawajcie swiadectwo,odwdzieczajcie sie Maryjce,mowcie innym o Niej,o Nowennie,nie bojcie.
    Na koniec wszystkich bardzo serdecznie pozdrawiam,Jedna dziesiatka Rozanca pomodle sie w Waszej intencji do mojej Figurki a co bedzie sie dzialo w czwartej mojej Nowennie to napewno opisze.Pozdrawiam serdecznie,
    NIech Bedzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica

  6. Szczesc Boże,jestem po 4Nowennie w intencji pracy dla mnie w moim zawodzie i to co otrzymalam bylo jak sen.Mam prace w szkole a w dodatku corka jest w mojej klasie i razem jezdzimy do pracy w dodatku zaledwie 10 km od domu.Uwierzcie ze to co sie dzialo bylo i jest nadal Wielkim Cudem bo kilka lat szukalam i nic!!Moge powiedziec tylko ze modle sie tak jak dotychczas,zawsze na kolanach,do figury Matki Bozej i zawsze w swiezych kwiatach i przy zapalonych swiecach i oczywiscie zawsze staram sie niezaniedbywac domowych obowiazkow.Maryjko moja,oddaje sie Tobie na wlasnosc ,bez żadnego zastrzezenia.Prosze Cie abys przyjac mnie raczyla i uzyla jako swojego narzedzia do rozszerzenia Krolestwa Najswietrzego serca Jezusowego,pragne zawsze pelnic Twoja wole przez cale moje zycie Amen.Tak jak obiecalam swiadcze nie tylko tu ale wszedzie gdzie sie znajduje,ilu juz odmawia te nowenne po tym gdy to opowiadalam.Teraz odmawiam moja piata ktora jest w intencji abym dobrze wykonywala swa prace.nie umiem sie z nia rozstac.Dziekuje Maryjko. Mamusiu moja.
    Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica.

  7. Szczesc Boze.Moja Mamusiu Maryjo,Krolowo Rozanca Swietego,pragne Tobie Dziekowac za wszystko co w mym zyciu sie dzieje,a dzieje sie tyle dobroci,tyle Milosci,tyle modlitwy,zgody,szacunku,nie tylko w moim zyciu ale co sie okazuje bo tego wcale nie prosilam to poprostu sie wydarza w calej mojej wielkiej rodzinie jak i w mojej miejscowosci.Uwierzcie kto jeszcze nie wierzy ze Ta Nowenna dziala Cuda,jeszcze nie tak dawno nie pomyslalabym nawet w 1 % ze to co teraz sie dzieje i jest teraz bedzie naprawde.
    A zaczelo sie od placzu,gorzkich lez,bo nalog alkocholowy najblizszej osoby to naprawde cierpienie,kto to przezywa ten wie ,no i tak sie zaczelo,najpierw znalazlam w poszukiwaniu ratunku wlasnie te Nowenne,potem tak jakos wszystko powoli schodami do Gory kroczylo,ile Cudow po drodze,a teraz??? maz nie tknie alkocholu,oboje mamy prace,a co najwazniejsze,wspolna modlitwa z corka i mezem codziennie,a nawet piesza i rowerowa pielgrzymka.A w domu te spojrzenia,pelne troski , szacunku o druga osobe.A ile ta Nowenna osob zarazilam,ilu sie juz na Niej modli,to sa wlasnie te cuda,a jak jestem szczesliwa ,gdy slysze jak kolezanka prosi mnie o instrukcje z obrazkiem Nowenny Pompejanskiej ktora zamowilam by innym szerzyc te cudowna Nowenne,to serce mi sie wtedy raduje i w duszy dziekuje Maryjce za to wszystko.To tyle,poprostu bardzo chcialam sie podzielic z Wami moja radoscia i prosze modlcie sie,szerzcie te Cudowna Modlitwe.Pozdrawiam Was bardzo i polecam Was wszystkich w mojej modlitwie.(cala moja historie opisalam wyzej)
    Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!