Monika: niekontrolowane myśli natrętne odbierały mi chęć do życia

Chciałabym się podzielić moim świadectwem.Właśnie skończyłam swoją pierwszą modlitwę pompejańską i zaczynam drugą. Czułam się bardzo żle. Dręczyło mnie poczucie winy,strach,miałam depresję. Ciągłe niekontrolowane myśli natrętne odbierały mi chęć do życia.

Modliłam się do Matki Bożej o pomoc w uwolnieniu mnie od natrętnych myśli,które były wynikiem braku przebaczenia sobie i innym. Postanowiłam przystępować do spowiedzi cześciej i komunii, nawet codziennie co było dla mnie starsznie i trudne przez skrupulatyzm. Dzięki tej modlitwie czuję się spokojniejsza.Myśli już nie są takie napastliwe jak kiedyś,sytuacja się poprawia,lęk jest mniejszy, uczę sie ufać Bogu.Trzeba czasem dać sie Bogu prowadzić na ślepo.Wiem że jest duzo jeszcze do zrobienia, ponieważ całkowite uzdrowienie odbywa sie etapami i potrzeba cierpliwosci.

zofia: otrzymalam to co czego sie wcale nie spodziewalam

Matka Boza wysluchuje wszystkich ktorzy modla sie .
Przeczytaj

G: Przystąpiłem do spowiedzi generalnej z całego życia

Nowennę pompejańską odmawiałem nie całe 2 lata temu. Modliłem się w pewnej, wiadomej Bogu intencji. Nie do końca została ona wysłuchana. Mimo wszystko Matka Boża inaczej pokierowała sprawami, wypraszając u Boga inne łaski, o których mowa poniżej. Przeczytaj G: Przystąpiłem do spowiedzi generalnej z całego życia
Przeczytaj

Mariola: Nawrócony grzesznik i wielka przemiana

Kochane Siostry i Bracia, dziś stały się cud i łaska, którą otrzymałam od Matki Bożej. Przez 20 lat odwracałam się od wiary i Kościoła. Żyłam jak prawie każdy korporacyjny ludzik. Praca i zabawa, reszta nieważna. Aż w końcu straciłam pracę, zwolniono mnie dyscyplinarnie, przeszłam stan przedzawałowy, a po dwóch dniach potrącił mnie samochód, kiedy jechałam na...
Przeczytaj

Aneta: Uratowanie małżeństwa

Szczęść Boże.Swoją Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać gdy byłam załamana i nie widziałam już sposobu aby uratować swoje małżeństwo które rozpadało się po 25 latach za przyczyną złośliwej teściowej,która podjudzała męża przeciwko mnie i dzieciom.I 23.10.2017 spotkałam na swojej drodze Panią Marię,która gdy wysłuchała mojej historii zaproponowała mi odmawianie Nowenny,uprzedziła mnie również że zły może mnie atakować przez męża i dzieci.
Przeczytaj

Aneta: Zdrowie najważniejsze

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Przenajswietsza. Odmawiając tą nowennę obiecałam że napisze świadectwo zaraz po jej zakończeniu,nie ważne czy prośba zostanie wysłuchana czy jeszcze nie. To moja druga NP. Pierwszą modliłam się o zdrowie dla mojej mamy która trafiła na OIOM po bardzo ciężkim i rozległym zawale. Znalazłam ta nowennę wtedy w Internecie, chciałam zrobić wszystko żeby tylko mama wyzdrowiala. Maryja mnie wysłuchała, mama wyszła z tego,pozniejsze badania wykazaly bardzo pozytywne wyniki.
Przeczytaj

7
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
5 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
irenamonaMonikaKb Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
b
Gość
b

Ja również zostałem uzdrowiony w cudowny sposób, dlatego zachęcam do odmówienia tej nowenny w tym co nas trapi!!!

K
Gość
K

a ja pragnę zacząc odmawiać Nowennę w podobnej intencji jednak bardzo boję się, bo w 1 Nowennie miałam ogromne trudności… To wszystko się nasiliło…

K
Gość
K

Monika powiedz mi jakie trudności miałaś podczas odmawiania?

Monika
Gość

Trudności było bardzo wiele.Począwszy od zniknięcia różańca(do tej pory nie mogę go znaleźć) i nasilone natręctwa ,skrupuły, ból psychiczny, strach,przeżywanie wszystkiego na nowo.Teraz jest już o wiele lepiej.Spróbuj jeszcze raz , wierze że Ci się uda, musisz tylko bezgranicznie zaufać Jezusowi i oddać mu ten problem i czekać.Być może chodzi o to, że w tych trudnych momentach dochodzi do oczyszczenia duszy, albo szatan się tak wścieka,że podsyła różne trudności.

mona
Użytkownik
mona

Trudności było bardzo wiele.Począwszy od zniknięcia różańca(do tej pory nie mogę go znaleźć) i nasilone natręctwa,skrupuły, ból psychiczny, strach,przeżywanie wszystkiego na nowo.Teraz jest już o wiele lepiej.Spróbuj jeszcze raz,wierze że Ci się uda, musisz tylko bezgranicznie zaufać Jezusowi i oddać mu ten problem i czekać.Być może chodzi o to, że w tych trudnych momentach dochodzi do oczyszczenia duszy, albo szatan się tak wścieka,że podsyła różne przeszkody.

irena
Gość
irena

droga Moniko a oprócz nowenny korzystasz z pomocy psychologa mam podobny problem ale nie chce sie modlic za siebie…nie wiem co robić a zapału nie brakuje pozdrawiam

Monika
Gość
Monika

psychologa?Nie od razu poszłam do psychiatry po jakieś leki, były dobre,ale ile można się truć.Postanowiłam się ogarnąć i coś ze sobą zrobić.Myśli natrętne czasem się pojawiają , ale już nie z taka siłą jak kiedyś, a depresja powoli znika.Pomódl się za siebie co Ci zależy.Później możesz za kogoś innego, a orzynasz tez dużo łask.Jak chcesz popisać mój mail: monik_jasia@wp.pl
pzdr.