Tatiana: modlitwa sercem

Nowennę Pompejańską znalazłam przez przypadek,szukając innej modlitwy.Nie od razu zaczęłam się nią modlić,gdyż jej długość trwania mnie przerażała i nie wierzyłam,że podołam.Byłam wówczas w trakcie rozwodu i problemy mnie przygnębiały,więc postanowiłam odmówić.Udało mi się!Odmówiłam dwie pod rząd.Jedna z nich (po dwóch latach oczekiwania) zaczęła się właśnie pomału spełniać.Zdałam sobie z tego sprawę dopiero kilka dni temu,czytając Wasze świadectwa.Drugą nowennę odmawiałam w sprawie pozbycia się długów ale na razie nie ma efektów,wręcz jest gorzej.Odmawiając te nowenny doznałam jednak wielkiego spokoju.Cztery nowenny odmawiane w różnym czasie w ciągu tych dwóch lat niestety nie doczekały się końca :(. W tej chwili modlę się kolejną nowenną dla innej osoby,która jest w związku małżeńskim o miłość.Odmawiając tę nowennę,chyba spłynęła na mnie łaska „modlitwy sercem” ,bo nigdy przedtem nie czułam takiej miłości i wzruszenia na modlitwie.Mam też niewiarygodną pewność,że ta osoba otrzyma tę łaskę.Nie wątpcie w Maryję ona zawsze wysłuchuje swoje dzieci i dotrzymuje obietnic,tylko „łąska boża rozłożona jest w czasie”. Tak mi powiedział znajomy ksiądz.

12 myśli na temat „Tatiana: modlitwa sercem

  1. Piękne świadectwo, bo pokazuje jak ważna jest ufność i wytrwałość w modlitwie. Wiara i nadzieja w Bożą pomoc też są ważne.
    My po ludzku widzimy na tej drodze tylko zakręt i nic poza tym a Maryja całą naszą drogę, po której nas prowadzi do celu, dlatego musimy iść za Nią z wielką wiarą i zaufaniem.

  2. Nic nie piszesz o swoim małżentwie. Czy w tej sprawie również zostałaś wysłuchana? Pytam, bo sama jestem teraz w trudnej sytuacji i potrzebuję wsoparcia. Będe wdzięczna za odpowiedź

    • Niestety Nowennę znalazłam dopiero po rozwodzie,więc nie modliłam się w tej intencji ale próbuj!Zrób wszystko co możliwe.Mogę wesprzeć modlitwą.

  3. Tak, zgadzam się ze stwierdzeniem, że łaska Boża rozłożona jest czasie. Całkowitej poprawy zdrowia zaznałam po ok.8 miesiącach. 🙂 W ciągu tych miesięcy zdrowie ulegało poprawie stopniowo, a obecnie pozostała jedynie namiastka tego, co było kiedyś. 😉

  4. Modlę sie w intencji osoby, ktorą bardzo kocham. Jest dziś 25 dzień NP i dziś od rana czułam się spokojna ale od południa ogarnelo mnie uczucie bezsilnosci strachu i leku oraz niepewnosci doprowadzajac az do placzu. A modlitwa dzis nie przynosi ukojenia. Gorąco prosze o modlitwe za mnie zebym wytrwala…

    • Karolina,

      Jak już tyle dni poświęciłaś matce Bożej to dołóż kolejne do końca nowenny. Nie ma sensu schodzić z placu gry w „połowie meczu”, skoro łaska może czeka na nas po zakończeniu nowenny.
      Albo i tak skoro jesteś samotna to masz w sobie dużo siły by coś robić, by walczyć to walcz już tym mieczem, który wzięłaś do ręki 26 dni temu czyli modlitwą.

      Zły szaleje w trakcie modlitwy i wiele osób podzieliło się na tym forum swoimi doświadczeniami, część osób przetrwało kryzysy i otrzymało łaskę, niekoniecznie tą o którą prosili ale inną równie potrzebną. O 22 jest czas kiedy osoby odmawiające NP modlą się za siebie wzajemnie

      • Dziekuje za odpowiedz, juz wczoraj wieczorem stało sie cos bardzo dziwnego. Po calym dniu w ktorym czulam niepokój, poszlam na Mszę sw. i modlilam sie wlasnymi slowami z rozancem w kieszeni.Przed obrazem MB Nieustajacej Pomocy. Prosiłam ze jak ja jestem osoba wolna i moj ukochany tez by odmieniła jego decyzje o rozstaniu by dala mi go za meza ale jesli wola Boza jest bysmy byli osobno by Matuchna wymazała ten rok spędzony ze soba z pamięci i ofiarowałam jej bol peknietego serca tęsknotę i zal. Prosilam również zeby go strzegła i miala go w opiece. Zeby rowniez rozwiazala moja watpliwosc czy mozna sie modlic za powrot ukochanego. Albo tak albo tak bo nie chce dluzej cierpiec i byc nieszczesliwa. Podczas kazania ksiądz mowil jakby do mnie zapytal gdzie ludzie maja swoje rozance ze ta modlitwa jest zapomniana albo dla starych ludzi. A MB podczas systematycznej modlitwy różańcowej na pewno nam da t o co prosimy. Ze rozaniec to straszna bron i nim mozemy wymodlić sobie laski i cuda. I ze możemy w nim polecać nawet najskrytsze i ludzki pragnienia.Kochani wyszlam z Kosciola w skowronkach mam 30 lat a cieszyłam sie jak male dziecko bo otrzymalam swoja odpowiedz. dzis 26 dzien Nowenny. Wszystko w rekach Matuchny.

  5. Widzisz Karolino jak wszystko raz się sypie i znowu nadzieja wzrasta w tym wypadku przez mądre kazanie innym razem przez przyjaciół i życzliwych ludzi.

    Pan Bóg jak i zły ingerują w nasze życie nie tylko przez Nasze myśli, wątpliwości ale też przez inne osoby. Gdybyś wczoraj została w domu i się użalała nad sobą to nic by pozytywnego to nie przyniosło. Poszłaś zyskałaś nadzieję.

    Cóż rozumiem też Twoje zawahania bo w obecnej sytuacji nie wiesz kto zaoferuje Ci miłość, czy Twój były przemyśli parę spraw i zacznie odbudowywać to co było, czy ktoś nowy pojawi się w Twoim życiu i nowe uczucie będzie na pewno inne. W tym momencie musi Ci wystarczyć modlitwa, rozmyślanie nad swoimi błędami, wyciągnięcie trafnych wniosków i oczekiwanie na miłość.

  6. Karola jestem niemal w identycznej sytuacji! tak doskonale Cie rozumiem bo modle sie dokladnie o to samo! przezywam dokladnie to samo..czuje tez dokladnie to samo.. Ja prosilam Matke Boża o powrot osoby ktora strasznie kocham i tak strasznie tesknie kazdy moj dzien kreci sie tylko wokol tego nie potrafie sie skupic na niczym innym prosilam matke Boza 2 tyg ze jezeli chlopak nie jest dla mnie zeby zabrala go z mojego serca bo nie chce juz dluzej cierpiec a jezeli jest dla mnie zeby wrocil i podczas odmawiania 3 czesci rozanca w ktorym wlasnie o to prosilam dostalam od bylego chlopaka sms oprocz tego mimo ze wyrzucilam go z komunikatora spolecznosciowego znowu sie na nim pojawil! wiedzialm ze to znak od Matki Bozej! jednak pare dni pozniej dowiedzialam sie zlych rzeczy okazalo sie ze po rozstaniu byly mnie oszukiwal i szukal innej.. nie wiem co mam myslec jest tak ciezko..dodam ze jestem w 24 dniu nowenny. Karola jest mozliwosc rozmowy na priv?

    • witam nie wiem czy przejdzie adres mailowy Karolinko mysle ze takich jak my jest cale morze nieszczesliwie zakochanych i porzuconych. dzis moj 32 dzien nowenny dzis po mszy sw zaczely mnie dreczyc ze moze faktycznie to nie czlowiek dla mnie az do zlosci natretnie przypominaly mi sie same zle momenty ale uswiadomilam sobie z MB nie chce abysmy o kims w ten sposob mysleli i rozwialy sie te zle mysli i tylko tesknota straszna rozdzierajaca serce znow sie pojawila pomodle sie za Ciebie!

      • Kochana jestes!a ja pomodle sie za Ciebie! najgorsza ta tesknota ja sobie z tym w ogole nie radze..to tak strasznie boli.. ale Matka Boza wie co robi.. Nie myslalam ze ta nowenna jest az tak trudna jest tak strasznie ciezko..

A Ty co o tym myślisz? Napisz!