Katarzyna: Wszystko się odmieniło

Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać, gdy byłam w totalnej rozpaczy – problemy pojawiały się jeden za drugim. Powierzyłam je naszej najwspanialszej Maryi i już w trakcie odmawiania nowenny wszystko się odmieniło. Przeczytaj Katarzyna: Wszystko się odmieniło
Przeczytaj

Danuta: Pomoc Matki Bożej

Szczęsć Boże.Chciałam podzielić się z wami jak poprzez odmówienie Nowennya Pompejanskiej otrzymałam pomoc od Najswiętrzej Panienki .Mam problemy, które narastają z dnia na dzien .O Litanii przeczytalam w internecie.Z początku nie wierzyłam ,że to cos pomoze , ale byłam tak zdesperowana ,ze rozpoczełam tę trudną modlitwe.Z dnia na dzień było coraz gorzej , ale się nie poddawałam.Otrzymałam pomoc.Dziekuję Ci Maryjo.
Przeczytaj

Marek: Odmawianie Nowenny to był wspaniały czas

14 marca zakończyłem swoją pierwszą w życiu Nowennę Pompejańską. Znalazłem informacje o niej całkiem przypadkiem. Stało się tak w momencie, gdy oczekiwałem na kontakt w sprawie pracy. Od ponad 1.5 roku poszukiwałem zatrudnienia. Gdy przeczytałem o nowennie, nie namyślałem się długo. Wziąłem różaniec do ręki i zacząłem odmawiać cztery tajemnice. Moją intencją było...
Przeczytaj

Mariusz: widzimy tylko to co jest przed zakrętem….

To będzie historia podobna do wielu już opublikowanych na łamach niniejszego serwisu. Dla jednych podobna dla innych inna. W każdym razie kolejna dająca świadectwo… Jakiś czas temu zostałem bez pracy. Zaczyna się banalnie, wiem. Zbytnio się tym nie przejąłem. W końcu miałem bogate doświadczenie zawodowe i pomyślałem, że to tylko...
Przeczytaj

Kasia: Już pierwszego dnia

Natknęłam się na Nowennę Pompejańską przypadkiem, gdy szukałam duchowej pomocy w bardzo trudnej dla mnie sprawie. Moja prośba została cudownie wysłuchana już podczas pierwszego dnia odmawiania Nowenny. Nie przerwałam odmawiania choć czasem bywało bardzo ciężko. Dziękuje Ci Maryjo za Twoje wstawiennictwo.
Przeczytaj

Egzamin na prawo jazdy

Tym świadectwem chciałabym z całego serca podziękować Matce Bożej Pompejańskiej za liczne łaski otrzymane za Jej wstawiennictwem.
W zeszłym roku miałam liczne problemy odnośnie prawa jazdy. Zapisałam się na kurs do pierwszego OSK. Okazało się, że instruktorzy nie mieli dobrego podejścia i niestety nie czułam się komfortowo na jazdach. Przerwałam. Za miesiąc przeniosłam się do innego OSK. Instruktorzy w 100% odpowiedzialni i umieli rozluźnić nerwową atmosferę. Ok. 10 h znowu pojawiły się problemy, tym, razem zdrowotne i osobiste. Musiałam kolejny raz przerwać kurs. Podłamałam się, do tego słyszałam różne docinki ze str rodziny, że jak już zrezygnowałam to nic z tego nie będzie.
W okolicach nowego roku 2013 modliłam się jedną z pierwszych moich NP za powrót na kurs, siły psychiczne i bym dała  radę wytrwać do końca. Intencja spełniła się, gdyż ukończyłam kurs. 
Parę dni przed pierwszym egzaminem praktycznym zaczęłam odmawiać NP za pozytywny wynik. Niestety za pierwszym razem nie zdałam. Za drugim także. Byłam już załamana, zwątpiłam w NP. Ale postanowiłam, że odmówię do końca, gdyż miałam przeczucie, że w okolicach dni końcowych wydarzy się cud. I wydarzył. Tydzień przed końcem (czyli 17.07) zdałam za 3 podejściem egzamin praktyczny na prawo jazdy 🙂 Nowennę kończę 25.07. w święto św. Krzysztofa patrona kierowców 🙂
Na poczekalni czekałam 1,5 h na swoją kolej. Przy okazji powierzałam się św. Krzysztofowi i prosiłam innych świętych oraz Ducha Św. o prowadzenie podczas egzaminu. Czułam opiekę. Egzaminator próbował wyprowadzić mnie z równowagi swoimi docinkami, ale czułam prowadzenie Boże i zawierzyłam siebie całkowicie Bogu. Powtarzałam „Troszcz się Ty”. Były momenty, że myślałam, że nie zdam już, bo np. bałam się, że nie zdążę zjechać na pas do skrętu w lewo, gdyż na tym pasie był duży ruch. A tu nagle w jednej chwili robiło się trochę miejsca i miałam szansę zjechać.
Cieszę też się, że pomimo chęci nie zdałam egzaminu za dwoma pierwszymi podejściami, gdyż wiem, że wtedy nie był mój czas. Nauczyłam się cierpliwości i pokory. Niestety za pierwszym i drugim razem byłam zbyt mądra i pewna siebie.
Maryja wie co jest dla nas najlepsze!

 

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

6
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
dorotaMagdalenaAgnieszkaAgaJerzy Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Anna
Gość
Anna

Teraz zdarz napewno

Jerzy
Gość
Jerzy

Gratuluję zdania egzaminu a także przejrzenia na oczy w sprawie swoich umiejętności. Może były potrzebne te trzy podejścia do egzaminu żebyś nabrała trochę dystansu do swoich umiejętności? Mój kolega który przez wiele lat był instruktorem nauki jazdy często powtarzał że na nagrobkach powinni niektórym pisać: „Tu leży ten co zawsze miał pierwszeństwo przejazdu i był pewny swoich umiejętności”. Życzę Ci żebyś zawsze miała opiekę naszej Matki siedząc za kierownicą.

Aga
Gość
Aga

Dziękuję bardzo. Też właśnie myślę, że dzięki temu, że nie zdałam 2 razy to przez to Maryja uchroniła mnie przed pychą i przez to przejrzałam na oczy, i bardziej uważam. Cóż, gdy podchodziłam pierwszy raz do egzaminu to myślałam, że wszystkie rozumy pozjadałam, i jakbym zdała to od razu ruszyła na jazdy po Polsce. Teraz po zdaniu egzaminu:) Myślę, że jeszcze daleka droga do doskonałości, dużo rzeczy jeszcze nie umiem i potrzeba mi wprawy, i na razie chcę się doskonalić na krótkich trasach. Umiejętności zdobywa się w ciągu lat, a nie przez 30-40 wyjeżdżonych godzin na kursie. Tym świadectwem także… Czytaj więcej »

dorota
Gość
dorota

Jerzy msza sw. za twoja zone bedzie odprawiona w Rzymie dnia 30.07 ale nie wiem o ktorej godzinie. Pozdrawiam serdecznie.

Agnieszka
Gość

Witajcie kochani.Ja również odmawiam NP w intencji o uwolnienie mojego męża z nałogu alkoholowego,dziś jest mój 45 dzień,To moja druga nowenna,pierwsza była o moje zdrowie,mianowicie cierpię na straszną nerwicę i depresję do tego mam bardzo chory kręgosłup i słaby wzrok,a w domu troje dzieci.Najmłodsze ma dopiero 21 miesięcy…Jeśli ktoś może bardzo proszę o krótką modlitwę o zdrowie za mnie ,bo sama już nie daję rady.Serdecznie dziękuję.

Magdalena
Gość
Magdalena

Agnieszko pomodlę sie za Ciebie, ja też mam troje dzieci tu na ziemi i troje w niebie…wiem jak ciężko jest wychować dziateczki na porządnych ludzi, ale z Bożą pomocą damy radę!:)Na pewno!:) Bądź dzielna, Maryja jest z Tobą:):):)