Monika: wszystkim serdecznie polecam tę modlitwę

Odmówiłam 3 nowenny, dwie w intencji zdrowia mojej mamy(która chorowała na raka piersi) a jedną w trudnej sprawie i wszystkie Matka Boża wysłuchała :) ))) mama jest już zdrowa, bardzo dobrze przeszła chemio i radioterapie, nie ma żadnych przerzutów. Czuje się świetnie, bardzo szybko wróciła do siebie, w ogóle nikt by nie powiedział, że była chora a to wszystko zasługa Mateńki, która wysłuchała mojej prośby :) Modliłam się również o pomyślne rozwiązanie pewnej sprawy, co prawda nie jest jeszcze zakończona ale wszystko teraz wychodzi na prostą i mam pewność, że też się dobrze ułoży :) poza wysłuchanymi intencjami dostałam jeszcze ogrom innych łask o które nawet nie prosiłam. Wszystko się dobrze układa, same dobrze rzeczy nas spotykają, każda sprawa dobrze się kończy. Co więcej, ponad rok temu skończyłam studia i przez ten czas byłam bez pracy, ostatnio dostałam telefon, że firma w której bardzo chciałam pracować chce mnie zatrudnić i prawdopodobnie zacznę od sierpnia :) ))). Życia mi nie wystarczy, żeby dziękować i odwdzięczyć się w jakikolwiek sposób za udzielone mi łaski. Naprawdę wszystkim serdecznie polecam tą modlitwę, jest niesamowita i można prosić o wszystko a będzie się wysłuchanym! Matko Boża ufam Tobie! Jezu ufam Tobie!!

 

Zapraszamy

na rekolekcje internetowe

ze św. Józefem

  • Moniko, bardzo się cieszę razem z Tobą, że modlitwy zostały wysłuchane i wszystko o co prosiłaś otrzymałaś tak szybko, to ogromna łaska. Sama modlę się już drugą NP (dziś 33 dzień), ale mam tak dużo problemów z każdej strony, jakby mnie atakowały z najmniej oczekiwanej strony, że wydaje mi się jakby całe piekło się na mnie uwzięło. Mam ciągle chwile zwątpienia, ale uparłam się,że wytrwam do końca, niech się dzieje wola nieba, bo Pan Bóg i Matka Boża najlepiej wiedzą, co jest dla mnie potrzebne i kiedy dostąpię łask o które proszę. Jedno jest pewne, gdyby nie NP, to nie wiem jak wytrwałabym do tej pory z moimi problemami, bo jest ich tak dużo i tak poważne, że po ludzku niemożliwe do zniesienia na raz. Twoje świadectwo jest dla mnie jak światełko w tunelu. Jedno wiem na pewno, nie ma modlitw niewysłuchanych, tylko Pan Bóg wie kiedy i jak je spełni. Pozdrawiam wszystkich modlących się NP 🙂

  • Moniko, cieszę się, że masz dar przekonywania i że podobasz się Bogu. Wsłuchuj się w głos Boży, Pan Bóg na pewno da Ci jescze więcej łask i sprawi, że przybliżysz ponowne przyjście Pana Jezusa na ziemię, bo modląc się za innych bardzo pomocy Bożej potrzebujących zmienisz ten świat na lepsze. Swoimi prośbami wywrzesz presję na Panu Bogu, by zechciał dać ludziom pragnienie stawania się lepszymi, wolnymi od szatańskich pokus, a tym wszystkim którzy nie wiedzą jak postępować, by Pana Boga nie obrażać, a wręcz przeciwnie zawsze postępować zgodnie z Jego wolą uprosisz, by dał nam moc i wskazówki, jak każdy z nas ma żyć. Zapraszajmy Pana Boga w naszym imieniu do tych wszystkich, którzy jeszcze tego nie czynią lub robią to z wielką nieśmiałością, bo Pan Bóg tego od nas wszystkich oczekuje i na pewno Mu się to podoba. Ja przynajmniej tak czuję i nie wstydzę się tego, że zapraszam Pana Boga do moich i cudzych dzieci,ich partnerów życiowych,ich rodzin i bliskich, i dalszych znajomych, nauczycieli, przyszłych pracodawców, męża, teściów, szwagierki, koleżanek z pracy, pracodawców, księży,polityków,wszystkich potencjalnych matek i ich przyszłych dzieci, którym zagraża aborcja, żeby tego uniknęły i były najukochańszymi i najwdzięczniejszymi istotami dla swych rodziców, za grzeszników, by za każdego modlił się ktoś i był w stanie, jak BARTOLO LONGO, być najgorliwszym wyznawcą Jezusa Chrystusa, po przezwyciężeniu swoich słabości i odkupieniu grzechów itd.,itd…

  • A mnie się chce płakać jak czytam te świadectwa. Ja odmówiłam kilka NP i nic z tego, czuję się gorsza

    • „czuję się gorsza” może masz złe podejście. Jeśli traktujesz Nowennę jako pewniak w spełnieniu danej prośby, a czasami przecież dana intencja jest niemożliwa do spełnienia. Jestem pewna, że intencje takie, jak np. modlitwa o powrót ukochanej osoby się do nich zalicza, ponieważ każdy ma wolną wolę i nikt go do miłości, bądź też innych działań nie może zmusić. Nie wiem, jak jest w Twoim przypadku, ale spójrz na inne możliwości. Być może długi czas oczekiwania jest sprawdzeniem siły Twojej wiary. Nie możesz się poddawać. Jeśli już nie masz siły na modlenie się w tej samej intencji, odmów Nowennę w innej. Później powróć do tej. Zyskasz dystans, który pozwoli Ci bardziej krytycznie ocenić sytuację.

  • Zaufaj Panu Bogu, nie ma modlitw nie wysłuchanych, bądź cierpliwa i ufaj a otrzymasz nawet więcej niż prosiłaś.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

    Rekolekcje internetowe

    ze św. Józefem

    1 - 31 marca 2021 r.