Małgorzata: Nie tylko egzamin

Jestem w trakcie odmawiania nowenny po raz czwarty. Jeśli chodzi o obecną intencję, zostałam wysłuchana, zanim zaczęłam na dobre część dziękczynną,więc chcę się tym podzielić. Najpierw jednak krótko o poprzednich, które odmawiałam w intencji mojej umierającej na raka Mamy.

Przeczytaj całośćMałgorzata: Nie tylko egzamin

Agnieszka: Zdany egzamin na prawo jazdy

Nie byłoby w tym nic dziwnego , ze zdałam prawko ale u mnie trwało to 8 lat !!!! W 2011 roku zaczęłam kurs bardziej dla rodziców, którzy myśleli, ze mam już prawko niż dla siebie . Jazdy były dla mnie traumatyczne, wymuszone , sprawiały mi bardzo dużo trudności poprostu nieczułym tego śle brnęłam w to . Do egzaminu podchodziłam 7 razy i … ciagle wynik był negatywny .

Przeczytaj całośćAgnieszka: Zdany egzamin na prawo jazdy

Magdalena : Łaski z nieba

Moja przygoda z pompejanką zaczęła się tak poprostu. Przeglądając fc gdzie mam polubianą stronę Facebóg natrafiłam tam na nowennę pompejanska przez przypadek zaczynając czytać świadectwa tych wszystkich was którzy doświadczyli łask poprzez tę modlitwę postanowiłam że i Ja ją podejmę. A było to trudne prawie przez tydzień biłam się z myślami czy warto!!

Przeczytaj całośćMagdalena : Łaski z nieba

Monika: Dziekuję Mamo!

Tak naprawdę pierwsze świadectwo powinnam napisać 7 lat temu, bo wtedy odmówiłam pierwszą nowennę. Otrzymałam to, o co prosiłam – zdałam egzamin na prawo jazdy. W ubiegłym roku jesienią odmówiłam wraz z mężem nowennę o dar bycia rodzicami, co prawda dzieci nadal nie mamy, ale otrzymaliśmy ogromną ilość łask.

Przeczytaj całośćMonika: Dziekuję Mamo!

Anna: Prawo jazdy

Pragnę złożyć świadectwo dotyczące moich zmagań z prawem jazdy. W ostatnim czasie podchodziłam do egzaminu i zdałam go dzisiaj za 5 razem. To zasługa Matki Bożej. Zaczęłam odmawiać nowennę, gdy po raz pierwszy zwątpiłam, gdy nie zdałam za pierwszym podejściem, postanowiłam oddać wszystko w ręce Matce Bożej.

Przeczytaj całośćAnna: Prawo jazdy

Beata: Ekstremalna droga po prawo jazdy

Moja droga do uzyskania prawa jazdy była długa i bolesna. Od pierwszego rozpoczętego kursu do otrzymania dokumentu minęło prawie (8 lat!) Można by rzec , że był to prawdziwy ,,egzamin z życia” który kosztował mnie mnóstwo stresu, nerwów, modlitwy, potu, pieniędzy a nawet łez.

Przeczytaj całośćBeata: Ekstremalna droga po prawo jazdy

Marta: Rozmowa z Miriam

Zacznę od tego, ze NP modle się od 2,5 roku. Chciałam napisać świadectwo ostatniej mojej modlitwy. Wspomnę tylko o tym ze mój mąż od jakiś 12 lat jeździł bez prawa jazdy owszem podchodził do egzaminów, ale ich nie zdawał i w pewnym momencie po prostu dał sobie spokój. Był nie zbyt dobrym człowiekiem, konflikt z prawem , kilka spraw w sadzie i w ogóle, życie w wiecznym chaosie. Z dala od Boga i można powiedzieć od rodziny.

Przeczytaj całośćMarta: Rozmowa z Miriam

Odbierz pakiet

OBRAZKÓW

Z NOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ