Ewa: pomoc w chorobie psychicznej

Od ponad 3 lat zmagałam się z zaburzeniami lękowymi i depresją, chodziłam na terapię, brałam leki- to wszystko pomagało mi połowicznie: raz czułam się lepiej, potem znów wszystko wracało, nie raz chciałam się poddać, nie miałam siły na walkę z chorobą, ciągle czułam przerażenie, strach -te uczucia mnie nie opuszczały. Nie mówiłam nikomu o swojej chorobie, bo i tak mnie nikt nie rozumiał.Gdy usłyszałam o nowennie

– zaczęłam ją odmawiać w intencji mojego uzdrowienia, bo wiedziałam,że to jest ostatnia deska ratunku: w czasie odmawiania tej modlitwy było różnie, był czas gdzie czułam się jeszcze gorzej, miałam myśli że nawet Mateczka mi nie pomoże, że nigdy nie wyzdrowieję…., ale wyzdrowiałam!!!Czuję się jak dawniej, odzyskałam wewnętrzny spokój, radość i inne łaski o które nie prosiłam, już się nie boję, bo wiem ,że nie jestem sama. Mateczka wyciągnęła mnie ze studni lęku i strachu. Dziękuję

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

8 komentarzy do "Ewa: pomoc w chorobie psychicznej"

Powiadom o
avatar
Karolina
Gość
Karolina

Piekne świadectwo!! Dziekuje ze napisałas tu akurat o lekach i depresji bo tez sie z tym borykałam ale powoli wychodze na prosta i wiem ze to dzieki Panience z Pompejów mozna wyprosic tyle dobrych łask:)

dorota
Gość
dorota

bardzo was prosze o modlitwe za mloda osobe chora na ciezka schizofrenie . dzieki .

Marta
Gość

Mi też ukochana Mamusia pomogła uzdrowić mnie z lęków dzięki wspaniałej NP CHWAŁA CI MAMO CHWAŁA CI JEZU 🙂 DZIĘKUJĘ

Krystyna
Gość
Krystyna

Dziś tzn.1.10.13 zaczyam się modlić NP w intencji uzdrowienia z nerwicy zwłaszcza że jestem w 20 tyg ciąży i żaden człowiek nie umie mi pomóc.

Kamila
Gość
Kamila

Proszę o modlitwę bym wytrwała w Nowennie, zmagam się z lękami, nie mogę spać, jeść to jest coś strasznego, a tak jak było u Ciebie nikt mnie nie rozumie… Nowenna jest jedyną moją nadzieją! Dziś drugi dzień odmawiania… Bardzo chciałabym wytrwać 🙁

malgorzatazukowska
Gość

czy wytrwalas? w odmawianiu nowenny. Jesli nie to zacznij odnowa:)

K
Gość

Ja wytrwałam, ale odmawiam w tej samej intencji drugą bo znów jest źle.

Asia
Gość

Pani Ewo,
Dziękuję za dodanie wiary. Ja rownież borykam sie ze stanami lękowymi i atakami paniki. Moja choroba zaczęla sie 5 lat temu. Nie biorę żadnych leków ale ostatnio mój stan się pogorszył wiec zaczęłam terapię i coraz częściej myślę, że leki moga być jedynym rozwiazaniem. Mam już dosyć walki z ta choroba. Chciałabym wrócić do „prawdziwej siebie”, zabawnej, wesołej i towarzyskiej osoby. Pokładam wielka wiarę w to, że modlitwa mi pomoże i Panienka z Pompejów mnie wysłucha.

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij