Rafał: Praca – cudowne wstawiennictwo Maryi

Witam wszystkich serdecznie, chcialbym podzielić się z Wami łaskami jakie otrzymałem w trakcie odmawiania Nowenny Pompejanskiej. O Nowennie dowiedziałem się od mamy. Mama zachęciła mnie do jej odmawiania. Dlugo sie zbierałem i jakos nie moglem. Pod koniec kwietnia podjąłem decyzję o rozpoczęciu. Zacząłem odmawiac 3 maja.Przeczytaj Rafał: Praca – cudowne...
Read More

Ewa: Niezmierzone zdroje łask

Tuż przed pielgrzymką rozmawiałam z siostrą i jej mężem na temat tego, że kilkakrotnie zaczynałam nowennę i nie kończyłam jej, i że zawsze były to próby odmawiania nowenny w swojej intencji. Wtedy szwagier polecił mi odmówić nowennę za kogoś, nie za siebie. Zaczęłam więc odmawiać nowennę w intencji dobrej pracy dla siostry.
Read More

Anna: Bilet w jedną stronę

Jeśli czujesz ,że zły duch podpowiada ci,że jesteś do niczego, że i tak w życiu nic nie osiągniesz,że lepiej się poddać i płakać. chciałbyś receptę na uwolnienie: jest wspaniała modlitwa
Read More

Magi: Nie ma komórek nowotworowych

Witam. Od 11 września odmawiam Nowennę Pompejańską. I dzisiaj dowiedziałam się o cudownej rzeczy: mój Przyjaciel chory od lipca na raka złośliwego odebrał wyniki biopsji - NIE MA JUŻ KOMÓREK NOWOTWOROWYCH. Popłakaliśmy się oboje ze szczęścia. To na prawdę działa. Przenajświętsza Panienka Maryja, Matka Jezusa Chrystusa pomogła.
Read More

Irena: uzdrowienie z nowotworu jelita grubego i płuc

Z nowenną pompejską zetknęłam się po raz pierwszy poprzez komentarze na kobiecej stronie.Początkowo nie zwracałam na nie uwagi,ale z czasem z ciekawości zajrzałam na tę stroną. Choć znajduje się na niej wiele świadectw, to patrzyłam na to wszystko z niedowierzaniem,do czasu…aż ciężko zachorował tato mojego chłopaka. Chcąc pomóc w jakiś sposób postanowiłam odmówić nowennę w jego intencji. Stan ojca chłopaka nie rokował większych nadziei. Był to rak jelita z przerzutami do płuc, a chemia jakiej został poddany sprawiła,iż z 90kg mężczyzny zostało 60kg czyli skóra i kości.Po jednej z ostatnich chemii, jego stan był tak fatalny,iż lekarz poinformował,aby przygotować się na najgorsze w przeciągu tygodnia…W tym czasie zaczęłam odmawiać nowennę. W tym momencie, czyli ok.2msc po tym wydarzeniu. Ojciec chłopaka wrócił do swojej wagi i staje się silniejszym z każdym dniem. Przerzuty na płucach w prawdzie się utrzymują,ale węzły chłonne,jelito pozostają „czyste”, więc myślę, że kolejna modlitwa w jego intencji przywróci mu pełnie zdrowia. Choć nie wierzyłam w cuda,to tak szybka rekonwalescencja osoby skazanej już na śmierć z pewnością jest dziełem jedynie boskim. Zwracam się zatem do wszystkich cierpiących,zawiedzionych i pozbawionych nadziei powierzajcie swoje troski Marii,bo jej dobroć nie zna granic,a Jej wewnętrzna światłość jest w stanie rozproszyć każdy mrok.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Irena: uzdrowienie z nowotworu jelita grubego i płuc"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Łukasz
Gość
Łukasz

Mam nadzieje że ojcem twojego chłopaka jest wszystko dobrze pomodle sie za niego . moj tata też zachorował na raka płuc jak trwoga to do Boga… chce odmawiac nowenne ja chce pojednać sie z Bogiem wiem poprostu czuje wewnętrznie jakosc ze musze isc do spowiedzi to pierwszy krok który musze zrobic aby być czysty nie byłem już od kilku lat…:(
Pozdrawiam
Łukasz z Poznania

Paulina
Gość
Paulina

jak Twój tata?

Obrazki z nowenną pompejańską?