Małgorzata: Nowenna pompejańska za syna

Nowennę Pompejańską odmawiałam już kilka razy.Zawsze otrzymywałam łaski o które prosiłam lub inne ale na pewno z perspektywy czasu najlepsze dla mnie.Ostatnia Nowenna była w intencji mojego syna.Żeby znalazł pracę taką żeby dojazd do niej nie był zależny od prawa jazdy,którego zostało mu zabrane za spowodowanie wypadku w który zginął jego najlepszy przyjaciel a on był kierowcą.W poprzednim świadectwie opisywałam całą tragedię. Ten dramat który przeżylismy dzięki modlitwie i łaski pogodzenia się z wyrokiem sądu.Syn marzył by być kierowcą i jedna sekunda przekresliła wszystko.Marzenia zamieniły się w traumę tragicznych przeżyć.Ale przetrwaliśmy.Martwiłam się o syna gdzie znajdzie prace.Mieszkamy na wsi więć dojazdy do pracy są możliwe swoim samochodem lub z kimś.Prosiłam Maryję o taką pracę żeby to prawo jazdy nie było koniecznośćią i żeby mu Pan Bóg postawił na drodze dobrych ludzi którzy mu pomogą w tym trudnym czasie.I JEST.Dosłownie 5 minut drogi został zatrudniony w firmie produkującej okna.Mimo że nikogo nie potrzebowali ,To otrzymał telefon że jednak jest jedno wolne miejsce.Wiem ze to moja Nowenna Pompejańska.Mam 100% pewnośći.W zeszłym roku mój mąż stracił pracę przez pandemię.Namówiłam go do odmawiania Nowenny Nie był przekonany ale już na drugi dzień dostał propozycję pracy.Pracuje do dziś i jest bardzo zadowolony .Od tego czasu odmawia różaniec codziennie.ODMAWIAJCIE NOWENNĘ POMPEJAŃSKĄ zobaczycie jak odmieni wasze życie.

  • To wspaniale! Bogu niech będą dzięki! Maryja pomaga przejść nam przez wszelkie trudności. Bardzo dziękuję za świadectwo! Dzięki temu pragnę wrócić do modlitwy.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

    1 - 9 sierpnia 

    Nowenna

    za uzależnionych