Anonim: Cud, że żyjesz

Cud,że żyjesz-takie słowa usłyszała dzisiaj moja córka po wypadku samochodowym.Przepraszam Cię Mateńko ,że dawałas mi tyle łask ,a ja dawno nie pisałam o nich.Nowenne pompejańską odmawiam w pewnej intencji -nie została ona jeszcze do końca wysłuchana -ale wierze i widzę poprawę-będzie dobrze i inencja zostanie wysłuchana. Od dwoch miesięcy probuje odmawiac rownocześnie drugą intencje ,którą probowałam juz trzy razy i nie mogę dokończyć.Żadna inencja nie była tak ćiężka jak ta.

Przeczytaj całośćAnonim: Cud, że żyjesz

Ania: Uratowane życie

Odmawiam nowennę pompejańska nieprzerwanie od 3 lat. Moje życie zmieniło się w tym czasie o 180 stopni. Nie potrawie wyrazić wdzięczności za otrzymane laski. Ostatnia odmawialam w intencji prowadzenia mnie w pewnej relacji i wskazania nam drogi milej Bogu.

Kilka tygodni temu, w czasie odmawiania czesci dziękczynnej potracił mnie samochód.

Przeczytaj całośćAnia: Uratowane życie

Darek: Brat chciał zapić się na śmierć

To moja druga nowenna, pierwsza również została wysłuchana. Mam brata alkoholika, który kilka razy w roku, czasem rzadziej ma zaciągi kilku tygodniowe.Jak wszyscy dobrze wiemy jest wtedy bardzo ciężko całej rodzinie, traci pracę, pożycza pieniądze, nie wspominając o rodzinie i dzieciach, które cierpią najbardziej. Mój brat jeździł taksówką i był zatrudniony w jednej z korporacji.

Przeczytaj całośćDarek: Brat chciał zapić się na śmierć

Małgorzata: Za moje dzieci

To moje drugie świadectwo. Mój mąż mnie opuścił i odszedł do kochanki, jak stwierdził postanowił być teraz szczęśliwy. po drodze powbijał mi w serce dużo małych sztylecików, nie oszczędzając przy tym swoich dzieci, ich serca też boleśnie poranił i robi to niestety w dalszym ciągu. Oczywiście cały czas twierdzi, że dzieci są najważniejsze itp., tyle, że ma z nimi znikomy kontakt, a w zasadzie prawie żaden. To jest rzecz, którą nie umiem zrozumieć, jak może być wszystko inne ważniejsze od własnych dzieci, koledzy, siłownia, kochanka, obce dzieci.

Przeczytaj całośćMałgorzata: Za moje dzieci

Ocalona przez bł Bartolo Longo!

Oddajmy głos Pani Irenie: Po mszy świętej wracałam do domu. Wyjeżdżałam samochodem z bocznej ulicy na głównej było pusto żadnego samochodu. Nagle widzę w lusterku pędzącego tira wprost na mnie. Dodałam gazu troszkę odskoczylam ten ułamek sekundy był decydujący on mnie zdążył wyprzedzić, a ja zdjęłam nogę z gazu.

Przeczytaj całośćOcalona przez bł Bartolo Longo!

Gosia: Opieka dusz czyśćcowych

Chciał złożyć świadectwo dotyczące nowenny pompejańskiej od tego roku zaczęłam odmawiać za dusze w czyśćcu cierpiące, jest to już pod rząd moja 4 nowenna za nie w tym roku. 1 była za dusze czyścowe ogólnie potem czytała w Internecie jak bardzo cierpią w czyśćcu osoby sióstr zakonnych księży w czyśćcu jest to dla nich naprawdę wielkie cierpienie wiesze niż nas samych zwykłych ludzi. A czyściec według opisów jest bardzo ciężki nawet największe cierpienie oraz ogień na świecie jest niczym w porównaniu z czyściem .

Przeczytaj całośćGosia: Opieka dusz czyśćcowych

Maria: Nie ma śladu po wypadku

Chce sie podzielic moim swiadectwem o nowennie pompejanskiej. Moja corka Weronika miala bardzo powazny wypadek. Podczas pobytu na obozie jezdzieckim spadla z konia. Pojechala z innymi uczestniczkami obozu do lasu na przejazdzke, droge przebiegl im los, spadly wszystkie ale tylko Weronike kon poniosl. A co sie stalo w miejscu upadku tego nikt dokladnie nie wie bo nikt tego nie widzial. Weronika zostala przewieziona helikopterem do szpitala Sw. Krolowej Jadwigi w Rzeszowie i juz w drodze zostala wprowadzona w stan spiaczki farmakologicznej.

Przeczytaj całośćMaria: Nie ma śladu po wypadku

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…